Piątek, 27 listopada
Imieniny: Waleriana, Maksymiliana
Czytających: 5787
Zalogowanych: 12
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Poezja Urszuli Musielak w ODK

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 19 września 2019, 9:13
Aktualizacja: 9:26
Autor: Danuta Mysłek
Fot. Marek Oleksy
Wrześniowe spotkanie z cyku ars poetica z Urszulą Musielak w kawiarni „Muza” przy Osiedlowym Domu Kultury w Jeleniej Górze na Zabobrzu zaingurowało nowy sezon wydarzeń kulturowych po wakacyjnej przerwie. Bohaterka spotkania promowała najnowszy tomik wierszy pt. „Na karuzeli życia”.

Jej utwory wypełniają także karty dziesiątek almanachów. Wcześniej wydała: „Wyznanie milczących drzew”; „Skrzydła życia”; „Szepty dnia i podszepty nocy”.

Spotkanie autorskie zorganizowane zostało przez Stowarzyszenie Literackie w Cieniu Lipy Czarnoleskiej i Osiedlowy Dom Kultury przy dofinansowaniu przez Miasto Jelenia Góra, a cieszyło się dużym zainteresowaniem społeczności nie tylko jeleniogórskiej. Publikacja została wydana przez Stowarzyszenie Literackie w Cieniu Lipy Czarnoleskiej nakładem własnym autorki.

Zgromadzonych gości powitała Dominika Krop (ODK) również w imieniu nieobecnej prezes stowarzyszenia. Spotkanie poprowadziła sama autorka, bo któż by to mógł zrobić lepiej, jak nie ona sama. Jej predyspozycje i uzdolnienia sceniczne czyniły spotkanie ciekawym, pełnym ekspresji autorki i zespołu, „Szklarki”, którego jest założycielką i menedżerką. Pomiędzy trzema odsłonami autorskiej prezentacji książki, zespół wzbogacał śpiewem to spotkanie.

Wiersze głównie humanistyczne traktujące o prawdzie ludzkiego losu. Jednak analizując jej poezję nie można pominąć w hierarchii wartości poddanej ocenie aksjologicznej dominacji natury, nią się zachwyca, z niej czerpie siłę i moc permanentnego optymizmu, także do ludzi. Co dodatkowo może potwierdzić tylko użyte do książki motto – „Życie w naturze ma tyle cudów, że kto ma oczy -nie umrze z nudów”-Tadeusza Fangrata
Doskonale autorka zaaranżowała przebieg spotkania. Wiersze i słowa wyśpiewanych melodii były komplementarne. Na Sali powiało optymizmem, którym potencjalnie zaraziła niejednego z przybyłych gości.

Wolność
Jest jak pieszczota
to powiew wiatru
i ptaków śpiewanie
to radość serca
i zmysłów współgranie.

To błękit nieba
i odważne czyny
to uśmiech dziecka
i dzielne dziewczyny.

To szepty lasów
a w nich grzybobranie
to zapach kwiatów
i jaskółka w locie.

Otwarty umysł
i mądre słowa
to piękno natury
i pieśń swobodna.

Twoja reakcja na artykuł?

5
83%
Cieszy
0
0%
Hahaha
1
17%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group