Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 8 kwietnia
Imieniny: Dionizego, Julii
Czytających: 16028
Zalogowanych: 100
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Miedź ograła Karkonosze

Sobota, 4 września 2010, 23:13
Aktualizacja: 0:29
Autor: arec
Kibice w Jeleniej Górze powoli przyzwyczajają się do tego, że po meczach Karkonoszy opuszczają stadion przy Złotniczej rozczarowani. Tym razem po niezłej pierwszej połowie podopieczni Tomasza Lizaka musieli uznać wyższość Miedzi II Legnica.

Gra podopiecznych Tomasza Lizaka w pierwszej połowie nie wyglądała źle. Choć była mało widowiskowa i nie przyniosła prawie żadnej sytuacji bramkowej to była konsekwentna. Zespół przyjezdnych, który zajmuje w tabeli IV ligi drugie miejsce nie potrafił skonstruować groźnych akcji. Dzięki próbie gry pressingiem ataki przyjezdnych kończyły się już na wysokości drugiej linii.

Miedź grała bezbarwnie, popełniała sporo prostych błędów co doprowadzało do szewskiej pasji trenera przyjezdnych. Na dodatek przed przerwą jeleniogórzanie zepchnęli gości na ich połowę boiska. Brakowało tylko skutecznej gry ofensywnej.

Po zmianie stron na boisku pojawili się Marek Siatrak, Marcin Wojtas i Mateusz Han. Kilka pierwszych akcji jeleniogórzan dawało nadzieję, że w tej części gry pod bramką przyjezdnych będzie groźniej. Najpierw Wojtas znakomicie ograł trzech obrońców Miedzi, wszedł w pole karne i dograł na 11 metr do Łukasza Kowalskiego. Ten jednak nie opanował piłki i legniczanie mogli odetchnąć z ulgą.

Chwilę później dobrym dośrodkowaniem z prawej strony popisał się Mateusz Han. Jednak w polu karnym nie było nikogo kto próbowałby wykończyć akcję.

W 54 minucie jeleniogórzanie otrzymali poważne ostrzeżenie. Najpierw przyjezdni przeprowadzili kontrę po której w polu karnym zupełnie niepilnowany znalazł się napastnik Miedzi. W porę jednak powrócił Paweł Walczak, przejmując podanie, które mogło otworzyć sytuację sam na sam z bramkarzem. Chwilę później Michał Dubiel złapał piłkę na linii bramkowej po mocnym strzale głową rywali.

Sytuacja z 55 minuty podłamała cały zespół. Dobrze spisujący się do tej pory Maciej Jurkowski mając za plecami rywala zbyt lekko w polu karnym zagrał do Michała Dubiela i piłkę przejął napastnik Miedzi Kamil Kalicki. Po jego strzale bramkarz Karkonoszy nie miał najmniejszych szans i goście wyszli na prowadzenie.

Kolejne minuty to próby odrobienia strat. Akcje Karkonoszy nie przyniosły jednak efektu, a kontra z 76 minuty zakończyła się utratą drugiej bramki. Po przejęciu piłki niemal połowę boiska przebiegł Artur Gałęza. Strzał zawodnika przyjezdnych próbował bezskutecznie zablokować w polu karnym Wojciech Bijan i Miedź podwyższyła prowadzenie na 2:0.

Po tej bramce jeleniogórzanie zupełnie się pogubili. W kolejnych akcjach zawodnicy Miedzi mijali obrońców Karkonoszy niemal jak slalomowe tyczki. Pojawiały się także poważne błędy w kryciu, a druga linia kompletnie przestała istnieć. Od utraty następnych bramek uchronił Karkonosze brak skuteczności przyjezdnych.

Podopieczni Tomasza Lizaka jeszcze w końcówce próbowali zdobyć choćby jedną bramkę, ale żaden z piłkarzy Karkonoszy nie zdołał wpisać się na listę strzelców. W efekcie jeleniogórscy kibice opuszczali stadion przy ulicy Złotniczej w nie najlepszych nastrojach.

Karkonosze Jelenia Góra – Miedź II Legnica 0:2 (0:0)
Karkonosze: Dubiel, Polak, Bijan, Jurkowski (Pietrzykowski), Walczak, Durlak (Han), Wawrzyniak, Kogut (Siatrak), Gałuszka (Wojtas), Kowalski, Krupa.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
522
Brawura kierowców
59%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
33%
Kiepski stan naszych dróg
8%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Kotlina Jeleniogórska w czołówce majówkowych propozycji
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Bo "Kotlina Jeleniogórska i okolice są ekstra"
 
Pogoda
Magia Karkonoszy. Poniedziałek wielkanocny w obiektywie
 
Karkonosze
Karkonosze przyciągają jak magnes
 
Aktualności
Wojna minęła, droga została – Zakręt Śmierci w Szklarskiej Porębie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group