Sobota, 8 maja
Imieniny: Stanisława, Wiktora
Czytających: 1696
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Melina przed świątynią sztuki

Niedziela, 10 sierpnia 2008, 8:49
Aktualizacja: 8:49
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Melina przed świątynią sztuki
Fot. TEJO
Kto przechodzi obok Teatru Jeleniogórskiego, narażony bywa na zaczepki mężczyzn, którzy popijając tanie winka i nalewki, nie dodają splendoru wzniosłemu miejscu, gdzie wznosi się gmach świątyni Melpomeny.

To prawdziwa zakała – mówią pracownice Biura Obsługi Widowni, którego okna wychodzą prosto na zaplecze kiosku z kwiatami. Ten bywa zasłoną dla pań i panów, którzy spożywają trunki. Nierzadko w nadmiarze. Kłócą się potem i przeklinają. Dochodzi do rękoczynów.

Co w takiej sytuacji powiedzieć gościom, którzy przez przypadek oglądają takie scenki? Okna nie sposób zasłonić, a do BOW przychodzą często ludzie spoza miasta, którzy wyrabiają sobie na podstawie takich widoczków opinię o Jeleniej Górze.

W okolicach teatru nie jest też bezpiecznie. Przekonał się o tym na własnej skórze kierownik artystyczny Wojtek Klemm, którego nieznani „kapturowcy” poturbowali po zakończeniu sezonu. Sprawców napadu policji nie udało się złapać.

A przed samym gmachem TJ im. Norwida widok patrolu nie należy do częstych. Owszem, przejeżdżają tu radiowozy, ale to nie odstrasza bandytów i meneli – usłyszeliśmy. Podejrzani osobnicy często przesiadują niemal przy wejściu do samego budynku. – Lepiej wówczas spuścić głowę i udawać, że się ich nie widzi. Zwrócenie uwagi może się źle skończyć – skarży się jeden z pracowników teatru.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group