Do zdarzenia doszło dzisiaj około godziny ósmej na prostym odcinku drogi w Siedlęcinie. Kierowca z lwóweckiego zaczął wyprzedzać inny samochód, ale najprawdopodobniej jechał zbyt szybko, przez co stracił panowanie nad kierownicą, zjechał na pobocze i dachował w rowie.
W trakcie czynności okazało się, że był pijany. Teraz za jazdę pod wpływem alkoholu oraz spowodowanie kolizji odpowie przed sądem, który zadecyduje, na jaki czas nieodpowiedzialny kierowca straci prawo jazdy. Dodatkowo grozi mu kara do dwóch lat wiezienia.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.