Wtorek, 26 stycznia
Imieniny: Pauliny, Polikarpa
Czytających: 5825
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Okroili kursy. Autobusy pękają w szwach

Środa, 21 września 2011, 13:42
Aktualizacja: Czwartek, 22 września 2011, 7:58
Autor: Agrafka
JELENIA GÓRA: Okroili kursy. Autobusy pękają w szwach
Fot. Jelonka.com
Od wprowadzenia nowego rozkładu jazdy autobusów mijają już trzy tygodnie, a pasażerowie Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego, zwłaszcza ci, którzy korzystają z linii podmiejskich, nie kryją rozczarowania i oburzenia zmianami w kursach.

O tym, co działo się wczoraj w autobusie nr linii 3 do Bukowca (odjazd o godz. 14. 14 z przystanku „Tunel” przy ulicy Wincentego Pola), napisała do nas Czytelniczka. – Razem ze mną na „trójkę” czekało kilkadziesiąt innych osób, między innymi uczniowie jednego z gimnazjów wraz z nauczycielką j. niemieckiego oraz młodzieżą z Niemiec, przebywającą w mieście z racji wymiany – czytamy w e-mailu.

Autobus się spóźnił i nadjechał na przystanek bardzo zatłoczony. Nie wszystkim oczekującym udało się wejść do środka, a ci, którym to się udało, jechali ściśnięci jak sardynki w puszce. Wśród pasażerów byli także goście z Niemiec. Czytelniczka zauważa, że kierowca nie zatrzymał się na przystanku przy ulicy Koziej (czekało tam kilka osób, które i tak by się nie zmieściły).
W rozmowie młodych Niemców z polskimi kolegami goście byli zażenowani, że w Polsce ludzie muszą jeździć autobusami miejskimi w takich warunkach. – Nietrudno się potem dziwić, że w krajach zachodnich krąży o Polakach tak negatywna opinia – zauważa autorka listu.

Jak podkreśla, autobus o tej porze jest zawsze zatłoczony, bo zlikwidowano wcześniejszy kurs „trójki” po godzinie 13, a jest to pora, kiedy młodzież wraca ze szkół do domu. Podobnie zresztą jest z porannym kursem tej samej linii z Mysłakowic do Jeleniej Góry. – Zdarzyły się już sytuacje, że ludzie nie zdołali do niego wejść, przez co spóźnili się do pracy i do szkoły – czytamy.

Jak podkreślali decydenci z MZK, zmiany w rozkładzie jazdy na liniach podmiejskich nastąpiły po konsultacjach z samorządami gmin ościennych oraz jeleniogórskim magistratem, a także po wiosennych badaniach tzw. potoków pasażerów. W założeniu miano zlikwidować te kursy, które „woziły powietrze”. Jak widać z opisywanego przypadku realizacja zamierzeń nie wszędzie okazała się trafiona. A nie jest to pierwsza krytyczna uwaga pod adresem miejskiego przewoźnika. Pozostaje mieć nadzieję, że ten dokona korekty rozkładów, aby dostosować je do potrzeb pasażerów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (92) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group