Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 26 marca
Imieniny: Larysy, Teodora
Czytających: 15738
Zalogowanych: 31
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Krzesimir Dębski: Jelenia Góra lepsza niż Nowy Jork!

Piątek, 14 stycznia 2011, 21:31
Aktualizacja: Sobota, 15 stycznia 2011, 7:52
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Krzesimir Dębski: Jelenia Góra lepsza niż Nowy Jork!
Fot. TEJO
– Miałem ostatnio koncert w Carnegie Hall. I wiecie co? Tam jest obrzydliwie! – powiedział do publiczności Krzesimir Dębski na wstępie dzisiejszej Gali Karnawałowej, propozycji Filharmonii Dolnośląskiej. Znany kompozytor, jazzman, multiinstrumentalista i świetny gawędziarz podsumował, że u nas jest lepiej! Gwiazdą wieczoru była jego żona Anna Jurksztowicz, znakomita wokalistka, oraz Radzimir Dębski, syn artysty.

Dla Krzesimira Dębskiego męczący był amerykański brak spontaniczności i dokładne wyliczenie każdego punktu koncertu z oklaskami włącznie. – W Jeleniej Górze jest lepiej! Możecie robić zdjęcia! O, proszę bardzo – śmiał się z estrady Krzesimir Dębski, który w lot złapał dobry kontakt z publicznością. Dyrygent dowcipami sypał jak z rękawa, co sprawiło, że gala miała po trosze coś z dobrego kabaretu.

Artystyczna para (Anna Jurksztowicz i Krzesimir Dębski) jest bardzo blisko związana z naszym regionem. Pan Krzesimir mnóstwo czasu spędzał onegdaj w Maciejowej, pani Anna – w Pławnej blisko Lwówka. Obecnie często tu przyjeżdżają i – jak powiedziała wokalistka – upodobali sobie szczególnie magiczny Antoniów.

A co do muzyki? Była przeróżna. Na repertuar z klasą zagrany przez filharmoników dolnośląskich, złożyły się głównie kompozycje Krzesimira Dębskiego, w tym utwory z muzyki do filmu i serialu „Ranczo Wilkowyje” (dynamiczna ścieżka dźwiękowa pod scenę z wyścigu furmanek). W pierwszej części nie zabrakło utworów nastrojowych: pieśni do słów Wisławy Szymborskiej, a także bardzo nietypowych kolęd z tekstem księdza Jana Twardowskiego. Wybrzmiały jeszcze inne kompozycje, między innymi, jeden ze znanych przebojów Anny Jurksztowicz, a także szlagier „Besáme mucho” Consueli Velázquez

W pewnym momencie dyrygent, który miał partię fortepianu, zaproponował batutę Stanisławowi Dziedzicowi, a kiedy ten odmówił, księdzu płk. Andrzejowi Bokiejowi. – Ja przewodzę innej orkiestrze – zażartował duchowny. W końcu pałeczkę przejął Radzimir Dębski, syn kompozytora. I gala stała się częściowo występem rodzinnym. Nie zabrakło wtrętów słownych, żartów i parodii współczesnych przebojów. W nagrodę: dla solistki, dyrygentów i świetnie dysponowanej orkiestry – oklaski i śmiech publiczności, która niemal do ostatniego miejsca wypełniła salę Filharmonii Dolnośląskiej. W sumie: na szóstkę!

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki sposób robienia zakupów preferujesz?

Oddanych
głosów
200
W Internecie
28%
Stacjonarnie w sklepie
66%
Oglądam/przymierzam w sklepie, a kupuję w Internecie
6%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Co kawa bez cukru robi w Twoim krążeniu każdego dnia?
Rozmowy Jelonki
Amory u kotów inaczej niż u człowieka, tylko w ciągu dnia
 
Kilometry
Będą łamać rogatki na torach
 
Tragedie i dramaty
13–latka brutalnie napadła na starszą kobietę!
 
Aktualności
Techno w Jeleniej Górze
 
Czechy
Dlaczego Czesi nagle pokochali Polaków?
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group