Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Poniedziałek, 30 marca
Imieniny: Amelii, Leonarda
Czytających: 18056
Zalogowanych: 106
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Piechowice: Lechia – Orzeł: Pięć goli w 700 sekund

Wtorek, 4 kwietnia 2017, 9:05
Aktualizacja: 9:06
Autor: Przemek Kaczałko
Piechowice: Lechia – Orzeł: Pięć goli w 700 sekund
Fot. Przemek Kaczałko
Kibice zgromadzeni w niedzielne popołudnie (2.04) na stadionie piechowickiej Lechii byli świadkami wyjątkowego meczu. Przez ponad godzinę niewiele się działo pod bramkami obu ekip, ale to, co się wydarzyło między 64. a 75. minutą sprawiło, że na długo zapamiętają spotkanie 15. kolejki jeleniogórskiej Klasy A, grupy I.

Faworyzowana Lechia od pierwszych minut starała się otworzyć wynik spotkania, jednak z każdą minutą Orzeł Mysłakowice coraz częściej dochodził do głosu. Nie przekładało się to na sytuacje bramkowe, bowiem w pierwszej połowie obie ekipy miały po jednej okazji. Najpierw Łukomski w sytuacji sam na sam lewą nogą nieczysto trafił w piłkę i ta przeleciała kilka metrów od słupka, a tuż przed przerwą Paradowski z 16 metrów huknął minimalnie nad poprzeczką.

Po zmianie stron niepokój w szeregach gości nadal siał Radosław Paradowski, który w 52. minucie wyszedł z kontratakiem, środkiem boiska wpadł w pole karne, ale piłka po jego strzale musnęła słupek bramki strzeżonej przez Szymańskiego. Chwilę później napastnik Lechii opuścił boisko, bo... musiał jechać do pracy. Po godzinie gry oba zespołu poprawiły celowniki i rozpoczęli 11-minutowy festiwal bramek. W 64. minucie wynik otworzył Piotr Kafel, a poprawił niespełna minutę później Filip Błaszczyk i ku zdumieniu kibiców gospodarzy było nagle 0:2. W 70. minucie bramkę kontaktową zdobył Marcin Morański, a dwie minuty później wyrównał Artur Śmigasiewicz. Radość wśród miejscowych widzów ostudził Filip Błaszczyk, który w 75. minucie ponownie pokonał Tomasza Niemca. Jak się okazało, więcej goli nie padło i piechowicka Lechia niespodziewanie przegrała z Orłem Mysłakowice 2:3.

Lechia Piechowice - Orzeł Mysłakowice 2:3 (0:0)
Gole:
0:1 Kafel 64',
0:2 Błaszczyk 65',
1:2 Morański 70',
2:2 Śmigasiewicz 72',
2:3 Błaszczyk 75'.
Lechia: Niemiec - Gurlaga (46' Rzepecki), Kwiatkowski, Lewandowski, Mackiewicz, Misiura, Morański, Myjak, Paradowski (55' Śmigasiewicz), Pietrzykowski, Woronowicz.
Orzeł: Szymański - Amborski (80' Klempouz), Błaszczyk, Kafel (86' Janik), Łukomski (60' Kiern), Palimąka, Pożoga, Radzik, Szczepkowicz (70' Szpak), D. Zieliński, M. Zieliński (46' Pasha).

Widzów: 100.

W tabeli grupy I jeleniogórskiej Klasy A, Lechia zachowała trzecią pozycję (34 punkty), z kolei Orzeł awansował na 7. lokatę (20 punktów). W następnej kolejce ekipa z Mysłakowic podejmie Piasta Bolków (9.04, godz. 11:00), a Lechia tego samego dnia zagra w Chełmsku Śląskim (godz. 14:00).

Sonda

Jaki sposób robienia zakupów preferujesz?

Oddanych
głosów
443
W Internecie
26%
Stacjonarnie w sklepie
65%
Oglądam/przymierzam w sklepie, a kupuję w Internecie
9%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
NATO się chwieje, a Ukraina korzysta
Rozmowy Jelonki
Po co właściwie zmieniamy czas? Lepszy zimowy czy letni?
 
Tragedie i dramaty
Z Volkswagena zostały zgliszcza. Nawet nie mieli 30 lat
 
112
Niby zwykła stłuczka a naprawa 10 tys. zł
 
112
Pali się "Zajazd u Basi"
 
112
Zderzenie ciężarówki z osobówką. Zginęły 3 osoby!
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group