Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 21 marca
Imieniny: Benedykta, Lubomira
Czytających: 23774
Zalogowanych: 98
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Odbarwione napoleonki

Wtorek, 1 lutego 2005, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 22 stycznia 2006, 23:36
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
JELENIA GÓRA. Klienci zachowują czujność przy kupnie słodkości

Dziadek kupił mi dwa ciastka w nowej cukierni i okazało się, że na spodzie jest pleśń - mówi Michał Jagieła z Gliwic, który przyjechał do Jeleniej Góry na ferie zimowe.
Spleśniałe - ich zdaniem - wypieki są w nowootwartej cukierni przy ulicy Wolności.
- Wróciliśmy do cukierni i powiedzieliśmy jej o tym, że produkt nie jest świeży. Ekspedientka tłumaczyła, że są to odbarwienia z blachy i chciała zwrócić pieniądze. Ale przecież nie o to nam chodziło! Kupiłem wnukowi napoleonka, który nie nadawał się do jedzenia - mówi pan Tadeusz, dziadek Michała.
Zapytaliśmy w cukierni, dlaczego takie produkty są sprzedawane klientom. Właścicielka zapewniła, że na ciastku nie było pleśni, a tylko przebarwienia wynikłe z rozwałkowania ciasta z okruchami. - Napoleonki były świeże. Cukiernika ukaraliśmy naganą za to niedopatrzenie. Tego dnia sprzedaliśmy naprawdę dużo ciastek i klienci chwalili je - twierdzi Anna Klejnowska, właścicielka cukierni.

Sonda

Czy odczuwam w swoim budżecie domowym podwyżkę cen paliw?

Oddanych
głosów
681
Tak
69%
Nie
22%
Nie dotyczy, bo nie jeżdżę samochodem
9%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Demencja ich nie dotyka… Przypadek czy spisek?
 
Rozmowy Jelonki
Mocna rozmowa o młodych ludziach w Jeleniej Górze
 
Pogoda
W weekend czekają nas nawet przymrozki
 
Aktualności
Techno w Jeleniej Górze
 
Aktualności
SOR już po remoncie
 
Tragedie i dramaty
Kolejna rocznica wielkiej lawiny w Karkonoszach
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group