Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 9 maja
Imieniny: Grzegorza, Karoliny
Czytających: 12642
Zalogowanych: 45
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Podatkowe piekiełko na radzie, czyli burza w szklance wody

Środa, 12 listopada 2008, 14:22
Aktualizacja: Czwartek, 13 listopada 2008, 8:27
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Podatkowe piekiełko na radzie, czyli burza w szklance wody
Fot. TEJO
Burzliwy, śmieszny i smutny zarazem charakter miała jedna z części dzisiejszego posiedzenia rady miejskiej poświęcona planowanym podwyżkom podatków lokalnych od nieruchomości dla przedsiębiorców. Z dyskusji wywiązała się chaotyczna debata o ekonomii, demografii, statystyce i prokreacji. Radni kłócili się o szczegóły i chwytali się za słówka. Ale podwyżek nie przyjęli.

Podwyżek – jak zaznaczali radni Platformy Obywatelskiej – symbolicznych. Ale nie przekonało to adwersarzy. W obronie zamrożenia opłat zwarły szeregi kluby, które ideologicznie dzieli przepaść. Lewica potakiwała Prawu i Sprawiedliwości. Przeciw zwyżkom stawek było też Wspólne Miasto.

Ale – jak się okazało – podwyżki stały się tylko tłem do burzliwej dyskusji, w której ścierali się poszczególni rajcy, a to z prezydentem Markiem Obrębalskim, a to między sobą. – Miałem już nic nie mówić, ale biorąc pod uwagę to, co powiedział X, muszę zabrać głos – takie słowa padały dziś na sesji kilka razy.

– Było zwyczajem za poprzedniego prezydenta, że te podatki nie były podwyższane, aby tworzyć atmosferę sprzyjającą działalności gospodarczej – mówił radny Zbigniew Ładziński. Jego zdaniem planowane przez prezydenta Marka Obrębalskiego zwyżki najbardziej uderzą w tych przedsiębiorców, którzy prowadzą duże inwestycje.

Ostro zaatakował samorządowców radny Krzysztof Mróz. Zarysował katastroficzny obraz gospodarki i miasta, w którym wszystkie wskaźniki idą w dół, a podwyżka podatków na pewno nie będzie sprzyjała koniunkturze. Prezydent Obrębalski odparł, że w Jeleniej Górze sytuacja nie jest zła, a statystyki i inne wskaźniki są bardzo korzystne. – Statystyki kłamią, panie prezydencie – kilka razy powtarzał radny Mróz.

Z ust Wojciecha Leszczyka (PiS) padł argument, że Jelenia Góra się wyludnia. – Co roku nam ubywa mieszkańców, którzy uciekają z miasta w poszukiwaniu lepszego życia – mówiło wspólnym głosem kilku radnych. – To zjawisko nie dotyczy tylko Jeleniej Góry, jest znane także w innych ośrodkach. Ludzie osiedlają się przy granicach miast. Nazywa się to suburbanizacją, to z angielskiego – naukowo wytłumaczył prezydent Obrębalski.

– Nie chciałbym wykraczać poza temat sesji, ale skoro mowa o tym, że mamy mniej mieszkańców, to panowie radni są w wieku, kiedy można temu jeszcze zaradzić – zażartował szef miasta zwracając się do radnych PiS Mroza i Leszczyka. Wzbudził tym wybuch śmiechu. Radny Leszczyk obraził się i uszczypliwie wytknął prezydentowi, że też ma córkę w takim wieku, która może o to zadbać. Zrobiło się już mniej śmiesznie.

Kontrola nad radnymi, którzy toczyli takie właśnie spory, wymknęła się chyba z rąk przewodniczącemu rady, który pozwalał rajcom na słowne wycieczki. W końcu sami rajcy się zdyscyplinowali i zaczęli mówić o podatkach. Ale i tu dyskusja zaczęła zataczać szerokie kręgi. Mówiono, co to jest podatek, konstytucja i dlaczego należy podatki płacić. Przy okazji podniesiono kwestię rodzaju działalności gosodarczej (wielu prowadzi ją we własnych mieszkaniach) i zwolnień od podatków lokalnych (o taką informację poproszono prezydenta).

Radny Wiesław Tomera, szef komisji rozwoju, zaznaczył, że podwyżki są symboliczne (około złotówki w skali roku), ale dzięki nim uda się zgromadzić sporo pieniędzy (ponad milion złotych). – A dzięki nim można finansować inne inwestycje, których domagają się ludzie: remonty dróg i oświetlenia – mówił Tomera podkreślając ideę solidarności „zebrania pieniędzy dla dobra wspólnego”. – Wiedząc o tym, na pewno ludzie chętnie dopłacą – przekonywał.

Ale bezskutecznie. Radni PiS, LiD i WM sprzeciwili się prezydenckiemu projektowi i nie zmienili stawek podatkowych. Poparła go radna Zofia Czernow (Nasz Dom). Józef Kusiak (LiD) przed głosowaniem wyszedł z sali i nie wziął w nim udziału. Spośród radnych Prawa i Sprawiedliwości z "dyscypliny" wyłamał się Józef Zabrzański, który poparł projekt.
Dyskusja nad tym, co można by uchwalić w ciągu 10 minut, zajęła radnym około półtorej godziny.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
56
Dobry pomysł
45%
To jest niedopuszczalne
34%
Nie mam zdania
21%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego ceny mieszkań nie spadają mimo rekordowej podaży?
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Obchody rocznicy zakończenia wojny w Cieplicach
 
Pogoda
Maj nas nie rozpieszcza. Prognozowane przymrozki i burze
 
Seniorzy
Najpierw była Zorka, później Celwiskoza, a następnie... żłobek
 
112
Pijana rowerzystka potrącona na przejściu
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group