• Czwartek, 22 sierpnia 2019
  • Godz. 11:34
  • Imieniny: Marii, Cezarego, Tymoteusza
  • Czytających: 6808
  • Zalogowanych: 16
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Kontrowersyjna prywatyzacja. Posłanka interweniuje

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 11 października 2010, 8:30
Aktualizacja: 8:39
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Marzena Machałek, poseł Prawa i Sprawiedliwości na Sejm RP, jako wyraz protestu przeciwko planowanej prywatyzacji jeleniogórskiej firmy Dolfamex, zwróciła się z zapytaniami do ministra skarbu i premiera rządu.

Z informacji dostępnych na serwisie internetowym resortu oraz dokumentów przekazanych przez radę pracowników i zakładową Solidarność” wynika, że procedura prywatyzacyjna przyjęta przez Ministerstwo Skarbu nie przewiduje możliwości podjęcia przez członków załogi spółki rozmów z potencjalnym inwestorem w zakresie pakietu socjalnego.

Jak podkreśla posłanka Machałek, wybór takiego trybu sprzedaży udziałów spółki Dolfamex budzi sprzeciw pracowników. Nie gwarantuje bowiem utrzymania miejsc pracy, co szczególnie niepokoi w mieście z wyraźną tendencją wzrostu bezrobocia. Posłanka apeluje do ministra Aleksandra Grada o wstrzymanie procedury prywatyzacyjnej do czasu wypracowania rozwiązania zgodnego z interesem społecznym i interesami pracowników.

Firma Dolfamex produkuje narzędzia do obróbki skrawaniem. Mimo kryzysu światowego jest w dobrej sytuacji finansowej i gwarantuje stabilne zatrudnienie dla ponad 140 osób.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (34) Dodaj komentarz

rymcycymcy 11-10-2010 8:44
Prawicowa posłanka bierze się za sprawy socjalne ! ...jakie to szlachetne, a nawet wzruszające ;)
~LR 11-10-2010 9:00
...kolejna kiełbasa wyborcza rzucona pieskom na pożarcie. Zamiast wziąć się za konkretne pomysły na uzdrowienie miasta, kolejny temat zastępczy w stylu PIS, czyli tropić , śledzić i rozliczać..!!!
~ 11-10-2010 9:17
Żałosne ... poszukiwanie tematu ... a całe "działanie" polega na "zwróceniu się z zapytaniem ..."
~tomekkk 11-10-2010 9:18
Zdziwiła mnie ta dobra sytuacja finansowa, bo ja słyszałem, że różowo nie jest (prze firmę przeszła fala zwolnień, istotnie zredukowano czas pracy, a parking przed firmą świeci pustkami). Rozwala mnie też postulat "obrony miejsc pracy". Firma ma zarabiać! To nie jest zakład aktywizacji zawodowej, który ma zapewniać miejsca pracy, a jego efekt ekonomiczny jest drugorzędny. Jeśli nie ma zleceń i zredukowano koszty, to wybaczcie ale ludzi trzeba też zwalniać i tyle (jakkolwiek brutalnie to nie brzmi). Jeśli to kogoś straszliwie boli, to niech z własnej kieszeni wykłada pieniądze na zbędne etaty (a skoro sami tego nie robimy, to nie oczekujmy, że firma będzie tak robić). Tak może jeszcze bywać w firmach państwowych, gdzie nie liczy się tak skrupulatnie pieniędzy. Problem w tym, że w dłuższym okresie wywoła to bankructwo firmy i skutek będzie o wiele gorszy niż "najgorsza na świecie" prywatyzacja.
~~~~tomekkk 11-10-2010 9:54
masz nieaktualne informacje . Jestem pracownikiem Dolfamexu. Owszem, byly zwolnienia , redukcje etatow , ale teraz to zupelnie inna bajka. Sa zamowienia , normalnie pracujemy , firma co miesiac nie tylko sie bilamsuje ale ma tez zysk, planuje sie zatrudnenie nowycj pracownikow... wiec zamiast pisac glupoty, sprawdz info u zrodla!!! Pozatym moglbys zweryfikowac swe wczesmokapitalistyczne podejscie rodem z XIX wieku , inaczej bys spiewal gdyby ta sprawa dotyczyla Ciebie !!!!
~ 11-10-2010 10:29
"Firma ma zarabiać" ale zarabiać dla kogo? Zysk do kogoś trafi, jeśli nie do zatrudnionych to do zarządu. Stanowisko pracy też jest "zyskiem" dla zatrudnionego.
~Omnibusik 11-10-2010 11:09
No, wreszcie na scenę polityczną wchodzi dama, która niczym Debora ze Starego Testametu, zachęcała do walki o prawo i sprawiedliwość. Tymi sarkastyczno-plotkarskimi komentarzami pełnymi jadowitej kpiny, złośliwej ironii i urągliwej przymówki nie należy się przejmować. Zwycięstwo i tak należy do...Boga!
~Randka 11-10-2010 11:32
Machalek - to przeciez marionetka polityczna , utrzymanka budżetu od zawsze , budzi sie przed wyborami i coś niemrawo udaje ze chce dokonac .Dzisiaj znalazla dla poklaskow kurke typu Dolfamex - Przeciez kilka lat temu otrzymała jako poslanka plik dokumentow o destrukcyjnej dzialalności urzędu kontroli skarbowej w Jeleniej Gorze wyniszczaniu firm, niesprawiedliwości spolecznej ,hamowaniu powstawania miejsc pracy z prośba o interwencje i wyeliminowaniu takich zjawisk.Nic nie zrobiła ,chyba nie rozumiala tych problemów przedsiebiorczości ,i swojego miejsca dla regionu jak większośc budzetowcow. Bardzo licha w działaniu i miernota ekonomiczna. Nie widze takich Machałkow na dalsze dzialanie dla potrzeb miasta czy regionu..Niech robi to co umie i wypracowuje na własny rachunek podatki dla Polski.Takich ojczyzna potrzebuje .
~Bambo 11-10-2010 11:44
Świetnie że bierze się za sprawy pracownicze... Szkoda, ze przed kampanią.
~X 11-10-2010 11:56
Wielka to radość dla nas wszystkich
~boapl 11-10-2010 12:30
Od kiedy pis jest partia prawicowa? Ich program gospodarczy i spoleczny to czysta lewica. Nie mieszaj w pojeciach rymcycymcy
~ 11-10-2010 12:53
DOLNOŚLĄZAK. Do pani poseł Machałek. Sznowna pani świetliczanko, w programie "Babilon" na wizji w TVN prezentowała się pani dobrze - i tylko prezentowała. Problematyka gospodarcza nie jest pani mocną stroną, więc korzystniej będzie, jeśli - wśród PIS-owskiego elektoratu - uchodzić będzie pani za mędrca, nie zabierając głosu. Proszę nie ośmieszać siebie i swojego ugrupowania. Czasami warto nic nie powiedzieć. Po za tym jest pani uroczą blondynką.
~sir Galahad 11-10-2010 14:36
Jelenia Góra ma na Dolnym Śląsku drugie najmniejsze bezrobocie po Wrocławiu. Jasne mogło by być mniejsze. Mam nadzieję, że inwestycje w ożywienie turystyczne wypalą (odpukać w niemalowane). Natomiast nie ma co na forum publicznym prezentować totalnego czarnowidztwa "ghost city", które się wyludni (tfu tfu tfu). Jeśli ludzie mają się tu osiedlać, pozostawać, inwestować to nie można uprawiać tej chorej paniki moralnej pod tytułem "wyraźna tendencja do wzrostu bezrobocia". Byli już tacy geniusze, którzy opowiadali jak to Polska w UE będzie płatnikiem netto. A okazało się całkiem na odwrót i całe szczęście. A PiS nie jest partią z lewicowym programem gospodarczym (vide np. kwestia trzeciego progu i składki rentowej, niech socjal was nie zmyli), PiS jest partią z programem gospodarczym niespójnym. Tak bym to określił. Więcej optymizmu, wizji i energii. A zamiast walczyć o pakiet socjalny to warto się zastanowić skoro Dolfamex DOBRZE SOBIE RADZI NAWET PODCZAS KRYZYSU ŚWIATOWEGO (jeśli to
~sir Galahad 11-10-2010 14:43
Te komentarze ucinane przy końcu, adminie ogarnij to!:-) (jeśli to prawda o tej dobrej kondycji firmy) to po co to w OGÓLE SPRZEDAWAĆ? Wystarczy pomoc instytucjonalna w kwestii szeroko rozumianego handlu międzynarodowego i innowacyjności. Jak widać to się w ogóle nie liczy, liczy się pakiet socjalny. Nie długofalowa, strategiczna celowość lub niecelowość przekształcenia własnościowego. A skoro pracownicy wypracowują zyski w jakiś racjonalnie umotywowanym stopniu powinni brać udział w redystrybucji zysków. Dlaczego sprzedaje się Dolfamex? Bo ktoś chce kupić? Jak jest to motywowane? Czy ta firma potrzebuje tego? I czy ten kto kupi będzie inwestorem czy raczej wyssa zakład i pójdzie sobie(trfu tfu tfu)?
~XYZ 11-10-2010 14:45
Przede wszystkim trzeba podkreślić, że prywatyzacji spółki Dolfamex przebiega w trybie przetargu ogłoszonego publicznie, a zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa rozmowy pracowników z potencjalnym inwestorem na temat pakietu socjalnego, mają miejsce tylko i wyłącznie przy prywatyzacjach w trybie negocjacji. W przetargu jest to element zabroniony uznawany przez KE jako niedozwolona pomoc publiczna. Przy prywatyzacji Dolfamexu zabezpieczenie interesów pracowników następuje po przez zamieszczenie w treści umowy prywatyzacyjnej zapisów dotyczących gwarantowanego okresu zatrudnienia i liczby etatów w Spółce. Postanowienia te są nałożone na inwestora odgórnie i podpisanie umowy sprzedaży nie dochodzi do skutku jeśli inwestor ich nie zaakceptuje.
wupe 11-10-2010 15:12
niech pani poseł poinformuje o tym swojego prezesa. postawi się krzyż, obrońców i firma będzie nie do ruszenia
~edek/M 11-10-2010 16:17
Bądźcie zadowoleni możecie pracować w całej Europie i realizować plany Hitlera. Polacy to siła napędowa europy tylko Niemcy, Austriacy nie chcą sobie pomóc. Sprzedać wszystko a martwić się będziemy później
~galla 11-10-2010 17:20
nie wiem ale dolnoslazak to jakis taki dziwny facet ktory duzo wie o innych, kazdemu przypina latke albo wstazeczke, , . Jednym slowem daj temat a dolnoslazak odpowie,
~............ 11-10-2010 19:18
Może ktoś przypomni sobie, jak to było ze sprzedażą FAMPY, co się stało z tym wielkim zakładem, który dawał pracę bardzo wielu ludziom, i dlaczego został wykupiony przez BELOITA... Może pan Dolnoślązak odpowie, jak tak wszystko wie... Historia się powtarza... Szkoda FAMPY, produkowała maszyny papiernicze, a wykupił go zakład, który też produkuje maszyny papiernicze, bo była dla niego konkurencyjną firmą. Tylko kto to jeszcze pamięta?... Bezrobocie jest problemem społecznym. Jeśli powiększy się wielka masa bezrobotnych, to na dłuższą metę będzie to stanowiło hamulec dla rozwoju innych przedsiębiorstw, bo kto będzie chciał kupować ich wyroby czy towary, jeśli będzie panować bezrobocie i ludzie nie będą mieli pieniędzy na przeżycie... Ogarnijcie to szerzej... To nie Machałek powinna o tym myśleć, ale czynniki, które zadecydowały o sprzedaży tego zakładu... Jeśli z wpisów internautów wynika, że ta firma ma zamówienia i pracuje cały czas, ma płynność finansową, to dlaczego sprzedawać dobrz
~............ 11-10-2010 19:22
cd. z 19:18. Jeśli z wpisów internautów wynika, że ta firma ma zamówienia i pracuje cały czas, ma płynność finansową, to dlaczego sprzedawać dobrze prosperujące przedsiębiorstwo, dające pracę jeleniogórzanom i okolicznym mieszkańcom... Nie patrzcie, że to osoba z takiego czy innego ugrupowania się tym zajęła. To wszyscy powinni się temu przyjrzeć, bez uprzedzeń partyjnych.
~............ 11-10-2010 19:26
Po co sprzedawać dobrze prosperujące przedsiębiorstwo?
~ 11-10-2010 19:43
ad.~ galla. Pani poseł Machałek - przy okazji kampanii wyborczej - zabiega o to żeby ją wszyscy poznali. Kampania wyborcza wymusza na niej prezentowanie określonych poglądow z różnych dziedzin. Poddaje się społecznemu osądowi. Wyrażam swoją opinię nt. kandydata na prezydenta, którego będę wybierał. Moim zdaniem jest słabym kandydatem i miernym posłem. Elektorat - w tym i Ty droga gallo - nie musisz tego poglądu podzielać.
~ 11-10-2010 20:06
ad.~.......... Kupowałem dolary jak były bardzo tanie. Sprzedawałem jak osiągnęły dobrą cenę. Podobnie z firmą i akcjami. Brutalne prawa rynkowe. Zwróć uwagę, jak "S" broniła przed sprzedażą gdańską kolebkę. Kolebka się utrzymała, stocznia padła i nikt badziewia nie chciał już kupić. Dziwić się należy, że ta jedna z niewielu firm w JG, jeszcze dyszy. Ciekawe jak tam pokomunistyczne JZO, czy "S" też trzyma się jeszcze mocno. Bo "Anilux" prawdapodobnie tonie razem ze swoją "S". DOLNOŚLĄZAK.
~ 11-10-2010 20:29
ad.~~......19:18. Piszesz o "FAMPIE". I masz rację. Durnie, którzy ją sprzedawali nie znali pojęcia: "wrogie przejęcie /zakup/ firmy". Są też inne sposoby. Metodę tę zastosowałem z początkiem lat 90-tych wobec mojego konkurenta. Podstawiłem figuranta i wykupywałem od niego po obniżonej cenie całą produkcję. On sie cieszył , że wszystko sprzedał na pniu, nie zdając sobie sprawy, że sprzedał mnie, swojemu konkurentowi. Ja po wyższej cenie puściłem dalej. Konkurentowi - po jakims czasie - nie starczyło kasy na zakup materiałów do produkcji i tak się wykrwawił. I odtąd żyłem przez jakiś czas szczęśliwie, aż pojawił się inny mocniejszy producent i chciał wobec mnie zastosować mój własny trick. Zorietowałem się i sprzedałem jemu zamiast produkcji całą firmę, pozbywając się kłopotu wraz ze związkami zawodowymi. Firmę sprzedałem za b.dobrą cenę. DOLNOŚLĄZAK.
~sir Galahad 11-10-2010 20:57
Głupie gadanie. Przedsiębiorstwo to nie waluty czy instrumenty pochodne. Przenoszenie takiego myślenia na realną gospodarkę przynosi właśnie na świecie skutki kryzysogenne. Przedsiębiorstwo nie istnieje tylko po to, żeby stanowić przedmiot spekulacji "drogo sprzedać póki się da". Trzeba rozwijać je, innowacyjność, zarządzanie, a nie fatalizm "sprzedać póki ktoś chce". To kwestia tkanki społecznej. Komuna stanowi dlatego dla nas też garb, bo jak się zwróci na patologiczność takich zjawisk uwagę to zaraz łatka prlu. Mówimy o realnej gospodarce, gdzie wartością jest praca, kapitał, czas, kapitał społeczny, a nie sztuczne kreowanie wirtualnego pieniądza. Taki model się na świecie kończy, tylko w Europie Wschodniej ciągle jest akceptowany (poza gospodarkami wschodzącymi), bo tu bagażem intelektualnym jest komuna.
~sir Galahad 11-10-2010 21:01
Nowoczesne i mądre zarządzanie przedsiębiorstwem to nie cinkiarska wąsata mentalność. A już kompletnie jest nieuprawniona taka w przypadku przedsiębiorstwa, które nie jest własnością jakiejś konkretnej osoby fizycznej.
~Tomy M 11-10-2010 21:27
Machałek się do niczego nie nadaje. Wybaczcie ale ktoś kto całe życie buja się na budżecie Państwa nie potrafi poprowadzić miasta JAK PRYWATNEJ FIRMY. Jelenia Góra potrzebuje takich ludzi jak Dutkiewicz ... ale broń Boże nie namaszczony przez niego facet, on już się wypalił.
~funsun 11-10-2010 21:28
Po prostu rząd sprzedaje wszystko jak leci aby łatać dziurę budżetową!Nie patrząc na innych(np.pracowników)Ot cała filozofia! Mają ludzi gdzieś!liczy się tylko kasa!
~ 11-10-2010 23:12
ad.~ sir Galahad. To o czym piszesz to ekonomia podręcznikowa. Ja opisałem Ci jak postąpiłem- jako kapitalista - z własną firmą w obliczu grożącego mi upadku, w sytuacji gdy pojawił się na rynku konkurent ekonomicznie i technicznie sprawniejszy od mojej firmy. Sprzedając firmę - w określonym momencie - wraz z pracownikami i związkami zawodowymi uzyskałem dobrą kasę, uchroniłem się przed bankrutctwem, syndykiem i komornikiem. Uzyskane pieniądze zainwestowałem w inne, ciekawsze przedsięwzięcie gospodarcze. Teorie nie zawsze przekładają się na życiowe realia. Inaczej oczywiście ma się sprawa z przedsiębiorstwami pokomunistycznymi /nie sprywatyzowanymi/, które funkcjonują wg zupełnie innych zasad. Taką firmą zazwyczaj trzęsą związkowcy i może na nie oddziaływać posłanko-świetliczanka Machałek, która nie ma zielonego pojęcia o gospodarce jako takiej, a rynkowej w szczególności. DOLNOŚLĄZAK.
~Tak 11-10-2010 23:36
Pamietamy Fampę - sprzedano ją za czasów KLD tzn. teraz to są ludzie PO z Panem D.Tuskiem na czele. Za grosze poszła Fampa w obce ręce. Sprzedano z osiedlem i ludzmi jak niewolników. Akle to już historia z ubiegłego wieku - teraz to baseny wybudują na terenie dawnej krajalni i działu remontowego Fampy. POdobno dawną stacje prób Fampy na restauracje maja przerobić - a Gencjana niszczeje z dużą salą widowiskową i zapleczem. Szkoda pisać. Same zapasy materiaowe byly więcej warte od ceny sprzedaży Fampy. Zapomniałem, że Fampa miała odlewnię w miarę nowoczesną na owe czasy.
~Obywatel 12-10-2010 10:37
Już wcześniej mówiłem że rozważam potencjalną kandydaturę na Marzenę Machałek. Dobrze że jest taki człowiek który stara się walczyć o prawa pracownicze w mieście gdzie bezrobocie cały czas jest na bardzo wysokim poziomie.
~ 12-10-2010 11:50
DOLNOŚLĄZAK. Warto pokusić się o naukowe opracowanie i ukazać jak upadały firmy produkcyjne Kotliny Jeleniogórskiej w latach 90-tych ubiegłego wieku. Tematem prac doktorskich na jeleniogórskiej AE winna być szczegółowa analiza przekształceń własnościowych firm produkcyjnych Kotliny. Myślę, że adekwatny będzie tytuł prac: "Rabunek, jako ekonomiczny instrument prywatyzacji" lub "Rola NSZZ "SOLIDARNOŚĆ" i partyjnych ugrupowań solidarnościowych w przekształceniach zakładów produkcyjnych Kotliny Jeleniogórskiej". Materiał jest świeżuteńki , jak chrupiące bułeczki. Przy pisaniu doktoratów można posłużyć się nie tylko zgromadzoną dokumentacją, ale także relacjami ex-pracowników upadłych firm.
~grr 13-10-2010 21:49
do ~tak: taaaak, odlewnia famy byla w centrum miasta i czynila niezle zamieszanie w okolicach ulicy osiedle robotnicze... a swoja droga, to ciekawym jakby fampa przędła gdyby nie zostala sprzedana, jak by sobie dawala rade w dzisiejszych "chinskich" czasach... no i ciekawe jest rowniez to, dlaczego beloit-a szlag trafil. w sumie to bardzo szkoda preznej i duzej firmy(fampy) :-(
~ 14-10-2010 23:10
ad.~grr. Nie tylko "Fampy" szkoda, ale każdej firmy produkcyjnej w Kotlinie Jeleniogórskiej. Prawdą jest, że były to firmy siermiężne, jak cały PRL. W tym samym czasie, po drugiej stronie Karkonoszy, Czesi też się przekształcali. Ale u nich nie zrobili tego jacyś związkowcy. Tylko ekonomiści. DOLNOŚLĄZAK.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group