Środa, 23 czerwca
Imieniny: Wandy, Zenona
Czytających: 5907
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Nie kasujesz biletu? Uważaj!

Środa, 2 marca 2011, 8:45
Aktualizacja: 8:46
Autor: Angela
Od wczoraj obowiązują nowe uprawnienia kontrolerów biletów. Gapowicz, który odmówi okazania dokumentu tożsamości, zostanie przez kontrolera oddany w ręce policji lub straży miejskiej. Sprawdzających będzie znacznie więcej w związku z rozpoczynającymi się jutro badaniami „potoków pasażerów”.

Nowe uprawnienia kontrolerów biletów komunikacji miejskiej wynikają z nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym z dnia 16 grudnia 2010r., która w życie weszła 1 marca br. oraz zmiany ustawy prawa przewozowego z dnia 15 listopada 1984 r., która precyzuje i poszerza uprawnienia kontrolerów biletów w tramwajach i autobusach.

Kontrolerzy mają teraz prawo zatrzymać do czasu przyjazdu policji lub straży miejskiej gapowicza, który twierdzi, że nie ma przy sobie dokumentu tożsamości, lub który nie chce go okazać. Prawo zastrzega jednak, że nie może się to odbywać siłą. Jak będzie więc wyglądało takie zatrzymanie? Tego nie wiedzą nawet sami kontrolujący.

– W minionym roku nasi kontrolerzy wypisali około cztery tysiące mandatów za brak ważnego biletu lub dokumentu uprawniającego pasażera do zniżki, jak np. legitymacji szkolnej, studenckiej, kombatanckiej, emeryta czy rencisty itp. Połowa z zatrzymanych osób twierdziła, że nie ma przy sobie żadnego dokumentu tożsamości. Wielu z nich podawało nieprawdziwe dane, a byli i tacy, którzy imienia i nazwiska nie chcieli podać w ogóle. Dotychczas nasi kontrolerzy nie mieli prawa zatrzymać pasażera w autobusie. Od 1 marca takie uprawnienia mają – mówi Maria Kępińska, kierownik firmy Wakat Plus, która zatrudnia kontrolerów biletów w Jeleniej Górze.

– Problem w tym, jak z tych praw skorzystać. W rzeczywistości patrole policji czy straży przyjeżdżają na pętle autobusowe. Zanim autobusy jednak tam dojadą zatrzymują się na wielu przystankach. Jednym z rozwiązań jest nie otwieranie drzwi autobusu, ale myślę, że korzystania z danych nam praw, nauczy nas samo życie – dodaje M. Kępińska.

Ci, którzy zostaną złapani na jeździe „na gapę” i rzeczywiście nie będą mieli przy sobie żadnego dokumentu, od kontaktu z policją uchronią się tylko zapłaceniem mandatu bezpośrednio u kontrolera. Taka przyjemność kosztuje jednak 44,80 zł plus cena biletu, i to już po 60 procentowej zniżce. Opłata specjalna bez zniżki to 112 zł plus cena biletu. Dotychczas codziennie w autobusach bilety sprawdzało 17 osób. W związku z planowanymi badaniami potoków pasażerskich, jakie będą przeprowadzane od 3 do 17 marca br., w tych dniach kontroler pojawi się w każdym z autobusów.

- Badania będą prowadzone na wszystkich liniach we wszystkich autobusach jednocześnie. Od 3 do 17 marca br. w teren codziennie będzie wyjeżdżało około 40 kontrolerów – mówi Maria Kępińska.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (34) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group