Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 4 kwietnia
Imieniny: Benedykta, Wacława
Czytających: 10627
Zalogowanych: 69
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Materia, forma i magia… czyli kilka słów o Henryku Albinie Tomaszewskim i jego szkłach

Wtorek, 8 kwietnia 2025, 14:29
Aktualizacja: 14:29
Autor: Muzeum Karkonoskie
Jelenia Góra: Materia, forma i magia… czyli kilka słów o Henryku Albinie Tomaszewskim i jego szkłach
MJG/S/3655 WAZON, ok. 1950 r., Henryk Albin Tomaszewski
Fot. muzeumkarkonoskie
W sercu Karkonoszy - w Jeleniej Górze, znajduje się wyjątkowe miejsce, gdzie można spotkać się z magią i pięknem sztuki, dać ponieść się wzruszeniu i zachwytowi. Tym miejscem jest Muzeum Karkonoskie w Jeleniej Górze, które słynie, między innymi, z największej kolekcji szkła artystycznego w Polsce. W bogatych i różnorodnych zbiorach muzealnych znajdują się również dzieła jednego z twórców i prekursorów polskiego szkła artystycznego, Henryka Albina Tomaszewskiego.

Henryk Albin Tomaszewski to postać niezwykła, która dzięki sile charakteru, determinacji, odwadze i ciężkiej pracy, dołączyła do grona twórców polskiego szkła artystycznego. Artysta urodził się w Siedlcach w 1906 roku. Uczęszczał do Miejskiej Szkoły Sztuk Zdobniczych i Malarstwa w Warszawie, następnie rozpoczął studia w Akademii Sztuk Pięknych (1930-1936) pod kierunkiem prof. Tadeusza Breyera (rzeźba) oraz prof. Tadeusza Pruszkowskiego (malarstwo).

Dopiero w latach czterdziestych szkło zaczęło być w kręgu jego zainteresowań. To doprowadziło go do słynnej huty Józefina, obecnie Julia w Szklarskiej Porębie, w której rozpoczął wakacyjną praktykę w 1946 roku. Fascynacja szkłem w krótkim czasie przerodziła się w życiową pasję i głęboką miłość do tej dziedziny sztuki. Po kilku latach pracy w Szklarskiej Porębie, w której projektował i współtworzył z hutnikami kryształy, opuścił Julię, pozostawiając po sobie około 250 projektów szkła użytkowego. W 1950 roku przeniósł się do Wrocławia, gdzie przez dwa lata pracował jako wykładowca w Pracowni Projektowania Szkła w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych.

Tomaszewski nie był w stanie związać się na stałe z żadną uczelnią, zakładem przemysłowym czy hutą, dlatego też po 1963 roku osiadł na stałe w Warszawie jako współczesny freelancer i rozpoczął współpracę z hutami w Falenicy, Ożarowie, Wołominie i na Targówku.
Artysta był samotnikiem zarówno w życiu prywatnym, jak i twórczym. Darzył namiętnością również sztuki plastyczne oraz muzykę. To zamiłowanie do klasyki niedoszłego pianisty, jakim był młody Tomaszewski, odcisnęło ogromne piętno w jego szklanych realizacjach.
Mimo, iż początek jego twórczości był okresem walki o przetrwanie, także o udział w wystawach, to jego niezwykły talent, nowatorki styl i rzeźbiarska charyzma zapewniła młodemu artyście sukces.

Ogromna ekspresyjność, dynamika, a niekiedy wręcz i odwaga w tworzeniu form, budowanie wewnętrznych szklanych struktur i napięć, a przede wszystkim wydobycie magii i piękna szkła – to styl Henryka Albina Tomaszewskiego.

To rzeźbiarz i malarz szkła, dla którego inspiracją do tworzenia była poezja i muzyka, a tym samym dzieła Norwida, Czajkowskiego, Lutosławskiego czy Chopina. To również innowator, który wykorzystywał narzędzia własnej konstrukcji w procesie twórczym.
Henryk Albin Tomaszewski zmarł w 1993 roku w Warszawie, pozostawiając za sobą liczne dzieła, które są eksponowane w Polsce i zagranicą. Prace artysty można również podziwiać na wystawie stałej w Muzeum Karkonoskim. A już niebawem od 27 czerwca tego roku znajdą one specjalne miejsce na ekspozycji czasowej w ramach wystawy „Szklane korzenie. Regina Włodarczyk-Puchała, Aleksander Puchała, Jerzy Słuczan-Orkusz, Henryk Albin Tomaszewski” w siedzibie głównej Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze.

Twoja reakcja na artykuł?

1
100%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
282
Brawura kierowców
63%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
31%
Kiepski stan naszych dróg
6%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Życzenia od posła Roberta Kropiwnickiego
 
112
Zderzenie koło sądu
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group