• Czwartek, 21 listopada 2019
  • Godz. 4:55
  • Imieniny: Alberta, Janusza, Konrada
  • Czytających: 1917
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Komunikacja: graty nie radzą sobie z zimą

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 17 grudnia 2010, 8:18
Aktualizacja: Sobota, 18 grudnia 2010, 7:42
Autor: Angela
Fot. Archiwum Czytelników
Wyeksploatowane autobusy, w których temperatura niewiele różni się od tej na zewnątrz, spaliny wydobywające się wewnątrz pojazdów czy poważne opóźnienia – to największe problemy pasażerów Miejskiego Zakładu Komunikacji w Jeleniej Górze. Klienci robią zdjęcia i filmiki, którymi chcą przekonać władze spółki, że czas na zmiany.

Przemysław Szostak w minioną środę (15.12) kilka minut po godzinie 20.00 wraz ze swoją dziewczyną jechał autobusem linii nr 7 spod Małej Poczty na ul. Sygietyńskiego na Zabobrzu.

– To, co MZK funduje swoim pasażerom, woła o pomstę do nieba. Po wejściu do autobusu nie było czuć różnicy czy jest się w środku, czy na zewnątrz. Cały autobus był zmrożony, co widać na załączonych zdjęciach. Środkowe drzwi, miały problem z samoczynnym otwieraniem i zamykaniem się i wymagały interwencji pasażerów. Przez to, przy ruszaniu autobusu z przystanku niejednokrotnie pozostawały otwarte. Z przodu autobusu, gdzie kupowałem bilet było natomiast czuć ostry zapach spalin. Podziwiam kierowcę że daje radę wytrzymać w tym smrodzie i zimnie. Czy prezes i dyspozytor zdają sobie sprawę jakie autobusy wyjeżdżają w trasę i na co narażą pasażerów ?– pyta Przemysław Szostak.

– Córka niejednokrotnie stoi na przystankach po kilkanaście minut, bo średnio tyle opóźnione są autobusy. Zmarznięta wchodzi do zimnego autokaru z zamarzniętymi szybami i „arktycznym powietrzem” w środku. Czasami autobus z danej godziny w ogóle nie dojeżdża. Czy ktoś to w ogóle kontroluje? To, jak traktuje się pasażerów jest niewiarygodne – skarży się matka jednej z mieszkanek Sobieszowa. Pani Danuta napisała do nas, że kierowca "siódemki" zakopał się w zaspie i ogłosił pasażerom "koniec jazdy". - Spóźniłam się do pracy, a dwa kilometry, które dzielą mnie od miejsca zatrudnienia pokonałam w dwie godziny - dodaje Czytelniczka.

Tymczasem prezes spółki MZK, Marek Woźniak, przyznaje, że wie o tych kłopotach. Zapewani, że jego pracownicy robią wszystko, by opóźnienia na trasie były jak najmniejsze, lub by ich nie było w ogóle. Są jednak sytuacje na drogach, na które ani kierowca, ani władze spółki nie mają wpływu.

Marek Woźniak: – Staramy się utrzymać dyscyplinę czasową na drogach i moim zdaniem, w takich warunkach nam to nawet wychodzi. My jednak nie odśnieżamy dróg, zatok czy pętli autobusowych, na których niejednokrotnie nasi kierowcy zastają hałdy śniegu. Bywa, że cały nasz sprzęt techniczny, jaki posiadamy w MZK, wyciąga autobusy ze stert śniegu. Jeśli spóźniamy się, to nie jest to kwestia naszej chęci, czy niechęci. Nie mamy helikopterów tylko autobusy, które jeżdżą po drogach za samochodami, które nie przekraczają 20 km/h.

– Pasażerowie mają rację mówiąc, że autobusy są zimne. Nie mamy hali, w której moglibyśmy trzymać tabor w czasie, kiedy nie jest na trasie. Zanim się autokar się nagrzeje, mija kilkadziesiąt minut, podobnie, jak w osobowym aucie. Mamy też świadomość potrzeby wymiany około 30 autobusów z 88 jakie posiadamy, ale to wymaga nakładów pieniędzy. W ostatnim roku, kiedy spółka była zakładem budżetowym, miasto wymieniło 15 autokarów, ale nie na nowe, ale używane. Po kilku miesiącach wiedzieliśmy już, dlaczego poprzedni właściciel je sprzedał – dodaje prezes Marek Woźniak.

Szef MZK zapewnia, że w najbliższym roku spółka zakupi pięć nowych autobusów. Pieniądze na ten cel będą pochodziły z unijnej kasy. Po ich rozliczeniu zakład planuje zakupić 15 używanych autobusów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (57) Dodaj komentarz

~ 17-12-2010 8:44
Cały czas wymieniają autobusy, ale jelczów nie ubywa a wręcz przybywa?!
rymcycymcy 17-12-2010 9:10
A widzicie ...nawet dyrektor MZK przyznał, że problemem są zbyt powolni kierowcy osobówek ! :) To pewnie zwolennicy "normalnych" opon ;)
~ 17-12-2010 9:25
Gdyby nie wysłużone "migusie", firma poszła by już z torbami. Dla czego ich przybywa? bo cały czas są remontowane. Tutaj nie liczy się kierowca i wygoda pasażerów. Tanim kosztem - aby koła się kręciły. Do przodu- może jakoś to będzie. Ktoś za to kasę bierze. Bezpieczeństwo i wygoda są na dalszym planie.
~DINO 17-12-2010 9:34
Ja nie wiem w czym problem widzicie przecież u Pana Prezesa i Kierownika jest ciepł i nie czuc spalin nawet mają gorące krzesła jak u wielkiego brata i jak kierwca narzeka to go wołają na spowiedz pod ścianą na krzesłach i twierdzą że wszystko jest dobrze a samo niezadowolenie można zmienic jak za komuny z traktorem który ma kapcia ale ma trzy koła dobre ;) Dopuki będzie satra kadra w biurowcu to w MZK nic absolutnie się nie zmieni
~pasażer 17-12-2010 9:34
Opóźnienia autobusów jeszcze można "przeboleć" - nie jest to do końca wina MZK. Warunki na drogach są trudne i w wielu przypadkach podziwiać należy kierowców MZK, że sobie radzą. Szczególnie w Cieplicach, gdzie na wąskich, zasypanych ulicach parkują osobowe samochody (to powinno być karane!!). Ale MZK należy się ogromny MINUS za stan autobusów. I tu panie Marku proszę się nie tłumaczyć, że nagrzanie autobusu trwa kilkadziesiąt minut, bowiem zamarznięte jeżdża też w południe i wieczorem. Ciekawe czy kiedyś jechał Pan w autobusie z Jeleniej Góry do Piechowic (prawie godzinę) w temperaturze takiej jak na dworze!!!Takie długie trasy powinien obsługiwać sprawny tabor!!!
~skandal 17-12-2010 9:37
Hałdy śniegu również są na ulicach dzisiaj, chociaż śnieg dawno przestał padać. Czyżby nowy prezydent nie miał wpływu na stan dróg miejskich? i szefa od oczyszczania.
~lalala 17-12-2010 9:37
Zima czy nie zima,17 na przystanku Karłowicza powinna być o 8:05 a ona jest ZAWSZE spóźniona, gdzie ten autobus tak gubi czas, bo z Kiepury to ma zaledwie 5 przystanków????
~ 17-12-2010 9:49
Wszystko można zrozumieć, tylko dlaczego w takie mroźne dni są wymieniane wieczorem ciepłe autobusy Volvo na zimne, stare Jelcze. Chyba nie jakaś wyimaginowana oszczędność naraża pasażerów na przesiadkę w zaspach z ciepłego do zamrożonego autobusu. Sporo lepszych autobusów w soboty i święta stoi na zajezdni, a na liniach jeżdżą stare jelcze. Wszystko dla dobra pasażera?
Piipi Jelonkowa 17-12-2010 10:08
.. nadejdzie *konkurencja ! ..to tramwaje od Nowego Prezydenta !
~szkot 17-12-2010 10:09
HeHe ciekawe czy Mareczek zna stan ogumienia w autobusach?? ostatnio jechałem autem i na małej poczcie patrze na lewą przednią opone a tam widze kolano, łysa opona:( Masakra jakie to nie które sprzety jezdza. Pozdr
~rararak 17-12-2010 10:15
A jak tam w firmie na K dalej 3, 50 za godzine płacą przewozowej zresztą.
~ja 17-12-2010 10:16
Ja tu czegoś nie rozumiem: "W ostatnim roku, kiedy spółka była zakładem budżetowym, miasto wymieniło 15 autokarów, ale nie na nowe, ale używane. Po kilku miesiącach wiedzieliśmy już, dlaczego poprzedni właściciel je sprzedał – dodaje prezes Marek Woźniak. Szef MZK zapewnia, że w najbliższym roku spółka zakupi pięć nowych autobusów. Pieniądze na ten cel będą pochodziły z unijnej kasy. Po ich rozliczeniu zakład planuje zakupić 15 używanych autobusów." To po chusteczkę kupować kolejny złom???? Najwyraźniej widać, że Pan Prezes chyba nie nadaje się do tego żeby być prezesem...
~ 17-12-2010 10:19
dziś prawie miałam wypadek, jadąc 20 km/g bo ulice są nieodśnieżone... kogo za to winić? boję się jeździć po takich ulicach... to skandal! a co Pan Prezydent na to?
~kol 17-12-2010 10:28
MZK samo napędza sobie opóźnienia. Każdy wjazd autobusu na parking Tesco to przy dobrych układach od razu 15 min. opóźnienia. Autobusy przebijają się przez nieodgarnięte alejki, korek przy wyjeździe. A 100 m od tesco jest przystanek na Grunwaldzkiej i oszczędziłby nerwów i pasażerom i kierowcom. Przecież 100 m można dojść i zaoszczędzić dużo paliwa młóconego przez autobus na parkingu.
~trail 17-12-2010 10:49
Zawiła wam SKM wybuduje :P
~legenda XXX 17-12-2010 11:06
wszyscy jesteście bardzo mądrzy ! ja widzę, że man-y cały czas przychodzą, a nie jelcze ! jak wam źle się jeździ mzk to kupcie sobie auta lub zacznijcie rowerami jeździć, a nie tylko narzekanie !!!
Tomy M. 17-12-2010 11:23
"rymcycymcy" palancie, jestem zwolennikiem NORMALNYCH OPON, z Bolesławca do Goduszyna miałem wczoraj czas 54 minuty. Samochód benzyna 1,4 napęd na przednie koła, opony NORMALNE, firmy GISLAVED model: SPEED 606 odległość 49.9km, droga całkowicie biała poza odcinkiem Pasiecznik - Rybnica (5,4km) Jedź i popraw ten wynik. Gumowych drzew!
~mm 17-12-2010 11:51
Straszna afera, dyzurni narzekacze znowu się uaktywnili, większość normalnych ludzi rozumie problemy, ale jak zwykle anonimowym fachowcom wszystko nie pasuje.
~ 17-12-2010 11:56
i nadal to samo autobusy uzywane Pan Wozniak zakupuje i wiecej kasy znowu wsadzi w remont niz beda jezdzily.BRAWO PANIE WOZNIAK ABY TAK JAK PAN WSZYSCY MYSLELI TO W ZIME BYSMY CHODZILI W SANDALACH.JESZCZE RAZ BRAWOOOOOOOOO
~mlodyyy 17-12-2010 11:59
zastanawia mnie tylko jedno kto podbija przeglądy rejstracyjne na te autobusy ? Przecież za samą analize spalin i tzw "kopcenie" powinny być zabierane dowody rejstarcyjne! Czemu policja się tym nie zainteresuje ? Stan ogumienia też pozostawia sobie wiele do życzenia.
~michal15 17-12-2010 12:17
a dlaczego 7 znalazła się na obwodnicy niedaleko krzyża milenijnego?
~rencista 17-12-2010 12:27
Uśmiechałem się jak słyszałem, w czasie kampanii o tych szynobusach. A jednak, to ma sens, by oprócz taboru miejskiego, posiadać taką miejską kolejkę .Tak jest w Czechach i u nich to działa.A swoją drogą uderza szczerość pana Woźniaka i stwierdzenie, ...że wiedział dlaczego, ktoś te autobusy sprzedawał - wiadomo Polak mądry po szkodzie. Dziwie się tylko, dlaczego pan nadal piastuje to stanowisko.
~ 17-12-2010 12:33
Jak ktoś nie zauważa że na linii numer 1 bardzo często jeżdżą KOMORY GAZOWE NA KOŁACH zwane dalej Jelczami, to ma problemy ze wzrokiem. Częstokroć na ~7:30 rano podstawiane są dwa szroty jeden za drugim, wtedy kiedy jest najwięcej dorosłych i dzieci, następnie po 9-tej znów szrot, jak ktoś ma szczęście to załapie się później na normalny autobus. Jak czeka się na pętli Morcinka na autobus, to KOMORY GAZOWE słychać jak jadą od Czarnego tak im wyją skrzynie i mosty...
~kto_s 17-12-2010 12:38
Czekam Panie Prezydencie na nowe obiecane tabory :). Mysle, ze MZK w ten sposob dba o zdrowie pasazerow. Co by było gdybyscie z cieplego wyszli na zimne ?. Na pewno byloby wam zimniej niz w autobusie i prawdopodobnie tak duza roznica moglaby sie przyczynic do choroby. W podejsciu takim jak w artykule roznica temp. w autobusie a poza nim jest niewielka wiec i zarazkow mniej. Na szybach mozna podziwiac dodatkowo ladne witraze.
~ 17-12-2010 13:14
wielki szacunek dla bardzo trudnej pracy kierowców MZK i to nie zawsze dobrze opłacanonej. Burę zbierają kierowcy a nie służby MPGK, które odpowiadają za utrzymanie ulic, przystanków i chodników. Wożniak przyznaje dzisiaj że kupował stare złomy, ale kilka miesięcy temu na tym portalu,szedł w zaparte i swojej decyzji bronił, nie docierało nic, tylko On miał rację. Słusznie stary tabor do wymiany, stara kadra kierownicza do wymiany, stary prezes do wymiany. Czas na zmiany w spółkach miejskich Panie Prezydencie.
~Osc 17-12-2010 13:18
A w UK przy -4 i 5 cm sniegu staje jakakolwiek komunikacja i zero rzeczowej informacji. Polska gora !
ebee 17-12-2010 13:24
Pan Prezes Woźniak Zapewne podzieli wkrótce los Prezesów Pecu, bo nie jest w stanie prosperować w dobie gospodarki rynkowej. Polityka MZK jako państwowej wysoko dotowanej , ale i tak nierentownej firmy, ktora "oszczędza" podnosząc ceny biletów, ograniczając liczbę kursów i wprowadzając zdezelowany używany sprzęt jest skazana na upadek . I do tego dojdzie. Dziś sie zarabia na wysokim obrocie i niskiej cenie, przy zachowaniu przyzwoitego standardu usług. A tłumaczenie kłopotów MZK wolno jeżdżącymi osobówkami, jest dowodem tego, że Pan Woźniak nie bardzo się orientuje w tym co robi. A wystarczy popatrzeć na konkurencję- Krychę. Autobusów zlomów tam ubywa, a nie przybywa. Krycha jeździ tam gdzie "nie opłaca" sie jeżdzić MZK. No w administrcji u Krychy pracuje 10 osób, a nie dziesiątki. No i najważniejsze- Krychy nikt nie dotuje. Pozdrawiam, EBEE
~ 17-12-2010 13:26
ja jezdze normalnie 60-80 i to na letnich, moze tylko troche bardziej zanosi ale to nie problem. aha wczoraj jakas babe lekko przyahaczylem, moze tam jeszcze lezy kolo drogi w Wojcieszowie.
~Grześ 17-12-2010 13:55
A może tak trochę turystyki pieszej zimą dla państwa narzekalskich? Niewygodnie się jeździ - przykre. A co ma powiedzieć kierowca który w tych trudnych warunkach za psie pieniądze musi ryzykując swoim i cudzym życiem wozić przeciążonymi i niekoniecznie sprawnymi autobusami ludzi. Drogowcy nie wywożą śniegu z ulic. Ryzyko jest spore, że na wąskich jezdniach cos się wydarzy. Jest w naszym klimacie coś takiego jak zima. Trzeba brać to pod uwagę gdy wychodzi się z domu. Ciepłe buty, ubranie. I mniej narzekania , pretensji o wszystko. Pozdrawiam inaczej myślących.
~Do Tomy. M 17-12-2010 14:06
I czym Ty się tak chwalisz kolego? Droga i jezdnia to nie tor wyścigowy czy trasa testowa dla letnich opon w środku zimy. Jeden nieprzewidziany manewr i nieszczęście gotowe. Ja jeżdżę na zimówkach i powiem tyle: po śniegu i lodzie jeździ się komfortowo, o niebo lepiej niż na letnich bieżnikach. A osobiście szlag mnie trafia, jak taki trzęsi...upa wlecze sie po prostej 20 km/h bo oponki ma letnie, gdy ja bez problemu mógłbym i 80-tką jechać.
~ja 17-12-2010 14:16
do Grzesia z 13:55... powędruj sobie np. z Jelonki do Michałowic o 6 rano! Większość piszących na forum nie ma nic do zarzucenia kierowcom. Szacunek dla nich za to, że dają sobie radę w tych warunkach. Chcemy tylko sprawnych i ciepłych autobusów! SZROTY NA ZŁOM!
~ 17-12-2010 14:26
Zainteresował mnie tytuł. Myślałem, że chodzi o pana Kasztelana. Obiecywał przecież, że 4 godziny po ustaniu opadów śniegu ulice będą czarne. Kiedyś też obiecywali, że w komuniźmie skaleczony palec nie boli. Skaleczyli się i poczuli - zabolało.
~xd 17-12-2010 14:33
17-12-2010 09:37 | ~lalala | IP: *.dynamic.eranet.pl Zima czy nie zima,17 na przystanku Karłowicza powinna być o 8:05 a ona jest ZAWSZE spóźniona, gdzie ten autobus tak gubi czas, bo z Kiepury to ma zaledwie 5 przystanków???? Odpowiedź jest prosta: Na kiepury ta 17 ma tylko ok 3 minut postoju i źle zrobiony rozkład
~zxx 17-12-2010 14:34
Ile jest administracji w tym tworze?
~aaa 17-12-2010 14:55
- Spóźniłam się do pracy, a dwa kilometry, które dzielą mnie od miejsca zatrudnienia pokonałam w dwie godziny - dodaje Czytelniczka. -CHYBA SZŁA NA RĘKACH
~s. 17-12-2010 16:16
Ludzie!!!! Dziesięcioletnia osobówka to stary szrot. Chcecie by dwudziestoletni autobus był jak z fabryki. Cieszcie się, że to jeszcze jeździ. Zawsze lepiej byle jak jechać niż dobrze iść.
~Jg 17-12-2010 17:06
W zeszłym roku zakupili 15 używanych autobusów a w tym tylko 3 Dlaczego tak mało? Rano linia nr. 23 jest zawsze opóźniona zazwyczaj o około 10 minut, poza tym zawsze linię tą obsługuje stary Jelcz, przejeżdżając obok Zajezdni MZK widać jak pełno nowych autobusów stoi bez użytecznie, a ludzie zamarzają w starym ponad 20-letnim gracie. Kolejny fakt dziś po godzinie 15 jechałem do Centrum małym autobusem Volvo, w środku był taki tłok że ludzie czekający na ten autobus na przestanku" Mała Poczta" nie byli w stanie wsiąść. A na zajezdni stał sobie jeden przegubowy autobus - gdzie tu logika? MZK posiada 9 długich Volvo i 4 przegubowe Many powinny one być bardzo mądrze wykorzystywane. Poza tym wg mnie modernizacji powinien ulec rozkład linii nr. 23. Ostatni kurs w stronę Cieplic ok godziny 15:30 gdzie wielu studentów kończy zajęcia po godzinie 16:30 powinien być dodany jeszcze jeden kurs. Zwłaszcza w tym okresie kiedy na dworze jest tak zimno.
~do rymcymcym 17-12-2010 17:19
A ty znowu Ja pierd.......czy ty masz tak zryty beret , czy piszesz te bzdety swiadomie ?
~ 17-12-2010 17:51
wiec z tymi jelczami to jest tak on nie może stać w zajezdni tylko musi jeździć dlaczego ???? proste jak trochę postoi to już kaplica nie odpali i jeden mniej na ulicach. PROSTE wytłumaczenie
~ 17-12-2010 18:28
2.40 zł za bilet. Jakaś kpina! Gdzie lądują te pieniądze? Przecież to są ogromne kwoty co miesiąc dla mzk. Co się z nimi dzieje? Może prezes mzk wie. Tak czy tak powie. Udało mi się nadać temat TVN24 z pozytywnym odzewem:) Tak że prezesik niedługo masz wizytę! Będziesz się dziadu tłumaczył!!! A kiedy. Tego ci nie powiem. Niespodzianka!!!
~DINO 17-12-2010 19:43
Pan Prezydent powinien sie tym zainteresowac wkońcu miasto płaci sporą kase na dotacje MZK a tam świta kierownicza i prezes nie mają pojęcia otym co robią nowe autobusy powinny jeżdzic24h na dobe dopuku mają gwarancję to jest oszczędnośc dla firmy ajak kupili nowe jelcze trzymali je na placu żeby był ładny widok z okna a stare lumpy jeździły i pasażerów męczyły chukiem teraz kupują kolejny szrot zza granicy najlepszy jest 24 letni przegubowiec normalnie gratulacje dla świty
~ 17-12-2010 19:59
A MI DZISIAJ O 17.08 KIEROWCA 7 ZAMKNĄŁ DRZWI PRZED NOSEM KOŁO SZPITALA NA ZABOBRZU.ZAPUKAŁA W DRZWI,ALE POJECHAŁ.NASTĘPNY AUTOBUS ZA 30 MINUT,A MRÓZ TRZYMAŁ.POZDRAWIAM PANA KIEROWCĘ.....
~ 17-12-2010 20:07
Komunistyczne zakute łby rządzą MZK, i nic się nie zmieni dopóki dinozaury nie wyginą.
~gośc 17-12-2010 20:14
postaliby na przystanku pół godziny i więcej jak we Wrocławiu to przestali by narzekać..
~he? 17-12-2010 21:36
Auto nagrzrwa się w środku kilkadziesiąt minut? Mój grat w góra kilkanaście minut,eech dyrektor
~rararak 17-12-2010 22:31
@ 18;28 o i kapuś syn sbeka i matki z ormo się ujawnił wezwij jeszcze Radio gazere Wymiotną u was to normalka a za te wypociny to dam ci w ry.. a mzk to możesz im skoczyć par... wiadomo
~J@ck 17-12-2010 22:38
Czekałem dziś na Grunwaldzkiej z zakupami z Tesco na autobus linii 1 , miał być o godz 21:32 kier.Czarne .... jechał opóźniony i olał nas pasażerów .Po prostu nie zatrzymał się bezczelnie szczerząc zęby ....cham jeden. Pytam pana Wożniaka z zawodu dyrektora czy to jest nowy sposób na opóźnienia kosztem nas pasażerów ??? Ten kierowniczyna musiał nas widzieć bo chwilę wcześniej gnał na Podchorążych To był kurs na Czarne przyst. Grunwaldzka 21:32 nr boczny 773
teessi 18-12-2010 14:07
Do 17-12-2010 20:14 | ~gośc | - Nie pisz bzdur, we Wrocławiu nie czeka się na tramwaj pół godziny, one jeździły nawet w mrozy z opóźnieniami co najwyżej kilkuminutowymi (do 10 min.). .............................................. Do EBEE - Krycha wciąż jeździ złomami do Wrocławia, na dodatek busy mają za mało miejsc w stosunku do ilości pasażerów i nie zabiera wszystkich chętnych. Owszem, ma duże autokary, ale nie są one używane na trasach do Wrocławia i z powrotem. Tam zawsze jedzie taki malutki, ciasny i duszny pojazd. Tyle dobrego, że kierowcy są mili i uprzejmi.
~xyz 18-12-2010 14:50
teessi: Masz błędne informacje. Wczoraj jechałem dwa rady autokarem Krychy z Jeleniej Góry do Wrocławia i z Wrocławia do Jeleniej Góry i te kursy były obsługiwane przez autokary.
~PG 18-12-2010 15:27
W CZARTEK 18,12 ,2010 KURS LINI 6 GODZINA 13,00 Z KIEPURYDO MALEJPOCZTY SRODKOWE DRZIWI SAME SIE OTWIERAJA KIEROWCA LEKCEWARZY PASAZEROW BO SE ROZMAWIA Z KLOEGO POZNIEJ NIE RAGUJE NA PRZYCISKI NA PRZYSTANKACH I JEEDZIE DALEJ NR BOCZNY AUTOBUSU TO 754
teessi 18-12-2010 17:35
do XYZ - To miał pan szczęście, że jechał pan autokarem, bo ja jakoś trafiam na busy, gdy jadę Krychą. Dobrze byłoby, gdyby do Wrocławia zawsze jechał autokar, bo na tej trasie jeździ bardzo dużo osób, a często brakuje miejsc nawet w autobusach PKS. Obecnie KRYCHA nie jest konkurencją dla PKS lecz jego uzupełnieniem, albowiem jest duże zapotrzebowanie na przewozy osób na trasie do Wrocławia i z powrotem.
~tomek488 18-12-2010 20:09
Witam , autobusy są wysłużone , to widać , i ci co podróżują naszą komunikacją miejską to czują , no cóż nic na to nie poradzimy , przydało by się wymienić kilka wozów z naszego MZK np. sto-dwudziestki z 1997r, i wiadomo większość Jelczy M11 (które mają już ponad 20 lat) . Ci co napisali że władze MZK nie wiedzą co tam się wyrabia są w bardzo wielkim błędzie , pan dyspozytor , robi wszystko aby nie było opóźnień , ale chęci dyspozytora i kierowców to nie wszystko , popatrzcie na to że zatoczki przystankowe , pętle są nie odśnieżone , a przecież odśnieżanie nie należy do władz MZK tylko do MPGK . Opóźnienia są przez właśnie zatoczki autobusowe , wjedzie się w zatoczkę , a później trzeba kombinować po kilka minut żeby wyjechać .
~gosc11111 19-12-2010 18:50
PARANOJA!!! Może coś zrobić z autobusami,które jeżdżą z MYSŁAKOWIC DO JELENIEJ GÓRY??? Jeżdżąc rano do pracy autobusem nr 3 o godzinie 7.25 zazwyczaj czekam na przystanku do godziny 8.00, cud się zdarzy że w ogóle przyjedzie,bo tak i też się zdarzało. Wiele razy próbowałem dzwonić do MZK ale oczywiście w słuchawce ciągle słyszę: " PRZEPRASZAMY NR AKTUALNIE NIEDOSTĘPNY, PROSZĘ DZWONIĆ POD INNY NUMER" inny?? tzn? jaki?? bo nawet nie raczą podać. I do tego puszczają na "dłuższą trasę" takie graty,że co rusz się psują. Przykład jak autobus po godzinie 16.00 w stronę Mysłakowic zaczął się "palić" ludzie krzyczeli,a kierowca na początku nic nie zareagował, dopiero chwilę później gdy sam zobaczył dym. ZRÓBCIE COŚ Z TYM BO PRZECIEŻ LUDZIE SPÓŹNIAJĄ SIĘ DO PRACY, A DZIECI DO SZKOŁY.
~migotka 20-12-2010 18:14
Ma rację gosc11111! nie dość, że puszczają stare graty to ich opóźnienie niejednokrotnie przewyższa 45 minut- przykłady można mnożyć... niestety... może na zaśnieżone przystanki nie da się nic poradzić a bynajmniej nie jest to w gestii MZK, ale nie ma co kryć w autobusach kierowcy sporadycznie włączają ogrzewanie... szyby są zamrożone od środka, nie widać podświetlonych numerów... TRAGEDIA!!!!!
~gosc ; 20-12-2010 18:19
co do autobusu nr 2 to jest szok człowiek wiecznie czeka żeby dojechać na godzinę 8 rano stres i jeszcze mamy po kieszeni za spóżnienie czy jest zima czy jest lato ciągle ten sam problem
~ 20-12-2010 18:36
Z Maciejowej na spółdzielczą żeby dojechać to kierowca ma wiecznie problem czasowo da się to odczuć stojąc na małej poczcie ciekawe tylko ze na godzine 6 rano nie ma problemu a za spożnienie w pracy leci po naszej kieszeni to jest szok ciągle ten sam problem ciekawe jak długo będzie trwał!!!!!
~~~~ 23-12-2010 8:48
do TOMY M z 11.23 ty to chyba z tego szpitala tak szybko uciekałeś,jeżeli twierdzisz że na zwykłych oponach lepiej się jeżdzi po śniegu,czy nawet po gołym asfalcie przy tak niskich temperaturach niż na zimowych to musi być z tobą coś nie tak,powiesz mi jeszcze że są sto razy bezpieczniejsze zimą od najtańszych zimówek,wyraznie widać że masz jakiś problem,pózniej robi wielkie oczy jak pod byle podjazd nie może wyjechać lub z rowu trzeba wyciągnąć i zaczyna na drogowców wyklinać,kretyn jesteś i tyle,oby jak najmniej takich na naszych drogach,z pewnością bezpieczniej będzie,i zmień lekarza ten cię oszukuje.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group