Niedziela, 17 stycznia
Imieniny: Antoniego, Jana
Czytających: 8882
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Piętnastka zwalnia, obrońmy ją!

Poniedziałek, 19 stycznia 2009, 8:12
Aktualizacja: Środa, 21 stycznia 2009, 14:22
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Piętnastka zwalnia, obrońmy ją!
Jeden z ostatnich kursów przyspieszonej piętnastki w sobotę. Od dziś linia jeździ jako zwykła.
Fot. TEJO
Lakoniczny komunikat Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego wywołał społeczny sprzeciw jeleniogórzan, którzy nie chcą likwidacji przyspieszonej linii nr 15. Do akcji włączył się portal i tygodnik Jelonka.com Apel do prezydenta Jeleniej Góry wysłał szef rady miejskiej Hubert Papaj.

Jak już informowaliśmy, Leszek Chmielewski, szef marketingu przewoźnika, przekazał nam wiadomość, że od dziś (19 stycznia) autobus nr linii 15 będzie jeździł jako zwykły, a nie przyspieszony. Oznacza to, że będzie musiał zatrzymać się na wszystkich przystankach. Od początku swojego istnienia piętnasta jeździła szybciej, do czego pasażerowie już się przyzwyczaili.

Swoje oburzenie decyzją MZK wyraziło na forum Jelonki.com kilkudziesięciu internautów. Zbulwersowani są też nie wirtualni pasażerowie.
Zygmuntowi Korzeniewskiemu, szefowi filii Dolnośląskiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli. – Nie jeżdżę samochodem, a do pracy dojeżdżam bardzo wcześniej rano. Dzięki przyspieszonej piętnastce łapię siódemkę. Kiedy autobus spowolnią, nie zdążę – tłumaczy Z. Korzeniewski.

Zastępca prezydenta Jeleniej Góry Jerzy Łużniak co prawda autobusami nie jeździ, ale to on jest odpowiedzialny – między innymi – za komunikację w mieście. – Dobrze by było, aby jeleniogórzanie wystosowali jakiś oficjalny protest lub pismo do prezydenta – mówi.

Portal Jelonka.com tak uczyni. Do sekretariatu prezydenta miasta dostarczymy wypis komentarzy naszych internautów z prośbą o spowodowanie cofnięcia decyzji o „spowolnieniu” kursu linii nr 15. Nie jest wykluczone, że naszą prośbę poprze również koło miejskie Platformy Obywatelskiej. – Przedłożyłem tę sprawę przewodniczącemu koła i rady miejskiej Hubertowi Papajowi – mówi Zygmunt Korzeniewski.

Pozostaje mieć tylko nadzieję, że Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunikacyjnemu zależeć będzie na własnym image pośród pasażerów i posłucha chóru jeleniogórzan i mieszkańców podjeleniogórskich Piechowic o pozostawienie statusu przyspieszonej tej strategicznej linii.

Apel Huberta Papaja do prezydenta Jeleniej Góry

P a n
dr Marek Obrębalski
Prezydent Miasta
Jeleniej Góry

Szanowny Panie Prezydencie
Zwracam się do Pana jako mieszkaniec Jeleniej Góry, który dzięki przychylności m.in. mieszkańców Cieplic, Sobieszowa i Jagniątkowa ma przyjemność i zaszczyt pełnić służbę radnego, oraz jako kolega z nowopowstałego koła Platformy Obywatelskiej w Jeleniej Górze na którym ta sprawa również wywołała poruszenie.

Kwestia, którą chciałbym poruszyć, dotyczy planowanej, a raczej już niestety zaistniałej z dniem dzisiejszym, mam nadzieje niebawem uchylonej, decyzji utraty przez autobus linii nr 15 statusu linii przyspieszonej. Linią tą, która łączy dworzec PKP w Jeleniej Górze z Jagniątkowem i Michałowicami, właśnie ze względu na swój dotychczasowy charakter cieszy się dużą popularnością wśród mieszkańców, którzy szczególnie w okresie porannym właśnie z tej linii korzystają w drodze do pracy czy też szkoły.

Chciałbym spytać, czy ta decyzja była w jakikolwiek sposób konsultowana społecznie i czy zostały przeprowadzone symulacje ekonomiczne które by obrazowały czy poprzez utratę charakteru linii przyspieszonej nie spadnie liczba osób korzystających z tej linii a co za tym idzie czy nie odbije się to na kondycji finansowej MZK które i tak corocznie występuje o znaczne, wielomilionowe dotacje do budżetu miasta.

W mojej ocenie nie tylko przedmiotowa decyzja powinna zostać wstrzymana, ale należy dodatkowo zastanowić się czy w związku z specyficznym położeniem naszego miasta, i jego poszczególnych części nie należałoby pomyśleć o uruchomieniu kolejnych linii przyspieszonych tak aby jak najbardziej efektywnie skrócić przejazd do najważniejszych części Jeleniej Góry nawet z najbardziej oddalonych jej rejonów.

Mając powyższe na względzie apeluję do Pana o wpłynięcie na podległy Panu zakład budżetowy, jakim jest Miejski Zakład Komunikacyjny, aby wycofał się z podjętej decyzji a dalsze ewentualne zmiany w rozkładzie jazdy, wszystkich linii komunikacyjnych szerzej uzgadniał i konsultował z mieszkańcami, którzy przecież stanowią o sensie istnienia miejskiego przewoźnika.

z poważaniem Hubert Papaj

Do wiadomości:
1. Dyrektor MZK
2. Adresat
3. A/a

W MZK nie lubią pospiesznych
W historii komunikacji miejskiej w Jeleniej Górze linie, które jeździły nieco szybciej niż inne, nie miały szczęścia. Po szumnych zapowiedziach uruchomienia, były likwidowane. Pierwszą pospieszną było A, które kursowało już pod koniec lat 70. ubiegłego wieku z dworca PKP do Sobieszowa. Popularną „Aśkę” dość szybko jednak wykreślono z rozkładu, bo była droższa, co skutecznie odstraszało potencjalnych pasażerów. Klapą zakończyła się także reaktywacja pospiesznych (A i B) 20 lat później. Za to uruchomiono kursy przyspieszone oznaczone kolorem zielonym. Swego czasu jeździły takie 13, 14, 15, a nawet trójki i dziewiątki. Ostała się tylko piętnastka. Jeśli MZK nie wycofa się z zamiaru likwidacji statusu przyspieszenia, wczorajsza niedziela była dla takiej linii ostatnią.

Czytaj również

Komentarze (111) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group