Wtorek, 22 czerwca
Imieniny: Pauliny, Jana, Tomasza
Czytających: 7503
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Mieszkańcy Cieplic: w uzdrowiskowej dzielnicy dusi nas pył!

Sobota, 24 listopada 2012, 7:32
Aktualizacja: Poniedziałek, 26 listopada 2012, 9:39
Autor: Angela
Jelenia Góra: Mieszkańcy Cieplic: w uzdrowiskowej dzielnicy dusi nas pył!
Fot. Archiwum
– W ostatnich dniach listopada br. normy pyłu zawieszonego w powietrzu w Cieplicach zostały cztero–, a nawet sześciokrotnie przekroczone – alarmują mieszkańcy Cieplic oraz inspektorzy ochrony środowiska. Władze miasta potwierdzają ten fakt i zapowiadają natychmiastowe działania. Na czym mają one polegać i czy jest szansa na czyste powietrze w Cieplicach?

Problem przekraczania norm pyłu zawieszonego w powietrzu w uzdrowiskowej części Jeleniej Góry powraca co roku w okresie grzewczym.

- Każdego roku już od października Cieplice stają się jedną wielką chmurą ciężkiego, śmierdzącego powietrza – napisała do nas pani Katarzyna, mieszkanka Cieplic. – Okien nie można otworzyć. Co robi miasto by to zmienić? Przecież mieszkanie w uzdrowiskowej części miasta jest o wiele droższe, a jakie mamy z tego wygody? To pokazują wyniki badań inspekcji ochrony środowiska. Problem nie zrodził się dzisiaj, powraca od wielu lat – pisze nasza Czytelniczka.

W tym roku były dni, w których wartość pyłu PM10 przekraczała 300 µg/m3 przy normie 50 µg/m3.

- To prawda – odpowiada Marcin Zawiła, prezydent Jeleniej Góry – faktem jest też, że podobne przekroczenie ma miejsce w 70% wszystkich większych miejscowości w Polsce, o czym też warto wiedzieć, bo zanieczyszczenie tzw. pyłem zawieszonym MP 10 jest problemem ogromnym w całym kraju. Nie mówię o tym dlatego, by usprawiedliwiać tę sytuację, ale warto wiedzieć, że skala kłopotów jest ogromna i one dotykają większość Polaków, szczególnie żyjących w obszarach zurbanizowanych, także w uzdrowiskach, o czym świadczą m.in. wyniki takich badań w Dusznikach Zdroju, gdzie kłopoty są daleko większe. I żeby nie skupiać się na opisywaniu trudnej sytuacji, wolę powiedzieć o tym, co w tej sprawie robimy - dodaje.

Po pierwsze miasto zdiagnozowało przyczyny i ustaliło trzy główne źródła tego zjawiska, plus jedną naturalną: serię bezwietrznych dni, inwersję, chłody i inne meteorologiczne okoliczności, związane z początkiem sezonu opałowego.

- Źródłem pyły są przede wszystkim lokalne paleniska, „import” pyłu spoza Jeleniej Góry i tzw. zanieczyszczenia liniowe, czyli spaliny aut – wylicza prezydent Marcin Zawiła. - W tej ostatniej sprawie wystąpiłem już do Urzędu Marszałkowskiego o przeniesienie poza rejon uzdrowiska, jak najdalej, Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Ilość aut z „L”, które krążą w Cieplicach jest ogromna, jeżdżą na niskich biegach, więc emisja spalin jest wzmożona. Zaleciłem MZK, by na trasy przez Cieplice o ile to możliwe poza godzinami szczytu, kierować autobusy „ekologiczne”. Firma zresztą wymienia sukcesywnie tabor, więc to źródło będzie sukcesywnie słabsze. Na import gazów i pyłów spoza Jeleniej Góry bezpośredniego wpływu nie mamy. W przypadku niskiej emisji, czyli gazów i spalin z palenisk Miasto ma już za sobą wiele działań. Po pierwsze – nie ma w granicach Cieplic dużych kotłowni opalanych paliwami stałymi – zostały zlikwidowane. Szkoły cieplickie zostały poddane termomodernizacji, więc kotłownie (już gazowe) będą emitować mniej spalin, bowiem zmniejszy się ilość gazu – mówi prezydent.

Co więc tak poważnie zanieczyszcza powietrze? Zdaniem władz miasta domowe paleniska.

- Niestety – z jednej strony niektórzy mieszkańcy opalają domy nawet butelkami „pet”, potem skarżąc się na pyły i gazy, z drugiej – powróciła moda na kominki, bardzo znaczące źródło emisji PM 10 – mówi M. Zawiła. - Zamożniejsi mieszkańcy montują u siebie mini-kotłownie, opalane tzw. peletem, który też stanowi źródło takiej emisji. Podejmujemy dwa rodzaje działań – będziemy zachęcać mieszkańców do montażu nowoczesnych pieców, opalanych „groszkiem”, bo one są i wydaje, i posiadają system wspierający odpylanie, a z drugiej strony – Straż Miejska będzie podejmowała – zgodnie z obowiązującymi przepisami – interwencje w tych domach, gdzie do zasilania pieców używa się części starych opon, „petów”, i innych odpadów. To jest prawnie zakazany, sankcjonowane grzywnami i strażnicy będą to prawo egzekwować. W dalszej perspektywie dokonamy analizy ciepłowniczej miasta, by zidentyfikować istotniejsze źródła emisji i po kolei je eliminować. Będziemy zachęcać (być może także finansowo, o ile pozwoli na to prawo i możliwości budżetu) do montowania solarów na dachach. Niektóre cieplickie instytucje już to zrobiły (choćby szpital MSW) i mam nadzieję, że ta moda się upowszechni. To oczywiście nie jest sposób na ogrzanie domów, ale na podgrzewanie wody – owszem. A każdy kilogram pyłu, który nie będzie emitowany – jest dla nas ważny – dodaje M. Zawiła.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (76) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group