Sobota, 31 października
Imieniny: Augusta, Krzysztofa
Czytających: 5487
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Nasi kajakarze znów trenują w Jeleniej Górze

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 15 maja 2015, 20:47
Aktualizacja: 20:48
Autor: MDvR
Fot. użyczone
Zawodnicy Karkonoskiego Klubu Kajakowego Zofia Tuła i Tomasz Czaplicki zakończyli właśnie siedmiotygodniowy okres przygotowań na dużej wodzie. Wrócili do Jeleniej Góry i wznawiają treningi na rzece Bóbr.

Zofia i Tomasz w ciągu minionych siedmiu tygodni trenowali między innymi na Nilu Wiktorii w Ugandzie, w Plattlingu (Bawaria, Niemcy) oraz w Millau (Francja). - Sezon 2015 jest jeszcze bardziej wymagający niż wszystkie poprzednie. W tym roku poza startami w Pucharach Europy, Pucharach i Mistrzostwach Polski czeka nas jeszcze start w najważniejszej imprezie freestyle’u kajakowego - Mistrzostwach Świata, które tym razem odbędą się w Kanadzie - mówi Tomasz Czaplicki.

- Pod koniec kwietnia wylecieliśmy razem z Tomkiem do Ugandy, gdzie trenowaliśmy miesiąc na wielkich falach Nilu - Nile Special i Club. Pierwsza fala jest większa i pozwala wybijać się z kajakiem na ponad metr nad wodę. Druga jest dużo szersza i łatwiej jest uczyć się na niej nowych figur. Treningi niestety nie były łatwe, ponieważ większość czołowych zawodników również przygotowywała się w tym miejscu. Dlatego szukaliśmy różnych rozwiązań i gdy fale były zbyt oblegane wybieraliśmy się na falę Mutu. Fala ta jest oddalana godzinę wiosłowania w dół rzeki, jest dużo mniejsza i nieregularna choć w cięższych warunkach, można było tam spokojnie trenować. W drogę powrotną zawsze zamawialiśmy bodaboda - motocyklowe taksówki. Pewnego razu doszło do incydentu między kierowcami. Zamówiliśmy bodaboda jak zwykle, ale tym razem ekipa kierowców była inna. Na jeden motor zamontowane zostały nasze kajaki, na drugi wsiedliśmy razem, a na trzecim jechał nasz kolega Adam. Podczas drogi powrotnej minęły nas znajome motory. Zawróciły i kierowca (który wcześniej z nami jeździł) podjechał do nas. Wtedy prowadzący motor, na którym siedzieliśmy przyspieszył i zostawił tamtego z tyłu. Chwilę później usłyszeliśmy głos Adama: „Stop! Stop!”. Dwóch kierowców zaczęło się przepychać podczas jazdy, a nasz kolega próbował utrzymać się razem z kajakiem na motorze. Zatrzymaliśmy się i dwie ekipy prowadzących bodaboda zaczęły się sprzeczać ze sobą, podskakując i wymachując energicznie rękoma. Po godzinnej dyskusji doszli do porozumienia i podzielili się zapłatą na pół, a my przesiadaliśmy się na inne motory. Okazało się, że nasi kierowcy czekali w innym miejscu, a tamci skorzystali z okazji żeby zarobić. Po powrocie z Ugandy przepakowaliśmy rzeczy i wyruszyliśmy na treningi w Europie. W Niemczech i Francji po afrykańskim słońcu przeżyliśmy mały szok temperaturowy. Musieliśmy też przestawić się z figur falowych na odwojowe. Trenowaliśmy ponad dwa tygodnie i wróciliśmy do Jeleniej Góry kontynuować treningi na miejscu. Nasz najbliższy start – pierwsza edycja Pucharu Europy we Freestyle’u Kajakowym już 5-6 czerwca w Niemczech. Trzymajcie za nas kciuki! Zapraszam też na pierwszy w tym sezonie start w Polsce. W Brodnicy Górnej na Kaszubach 26-28 czerwca odbędzie się tam Puchar Polski we Freestyle’u Kajakowym w ramach Strawberry Kayak Games - opowiada Zofia Tuła.

Trudność tegorocznego cyklu startów i przygotowań nie wynika tylko z tego, że nasi zawodnicy wezmą udział w dużej ilości imprez. Miejsca poszczególnych startów Pucharu Europy, czy Polski znacznie różnią się od warunków panujących w miejscu rozegrania Mistrzostw Świata. Nasi reprezentanci będą musieli się szybko przestawić z techniki wykonywania ewolucji i trików kajakowych z odwoju na dużą falę. Powoduje to, że w sezonie 2015 Zosia i Tomek spędzą jeszcze dużo czasu na zgrupowaniach zagranicznych, jak np. w Szwecji gdzie będą mieli szansę trenować na dużej fali.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group