Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 17 lutego
Imieniny: Łukasza, Zbigniewa
Czytających: 10722
Zalogowanych: 99
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Podglądanie na basenie

Niedziela, 3 lutego 2008, 8:27
Aktualizacja: 19:06
Autor: ROB
JELENIA GÓRA: Podglądanie na basenie
Fot. ROB
Jaką mamy sylwetkę, jaki ręcznik, jaki kolor majtek – to wszystko będzie można obejrzeć w kamerach, które zainstalowano na jedynym miejskim basenie przy Szkole Podstawowej nr 11. Absurd, przecież to nie Big Brother! Dyrekcja szkoły przekonuje, że oko obiektywu poprawi bezpieczeństwo i nikt nikogo nie będzie podpatrywał.

– Już nawet popływać swobodnie nie można – denerwuje się jeden z naszych Czytelników, który napisał do redakcji. – Przecież na basenie są ratownicy, instruktorzy. Po co ktoś jeszcze ma nas podglądać?

Na jedynej miejskiej krytej pływalni zainstalowano dwie kamery, w przeciwległych narożnikach pływalni. Lada dzień mają zostać włączone.
– Kamery wiszą na drogach, na skrzyżowaniach, teraz na basenie. Niedługo nie będzie można się po nosie swobodnie podrapać – mówi Jarosław Szyszko, którego spotkaliśmy na basenie. Jego córka Karolina akurat uczyła się pływać pod okiem instruktorów. Ojcu nie podoba się pomysł dyrekcji. – Przychodzę tutaj często, zawsze są opiekunowie. Nie ma potrzeby, żeby ktoś jeszcze nadzorował basen – mówi.
Zniesmaczeni są także pływający. – Już tam chyba nie pójdę – powiedziała Magda Lis z I LO. – Po co podglądać pływających? Co to da? – pyta Agnieszka Grzelka.

– Przecież na basenie nie ma dilerów, czy chuliganów wszczynających bójki – mówią Jarek i Tomek z Gimnazjum nr 1 w Jeleniej Górze.
Ludzie obawiają się też, że zapis obrazu z kamer może „wyciec” na zewnątrz. – Co będzie, jeśli te materiały trafią w ręce osób nieodpowiedzialnych, które na przykład opublikują je w internecie? – pyta Agnieszka Morozowska, studentka z Jeleniej Góry. – Tak już kiedyś było w Gorzowie. Nieodpowiedzialny pracownik Tesco opublikował w sieci nagrania ze sklepowej przymierzalni. Wcale nie byłoby mi wesoło, gdybym zobaczyła siebie na jakiejś stronie.

– Kamery są po to, by ludzie byli bezpieczni, zarówno pływający jak i ratownicy – mówi tymczasem Eugeniusz Sroka, dyrektor SP nr 11. – Często zdarzają się nieprzyjemne incydenty, z udziałem rodziców, instruktorów, czy też pływających. W takich sytuacjach, zapis kamery może być dowodem.
Jak twierdzi, dzisiaj we wszystkich pływalniach montowane są „szklane oczy”.

– Kamery pomogły ratownikom z aquaparku w Polkowicach, gdzie 3 lata temu utopiło się dziecko. Zapis filmowy pokazał, że ratownicy zachowywali się prawidłowo. Dzięki temu, nie zostali skazani w sądzie – argumentuje Eugeniusz Sroka. – Za kilka lat kamery będą wszędzie. Takie czasy i nic na to nie poradzimy – przekonuje.

Dyrektor zapewnia, że nikt nie będzie podglądał pływających. – Nie zatrudniamy osoby, która będzie patrzyła się non stop w monitory – mówi. – Chodzi tylko o to, by archiwizować wydarzenia na basenie. Do filmów zajrzymy dopiero wtedy, kiedy coś się zdarzy i nie będzie innego wyjścia.

Sonda

Czy płaciłbyś podatek kościelny?

Oddanych
głosów
141
Tak
16%
Nie
84%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Brak tej witaminy może nieodwracalnie uszkodzić wzrok
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Aktualności
Violetta Kapcewicz zwyciężczynią „The Voice Senior”
 
Policja Jelenia Góra
Policjanci na Biegu Piastów
 
Teatr im. Norwida
"Powiedzmy miłość" w Jeleniej Górze
 
Aktualności
Bieg Icemana w Przesiece
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group