Piątek, 5 marca
Imieniny: Adriana, Oliwii
Czytających: 7045
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Opozycja o nowej podwyżce: to jazda po bandzie

Środa, 16 października 2013, 7:53
Aktualizacja: Czwartek, 17 października 2013, 7:31
Autor: Angela
Jelenia Góra: Opozycja o nowej podwyżce: to jazda po bandzie
Fot. Angela
Przy 12 głosach za i 10 przeciwko Rada Miejska w Jeleniej Górze przyjęła nowe stawki podatku od nieruchomości na rok 2014. Najwięcej, bo o 2,5 procenta, wzrosną podatki za lokale, w których prowadzona jest działalność gospodarcza. Z tych podwyżek Miasto spodziewa się dodatkowych 800 tys. zł. Opozycja grzmi: To jazda po bandzie.

Według nowej uchwały stawki podatku od nieruchomości wyniosą: 74 grosze za mkw. w lokalach mieszkalnych (było 73 groszy), 21,32 zł za mkw. lokali, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza (było 20,80 zł ) i 10, 75 zł za mkw. dla budynków zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie obrotu materiałem siewnym.

O pięć groszy więcej czyli 4,68 zł za m kw. zapłacą osoby, które prowadzą działalność wiązaną z udzielaniem świadczeń zdrowotnych. 7,73 zł będzie kosztował podatek za metr kw. organizacje pożytku publicznego ( było 7,66). Bez zmian pozostał podatek od budowli.

Do maksymalnej kwoty określonej przez rząd podniesiono podatek od gruntów, na których prowadzona jest działalność gospodarcza. Od stycznia 2014 roku podatek wyniesie 0,82 zł za mkw. (było 0,80 zł). Pod jeziorami i zbiornikami wodnymi podatek od gruntu wyniesie 4,56 za mkw. (było 4,51 zł), a na pozostałych gruntach na których działalność prowadzą organizacje OPP – 0,41 zł za mkw. (było 0,40 zł).

Przed dyskusją nad obecnymi stawkami opinię komisji finansów odczytała Grażyna Pawlukiewicz – Rehlis. - Komisja opiniowała wszystkie warianty, ale uznała, że założony wzrost zaproponowany przez prezydenta jest optymalny – mówiła.

- To kolejne uderzenie w mieszkańców Jeleniej Góry – odpowiedział jej radny Krzysztof Mróz. – Radni PO,
którzy są w większości, podnoszą wszystko, co się da. Na szczęście minister zrobił progi maksymalnych stawek, bo inaczej poszlibyśmy po bandzie, jak w przypadku czynszów za mieszkania komunalne – mówił radny PiS.
W obronie głosujących „za” nowymi stawkami od nieruchomości stanął radny SLD Józef Sarzyński.
– Nie wszystko rada podwyższa panie radny Mróz, to są bzdury – mówił. – Brakuje mi natomiast określonej strategii podatkowej, jakieś wizji całościowej. Jeśli sytuacja budżetu jest trudna, to powinniśmy wszystkich traktować jednakowo, a tak mieszkańców nie traktujemy. Dlatego wstrzymam się od głosu, albo zagłosuję przeciwo – dodał.

Radnemu K. Mrozowi ripostował prezydent Marcin Zawiła: - To, że zna się pan na wszystkim najlepiej, to powszechnie znane stwierdzenie i niech tak zostanie, ale ja odniosę się do konkretów – mówił prezydent M. Zawiła podając wyższe od jeleniogórskich stawek przykłady z miast z Dolnego Śląska.

K. Mróz nie pozostał dłużny obydwu swoim przedmówcom: Lepszego rzecznika niż Józef Sarzyński, pan prezydent nie znajdzie. Prawda jest taka, że na 9. pozycji podatku, w 6. przypadkach mamy stawki podniesione maksymalnie, a tylko w 3. są niższe od maksymalnych – powiedział radny Mróz. - Pan prezydent natomiast przedstawił miasta, które mają wyższe podatki, ale ja mogę zrobić listę tych, które mają niższe. Żyłowanie mieszkańców nie jest czymś, co będzie sprzyjało rozwojowi miasta – dodał.

- Trzeba sobie zadać pytanie czy waloryzujemy te stawki czy nie – mówił prezydent M. Zawiła. – Jeśli nie, to 800 tys. zł będziemy mieli mniej do dyspozycji na realizację zadań. Nieprzyjęcie tej uchwały zakłóci wiarygodność budżetu, który zakładał waloryzację tych stawek. Dla przykładu na 180 metrach lokalu różnica podatku wyniesie około 7 zł. Nie stosując maksymalnych stawek dajemy zachętę inwestorom, nie hamujemy ich rozwoju – twierdził.

Ad vocem głos zabrał Józef Sarzyński: - Dementuję, nie jestem rzecznikiem pana prezydenta, a skala tych podwyżek nie jest wysoka, jest umiarkowana – mówił.

W obronie projektu uchwały głos zabrał radny PO Wiesław Tomera, który zapewniał, że nikt nie chce mieszkańcom fundować kolejnych podwyżek. – Ale inflacja postępuje czy tego chcemy, czy nie – podkreślał. –I stojąc przed kolejnymi inwestycjami i wnioskami o zewnętrze pieniądze, będziemy musieli mieć wkład własny. Nasze stawki nie są maksymalne. Kilka lat temu wyhamowano na jeden rok te podwyżki i skutek jest odczuwalny do dzisiaj , w niewielu opłatach mamy maksymalne stawki. Jeśli wprowadzimy dzisiaj podwyżki, to będziemy mieli 800 tys. zł dodatkowego zysku, ale w porównaniu do stawek maksymalnych to ubytek 2,4 mln zł. Wykorzystujemy tylko 25 proc. możliwości. Mieszkańcy wykupili lokale i grunty po preferencyjnych stawkach, i Miasto ma jedyną możliwość, by takimi podwyżkami dociążyć ich i odzyskać te pieniądze – dodał.

- Podzielam pogląd Józefa Szarzyńskiego, że miasto musi mieć wizję polityki podatkowej – mówił z kolei radny Miłosz Sajnog (Razem dla Jeleniej Góry). - W 2010 roku prowadziliśmy umiarkowaną politykę podatkową, teraz przyjmujemy maksymalne stawki i mówimy, że je waloryzujemy. Różnica jest taka, że wtedy był pieniądz na rynku, a teraz go nie ma. Dlatego ta podwyżka zupełnie inaczej się przełoży nawet jeśli podwyższymy podatki o 1 grosz. Muszę pochwalić prezydenta za to, że ma odwagę wziąć odpowiedzialność za te zmiany, bo skądś Miasto musi mieć pieniądze. Bardzo martwi mnie natomiast brak ulg dla mieszkań z ogrzewaniem ekologicznym i obiektów hotelarskich. Za dobrą monetę bierzemy to, że ta sprawa być może będzie ponownie rozpatrywana – stwierdził.

Podzielone zdania w dyskusji na temat nowych stawek podatku od nieruchomości radni wyrazili również w głosowaniu. Tylko dwoma głosami zwolennicy pokonali bowiem przeciwników przyjmując uchwałę.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (34) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group