Środa, 28 lipca
Imieniny: Aidy, Marceli, Wiktora
Czytających: 7723
Zalogowanych: 15
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

REGION: „Orzeł” do rozbiórki

Środa, 9 grudnia 2009, 9:58
Aktualizacja: 10:03
Autor: Ania
REGION: „Orzeł” do rozbiórki
Lata rozwoju fabryki przed 1945 rokiem. Dziś zakład chyli się ku upadkowi.
Fot. Archiwum
Przedstawiciele Zakładów Lniarskich Orzeł S. A. złożyli wniosek do Wydziału Architektury, Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej Powiatu Jeleniogórskiego, dotyczący wydania pozwolenia na rozbiórkę budynków w Kowarach i części w Mysłakowicach.

W tej sprawie pismo otrzymał już burmistrz Kowar, Mirosław Górecki. W mieście nad Jedlicą nie wywołała ona jednak wielkich kontrowersji, bo tzw. Bielnik od lat chyli się ku upadkowi, a obecnie określany jest jako szpecąca gminę ruina. Wiadomo już, że bez żadnych problemów można rozebrać tzw. budynek produkcyjny.

W Mysłakowicach mówi się o rozbiórce samych dachów. W tej sprawie zarząd firmy chce również skontaktować się z samorządowcami. Zależy im głównie na zmniejszeniu podatku, który obecnie wynosi około 800 tysięcy złotych. Przedsiębiorstwo jest w stanie płacić około 300 tysięcy złotych. Sprawa jest więc rozwojowa i nie wiadomo jak się zakończy.

Należy tutaj jednak zaznaczyć, że nieruchomości ZL Orzeł S. A. nie są wpisane w rejestr zabytków, co oznacza, że nie ma większych przeszkód w wyburzeniu części budynków zarządzanych przez zakłady. W tej sprawie pracownicy Wydziału Architektury , Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej zwrócili się do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który wyda ostateczną decyzję.

Z jednej strony rozbieranie dachów w celu obniżenia podatków może wydawać się absurdalne. Z drugiej jednak „Orzeł” od lat boryka się z potężnymi problemami finansowymi, a obecny zarząd cały czas prowadzi działania w celu oddłużenia go. Zmniejszenie podatków z pewnością obniżyłoby koszty utrzymania fabryki .

Obecnie część budynków w Mysłakowicach stoi pusta, bo do produkcji nie potrzeba aż tak ogromnych przestrzeni. Do tej pory nie udało się także ich sprzedać.

Tymczasem sytuacja w firmie jest kiepska. - Od blisko sześciu miesięcy załoga nie dostaje pensji.Jeśli już pojawią się jakieś pieniądze, to są wypłacane w szczątkowej części,raz na dwa tygodnie. Zaległości wobec pracowników są coraz większe. Panowie prezesi nie przekazują do firmy jakichkolwiek informacji. Załoga chociaż produkuje,nie dostaje wypłat. Każda próba "odnalezienia" zarządu w Warszawie spełza na niczym.Kierownictwo,które pozostaje na co dzień w firmie, rozkłada bezradnie ręce, nie potrafiąc udzielić jakichkolwiek informacji - napisała do nas Czytelniczka związana z "Orłem".

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (16) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group