Wtorek, 24 listopada
Imieniny: Flory, Jana, Emmy
Czytających: 6260
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kurator zgadza się na pomysł władz miasta

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 9 kwietnia 2018, 8:43
Aktualizacja: Środa, 11 kwietnia 2018, 6:43
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
W Szkole Podstawowej Nr 8 w Jeleniej Górze odbyło się spotkanie z udziałem dolnośląskiego kuratora oświaty, przedstawicieli władz miasta, Szkoły Podstawowej Nr 11 oraz gospodarzy. Tematem sporu jest pomysł, aby prze 2–3 lata uczniowie klas pierwszych SP 8 mogli znaleźć bazę w budynku dawnego Gimnazjum Nr 4.

Mnóstwo emocji towarzyszy w ostatnim czasie planom władz miasta, które z uwagi na bardzo ograniczone możliwości w budynku Szkoły Podstawowej Nr 8 planują, aby przez najbliższe 2-3 lata dzieci rozpoczynające naukę w "Ósemce" pierwszy rok spędzały w budynku po Gimnazjum Nr 4, które zostało włączone do Szkoły Podstawowej Nr 11. Temu pomysłowi sprzeciwiają się nauczyciele i dyrekcja SP 11. Powodem obawa o kwestie prawne i organizacyjne przy takim rozwiązaniu.

Szkoła Podstawowa Nr 8 zaprosiła na spotkanie prezydenta miasta, przedstawiciela Wydziału Edukacji i Sportu Urzędu Miasta, przedstawicieli Rady Miejskiej, dolnośląskiego kuratora oświaty oraz dyrektora i przedstawicieli nauczycieli i rodziców ze Szkoły Podstawowej Nr 11. W myśl zasady, że trzeba rozmawiać – wszystkie osoby decyzyjne w tej sprawie mogły spotkać się w jednym miejscu i w obecności jeleniogórskich mediów przedstawić swoje argumenty.

Jak zaznaczył Marcin Zawiła, prezydent Jeleniej Góry – obecna baza jest wystarczająca. Zwrócił też uwagę, że w okolicy miasta budują się szkoły w Jeżowie Sudeckim, Podgórzynie i Mysłakowicach, więc przewiduje, że liczba uczniów spoza naszego miasta może spaść. Jak poinformowano, w budynku po G4 jest 21 sal lekcyjnych – w przyszłym roku szkolnym spodziewane są 4 oddziały trzecich klas gimnazjalnych, 14 oddziałów klas I-III z SP 11, a więc byłoby miejsce dla trzech oddziałów klas pierwszych z SP 8.

Maria Silbert-Salabura apelowała do przedstawicieli SP 11 o zrozumienie ich sytuacji, bowiem w ich 24 salach w przyszłym roku mają być 32 oddziały klas, a przecież jest to szkoła integracyjna. Dyrektor 11 Eugeniusz Sroka poddawał w wątpliwość kwestie prawne i organizacyjne. Pytał co z odpowiedzialnością za dzieci z „Ósemki”, pielęgniarką, gotowaniem dla dzieci. Jak mówił, w jego szkole od 26 lat jest dwuzmianowość, zajęcia kończą się o godz. 16:10, a świetlica pracuje od 6:45 do 16:45. Zaznacza, że „Jedenastka” własnymi siłami zrobili sale lekcyjne z toalety czy pomieszczenia księgowych i „nie leci do prezydenta, tylko stara się radzić sobie”. Wśród argumentów podnoszonych przez społeczność szkoły z Moniuszki była m.in. kwestia zmiany otoczenia maluchów, które po przedszkolu przyjdą do pierwszej klasy w budynku przy Karłowicza i po roku znowu będą musiały zmienić otoczenie – przechodząc do budynku przy Paderewskiego. Eugeniusz Sroka zaproponował przyjęcie trzech oddziałów SP 8, ale do jego szkoły, co szybko skrytykował kurator oświaty podkreślając, że takie rozwiązanie skutkowałoby wygaszaniem „Ósemki”.W kolejnej propozycji dyrektor „Jedenastki” mówił, że może zakontraktować nauczycieli z SP 8 na 3 lata, aby dzieci w klasach I-III mogły być przy Karłowicza, a od IV klasy przeszłyby do „Ósemki”. Tu również zaprzeczono, aby była taka możliwość, bowiem obowiązuje rejonizacja i dzieci muszą trafić do SP 8.

Ostatecznie Roman Kowalczyk przyjął zapewnienia władz miasta i SP 8 – dzieci klas pierwszych będą przez najbliższe 2-3 lata uczyć się w budynku przy ul. Karłowicza – dla zapewnienia bezpieczeństwa będzie tam dodatkowa pielęgniarka i jeden z wicedyrektorów z „Ósemki”. Jak podkreślała M. Silbert-Salabura, sama również wolałaby, aby wszystkie dzieci mogły się pomieścić w jej placówce, ale nie ma takiej możliwości.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (42) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group