Piątek, 7 sierpnia
Imieniny: Doroty, Kajetana
Czytających: 2936
Zalogowanych: 0
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Miej baczenie na rower

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 15 marca 2007, 0:00
Autor: TEJO
Fot. jelonka.com
Zaczyna się sezon dla złodziei jednośladów.

Zamiast roweru, którym udała się na zakupy do Tesco, znalazła tylko jego koło przyczepione do stojaka. Taka „przygoda” spotkała ostatnio pewną jeleniogórzankę, która była przekonana, że przymocowany łańcuchem jednoślad, w dodatku na oku ochrony sklepu, jest bezpieczny. Pomyliła się.

Wiosna to nie tylko dobry sezon dla rowerzystów. Nie śpią złodzieje ich pojazdów. To co roku plaga dla „zroweryzowanych” mieszkańców miasta i policji. Tym bardziej, że wykrywalność takich kradzieży jest znikoma.

– Dla wprawnego złodzieja jednośladów nie ma skutecznych zabezpieczeń. Może poza ważącymi kilka kilogramów żeliwnymi kłódami, za których pomocą można pojazd przypiąć – mówią stróże prawa.
Wystarczy chwila nieuwagi posiadacza pojazdu na dwóch kółkach i rower znika.
– Przestępcy łatwo przecinają dostępne w sklepach łańcuchy i linki. Mają nie tylko cęgi. Wystarczą często nożyce do cięcia żywopłotów. Korzystają też z beztroski właścicieli, którzy bez żadnego zabezpieczenia zostawiają rower „na chwilę” przed sklepem – opowiadają policjanci, do których zgłaszają się poszkodowani.

Bezczelność złodziei nie ma granic także na wysokości. Potrafią ukraść rower z balkonów na drugim piętrze, co nie raz miało miejsce na osiedlu Zabobrze. Włamania do piwnic bywają na porządku dziennym. To właśnie tam ludzie trzymają najczęściej jednoślady.
Raj dla przestępców to masowe imprezy rowerowe, których uczestnicy przywożą wysokiej klasy sprzęt.

Policja bywa bezradna mimo prowadzonej od kilku lat akcji znakowania pojazdów. Numer zapisany tajnopisem na ramie roweru trafia jednocześnie do policyjnych rejestrów. W założeniu miał uniemożliwić sprzedaż rowerów na pokątnym rynku. Nie zawsze się tak dzieje. – Złodzieje mają swoje sposoby. Często sprzedają sporo warty rower po znacznie obniżonej cenie. A chętnych nie brakuje – mówią policjanci.

Panu Krystianowi ukradziono jednoślad niemal z ulicy, choć był starannie przypięty do stojaka i właściciel miał go na oku. – Wystarczyła chwila nieuwagi i pojazd znikł jak kamfora – opowiada poszkodowany. Zgłosił sprawę na policję, ale niewiele wskórał.
– Później przyszło pismo o umorzeniu śledztwa oraz inne, informujące o ustaleniu sprawcy. Okazał się nim siedemnastoletni złodziejaszek z ulicy Wojska Polskiego. Skradziony rower, za który w sklepie zapłaciłem 1500 zł. sprzedał za 100 zł na Florze. Pieniądze z tego łupu, jak i z innych przepijał, kupował za nie papierosy i wydawał na gry elektroniczne. Sprawa skończyła się w sądzie dla nieletnich. Dziś ten przestępca jest pełnoletni i pewnie wciąż kradnie – mówi pan Krystian.

Policjanci radzą mimo wszystko zgłaszać fakt kradzieży i znakować każdy rower. – To na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc – przekonują.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~jojo 15-03-2007 11:07
Najlepsze w tym artykule jest słowo: "TAJNOPIS" Nigdy nie słyszałem a autorowi gratuluję pomysłowości.
~gienio 15-03-2007 11:38
Dlaczego Policja jest bezradna ? Przecież ujawnili złodzieja, ustalili że rower sprzedał na Florze za 100 zł. Postawili go przed sąd, i tu rola Policji się kończy. Pan Krystian powinien założyć sprawe cywilną, Policja nie jest od wszystkiego. Ten przypadek pokazuje że zrobili wszystko co do nich należało.
~do jojo 15-03-2007 11:48
Tajnopis to specjalny flamaster piszący w sposób widoczny w świetle lampy ultrafioletowej. Napisy UV, niewidoczne w zwykłym świetle, stanowią znakomity dowód pochodzenia skradzionych przedmiotów odzyskanych przez Policję. Tajnopis pozwala także oznaczyć wszelkie elementy wyposażenia (m.in. numerem inwentarzowym) w sposób nie naruszający ich estetyki - gwoli ścisłości wyjasniam i pozdrawiam
~marzka 15-03-2007 12:34
Mi skradziono rower górski z piwnicy- był przypięty do drugiego (damka z lat 70) :(
~ona rowerzystka 15-03-2007 14:45
a ja nie spuszczam mojego roweru z oka,nawet na chwile,gdy jade na wycieczke,mojemu znajomemu ukradli rower,gdy na sekunde zostawil go i wszedl do sklepu
~tofik 15-03-2007 17:42
trzy lata temu uradli mi rower.zglosilem ten fakt na policje nie majac zbytniej nadziei na odnalezienie,az tu nagle zadzwonili do mnie z komisariatu ze rower zostal odzyskany i czeka na mnie na komedzie..tak wiec warto zglaszac nieraz moze sie poszczescic.
~widz z dala 15-03-2007 22:29
tak sobie mysle,,,,,czy w katolickiej Polsce , gdzie ponad 90% ludzi deklaruje bycie katolikiem , sa zlodzieje rowerow??? a gdzie przykazania te z gory synaj ???
~Do"widz z dala" 16-03-2007 1:11
Te dziesiec procent to uczciwi ateisci.
~michail 16-03-2007 11:21
te dziesięć% wyjechało na wyspy więc ktoś musiał zająć ich miejsce proste nie!!!!!!!!!!!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group