Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 11 stycznia
Imieniny: Feliksa, Honoraty
Czytających: 14738
Zalogowanych: 88
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Nostalgiczna foto–pamiątka z Samotni

Piątek, 24 września 2010, 17:52
Aktualizacja: Sobota, 25 września 2010, 7:47
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Nostalgiczna foto–pamiątka z Samotni
Fot. TEJO
Zapewne trudno by było znaleźć jeleniogórzanina, który choć raz w życiu nie wstąpiłby do najbardziej magicznego schroniska górskiego w Karkonoszach. Samotnia jest miejscem fascynacji i spotkań dla kolejnego już pokolenia nie tylko miłośników górskich wędrówek.Bardzo osobiste zdjęcia związane z tym schroniskiem można oglądać na otwartej dziś w Książnicy Karkonoskiej wystawie „Pamiątka z Samotni”.

Są tu nie tylko pocztówki, także takie sprzed 1945 roku, ale i ludzkie historie. Czasem błahe, spisane na rewersach widokówek a to niemieckim gotykiem „suterlinowym”, a to już po polsku – w latach 50. XX wieku. Czasem bardziej poważne i bardzo rodzinne: związane z państwem Siemaszko, wieloletnimi gospodarzami Samotni.

– Karkonosze są znacznie starsze niż inne góry wypiętrzone w Europie. Pewnie i stąd wypływa ich magia, a także powstają miejsca niepowtarzalne ściągające ludzi niezastąpionych – powiedział Wojciech Zawadzki otwierając nietypową ekspozycję. – To fotografie z albumów z dawnych lat. Takich zdjęć już dziś się nie robi – dodał. Zdjęcia składają się na pewną syntezę kroniki rodzinnej rejestrowanej przy różnych okazjach aparatem fotograficznym. W kadrach jest postać nieżyjącego już Waldemara Siemaszko, niezapomnianego pana na Samotni i człowieka gór: ratownika i wytrwałego wędrowcy.

Jacek Jaśko, związany dziś z Kopańcem fotografik i dziennikarz, urodził się w pobliskiej Strzesze Akademickiej. Schroniska i życie w górach ukształtowały go. – Paradoskalnie jedyne takie miejsce w polskich górach, gdzie przybysz od razu czuje się jak w domu, nazwano samotnią. To dom stwarzany od lat 60. minionego wieku przez Sylwię i Waldka Siemieszków, a po tragicznej śmierci Waldka, prowadzony równie wytrwale przez Sylwię i Magdę. Pamięć wspólnoty, pamiątki – to wszystko sprawia, że nazwa Samotni odruchowo budzi najcieplejsze, intymne uczucia – napisał J. Jaśko w tekście „Wspólnota pamięci”.

Dziś podczas wernisażu wziął na ręce córeczkę gospodarzy Samotni. – Oto kolejna córa gór! – zażartował. Wystawa stała się także okazją do spotkania Sylwii Siemaszko z mamą Jacka Jaśko. Nie zabrakło wielu wzruszeń i wspomnień. W Książnicy Karkonoskiej zetknęli się także ludzie fotografii, których drogi często krzyżują się właśnie w magicznym schronisku nad Małym Stawem.

Mieli sposobność, aby przyjrzeć się temu miejscu z innej perspektywy i nieco z innego wymiaru. Dzięki fotografiom, w tym wyklejonym przez Jacka Jaśko przed Książnicą Karkonoską zdjęciom z cyklu „Portrety domowe” (powstały w Samotni), aura schroniska roztoczyła się także nad tym zakątkiem ulicy Bankowej w Jeleniej Górze.

Sonda

Co myślicie o opłatach klimatycznych?

Oddanych
głosów
549
Powinna obowiązywać
15%
Opłaty powinny wzrosnąć
5%
Powinna zostać zlikwidowana
80%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Jak zatrzymać starzenie?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
112
Auto poza drogą przy Stawach Podgórzyńskich
 
Jelenia Góra - KARR
Podsumowanie roku w KARR S.A.
 
Inwestycje
Pełna jazda na estakadzie
 
Pogoda
Nadchodzi bardzo trudny i mroźny weekend
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group