Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 5 kwietnia
Imieniny: Ireny, Julianny
Czytających: 9746
Zalogowanych: 40
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Lokalne horrory. Duch z „dwójki” i inne

Poniedziałek, 1 listopada 2010, 9:51
Aktualizacja: 9:51
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Lokalne horrory. Duch z „dwójki” i inne
Fot. TEJO
Opowieści niesamowite ubarwiają historię miasta i regionu. Choć wielu odnosi się do takich powiastek sceptycznie, nie ulega wątpliwości, że zawsze wzbudzają ciekawość. Czy mamy takie lokalne opowieści mrożące grozą krew w żyłach?

W Szkole Podstawowej nr 2, która w niemieckich czasach była liceum dla panien z dobrych domów, straszy podobno duch byłej dyrektorki, aktywnej nazistki. Nie mogąc pogodzić się z przegraną III Rzeszy w drugiej wojnie światowej, popełniła wiosną 1945 roku samobójstwo. Powiesiła się na balkoniku auli popularnej dziś „dwójki”.

– Pan Wójtowicz, pierwszy powojenny kierownik szkoły, który tu w 1945 roku dotarł wraz z inspekcją oświaty, miał znaleźć martwą Niemkę – opowiada Elżbieta Rzemińska. Wisiała na balkoniku w auli, w opustoszałej szkole, w której panowała przygnębiająca atmosfera niepokojącej ciszy. Dopiero po kilkunastu miesiącach szkolne korytarze wypełnił gwar polskich dzieci, które zaczęły się w tej placówce uczyć. O makabrycznym przypadku niemieckiej dyrektorki szybko zapomniano.

Jednak nie na długo. Z relacji woźnych, którzy w szkole mieli mieszkanie, wynika, że nocą, kiedy budynek pogrążał się w ciszy, dało się słyszeć tajemnicze kroki na strychu. Później do tego doszły głuche odgłosy pukania w rury kaloryferów. Niepokojące dźwięki słyszał też kierownik administracyjny szkoły. Wszyscy od razu skojarzyli ten fenomen z samobójczą śmiercią niemieckiej szefowej szkoły. Wprawdzie jej zjawy nikt nie widział, ale nieznane odgłosy słychać w szkolnych murach od czasu do czasu do dziś.

O nadprzyrodzonych zjawiskach związanych z okolicami Jeleniej Góry przypomniał filmowiec Tadeusz Siwek, który jakiś czas temu zrealizował dla TV Odra całą serię poświęconą zjawom, upiorom, strzygom, wampirom i innym – mniej lub bardziej strasznym istotom – nawiedzającym zamki i pałace naszego regionu. – Nasze lokalne „Drakule” zostały zapomniane po 1945 roku. Warto do tego tematu wrócić – przekonywał autor podczas wiosennego pokazu wszystkich odcinków serialu w DKF „Klaps” Jeleniogórskiego Centrum Kultury.

Jedna z historii tyczy tajemniczej zjawy z Zamku Bolczów. To Greta, która za życia posługiwała w tamtejszym schronisku. Co jakiś czas opuszczała warownię, aby udać się do domu w nieistniejącej już wsi Miedzianka. Pewnego razu zabłądziła i spadła w przepaść. Jej zwłoki znaleziono w jednej ze skalnych nisz. Nie odeszła jednak w zaświaty, bo jej upiór nawiedza zamek oraz szlak, którym turyści dochodzą do Bolczowa.
Piękne driady, które miały być w wiekach średnich przywiezione do Siedlęcina wraz z drewnem przeznaczonym na budowę mieszkalnej wieży rycerskiej. Powabne „duszyce” ukazywały się później domniemanemu autorowi fresków w budowli i odegrały znaczącą rolę w legendzie, która mówi o zgładzeniu artysty przez zazdrosnego o żonę gospodarza wieży.

Inny bohater filmów T. Siwka to Hans Liebmann, koszmarny utopiec z jeziora Pilchowickiego. Lubiący popić robotnik pracujący przy budowie zapory zaginąć miał w tajemniczych okolicznościach podczas powodzi w 1907 roku. Przypuszczano, że upił się i utonął, ale ciała jego nie znaleziono. Liebmann powraca jednak jako upiorna zjawa zachęcająca napotkanych ludzi do kąpieli w jeziorze. Miał porwać dwoje dzieci, których ciała odnaleziono w czasach międzywojennych. Podobno straszył podczas powodzi w 1977 roku…

Anna Menzler i żmije, duchy zamku Chojnik, demony pałacu w Bożkowie, Neya, wampirzyca z Pałacu na Skale w Trzebieszowicach, Czerwony Upiór z Grodźca, Kruk Richarda von Kramsta, widma Pałacu w Kraskowie – oto pozostałe postaci, które – być może prawdziwe nie są – ale legendy o nich z pewnością budzą ciekawość i mogą stanowić „magnes” dla miłośników opowieści niesamowitych.

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
283
Brawura kierowców
63%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
31%
Kiepski stan naszych dróg
6%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Mózg nie psuje się sam. My go codziennie zużywamy
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Aktualności
Życzenia od posła Roberta Kropiwnickiego
 
112
Zderzenie koło sądu
 
Aktualności
Miejska Droga Krzyżowa w sercu Jeleniej Góry
 
Aktualności
Autyzm to nie choroba
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group