Piątek, 30 lipca
Imieniny: Julity, Piotra
Czytających: 6978
Zalogowanych: 11
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Komisja Oświaty wydała opinię ws. sieci szkół

Wtorek, 31 stycznia 2017, 7:38
Aktualizacja: Środa, 1 lutego 2017, 7:41
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Komisja Oświaty wydała opinię ws. sieci szkół
Fot. Przemek Kaczałko
W poniedziałek (30.01) w sali obrad jeleniogórskiego Ratusza odbyło się posiedzenie Komisji Oświaty i Wychowania Rady Miejskiej Jeleniej Góry, w którym uczestniczyli radni, prezydent miasta i jego pracownicy, a także dyrektorzy zainteresowanych szkół, przedstawiciele rodziców i związków zawodowych. Wynikiem prac było wydanie opinii na temat proponowanych wariantów sieci szkół podstawowych w związku z reformą oświaty.

Opinia komisji stałej Rady Miejskiej nie jest dla radnych wiążąca, ale na 8 dni przed podjęciem uchwały intencyjnej pozwala ocenić, które z wariantów proponowanych przez Urząd Miasta są najchętniej brane pod uwagę przez część radnych. W tym miejscu warto zaznaczyć, że kolejny raz – podobnie jak podczas spotkań z rodzicami czy gronem pedagogicznym – wielu radnych nie było zainteresowanych wysłuchaniem opinii osób, których ich decyzja będzie dotyczyć. Poza członkami Komisji Oświaty i Wychowania, którzy we wszystkich lub większości dotychczasowych spotkań brali udział (Anna Ragiel - przewodnicząca, Anna Bałkowska, Wojciech Chadży, Alicja Dusińska, Piotr Iwaniec, Józef Rypiński, Alicja Szklarska, Leszek Wrotniewski, Janina Ziętek), w posiedzeniu uczestniczyli też radni: Konrad Sikora, Danuta Wójcik i Robert Obaz.

Już na początku posiedzenia prezydent Marcin Zawiła zaznaczył, że chciałby uniknąć dwuzmianowości w szkołach, ewentualnie, aby to był absolutny wyjątek, gdy rodzice na to się zgodzą. Włodarz miasta apelował do radnych, aby wzięli pod uwagę trzy aspekty: komfort uczniów, rejony oraz koszty. W odpowiedzi Leszek Wrotniewski wyraził zdanie, że ostatni aspekt jest najmniej istotny, bowiem bez względu na przyjęte opcje, koszty trzeba będzie ponieść.

Podczas dyskusji odczytano pisma ze stanowiskami Rad Rodziców. Na przykład w Szkole Podstawowej Nr 2 rodzice opowiadali się za wariantem nr 3 oraz pozostawieniem SP nr 7 w obecnym budynku i kształcie i polaczeniem SP nr 2 z likwidowanym Gimnazjum nr 1, co poparła w swoim wystąpieniu dyrektorka Gimnazjum Nr 1 Jolanta Piasecka. Pewnego rodzaju „koalicja” jaka się wytworzyła w środowisku „Jedynki” i „Dwójki” nie znalazła poparcia radnych. Przewodniczący Rady Rodziców SP 7 przedstawił ponad 200 podpisów zebranych od rodziców dzieci z przedszkoli odpowiadających rejonowi „Siódemki”, którzy sprzeciwiają się pomysłowi wygaszania szkoły przy ul. Sudeckiej. Jak się okazało, ta opcja zdaniem wszystkich członków Komisji Oświaty i Wychowania kategorycznie nie wchodzi w rachubę – Szkoła Podstawowa Nr 7 powinna zostać zachowana. Pod głosowanie poddano dodatkową opcję, której Urząd Miasta nie przedstawił we wcześniejszych propozycjach, a mianowicie – wcielenie budynku po Gimnazjum Nr 1 do Szkoły Podstawowej Nr 2 oraz pozostawienie SP 7. Ten wariant uzyskał jednogłośne poparcie (9 głosów).

Dużo uwagi poświęcono również wariantom na Zabobrzu. Tu radni byli bardziej podzieleni. Dyrektorka Gimnazjum Nr 4 Beata Toczek przekonywała, że jej szkoła ma bardzo dobrą opinię, bowiem była pierwszą na Dolnym Śląsku, która wdrożyła projekty unijne oraz pierwszą w Jeleniej Górze z dziennikiem elektronicznym. Przedstawiła też pomysły na wzbogacenie oferty szkoły, która miałaby sobie poradzić samodzielnie (jako SP 4). Radny Wojciech Chadży przyznał, że jest za trzema szkołami podstawowymi na Zabobrzu, ale zwrócił uwagę na konieczność określenia i pilnowania rejonizacji, bowiem nie jest tajemnicą, że zdarzają się rodzice, którzy w oświadczeniu twierdzą, że mieszkają w rejonie danej szkoły, a tak naprawdę mieszkają nawet poza Jelenią Górą. - Poświadczenie nieprawdy jest karalne – mówił W. Chadży.

Naczelnik Wydziału Edukacji i Sportu Urzędu Miasta Paweł Domagała poinformował, że w Szkole Podstawowej Nr 11 - 644 uczniów odpowiada wyznaczonemu rejonowi, 358 jest spoza rejonu, a weryfikacja jest prawnie możliwa. - Czasem dzieje się tak, że rodzice przemeldowują do kogoś z rodziny w rejonie, bądź piszą oświadczenie o tym, że dziecko jest zamieszkałe w rejonie. Oświadczenie jest czynnością prawną – jeżeli ktoś poświadcza nieprawdę, to znaczy, że popełnia przestępstwo, więc można tego dopilnować – przyznał P. Domagała.

- Nie należy powoływać nowych szkół, ani zmieniać rejonów, bo to wprowadza zamieszanie, bazujmy na tym, co mamy. Nie zmienia się liczba dzieci, więc nauczyciele nie stracą pracy – przekonywał Józef Rypiński z klubu radnych PiS, jednak był odosobniony w opinii dotyczącej etatów. Ostatecznie poddano pod głosowanie cztery warianty dotyczące największego osiedla w mieście, które zgromadziły następującą liczbę głosów:
– Wariant 1 (SP 4, SP 8, SP 11): 4 za, 4 przeciw, 1 wstrzymujący.
– Wariant 2 (SP 8, SP 11, wygaszanie G4): 0 za, 9 przeciw.
– Wariant 3 (SP 8 + bud. G4, SP 11): 5 za, 3 przeciw, 1 wstrzymujący.
– Wariant 4 (SP 11 + bud. G4, SP8): 0 za, 9 przeciw.

Z głosowania jasno wynika, że w Śródmieściu społeczność Szkoły Podstawowej Nr 7 może „spać spokojnie”. Podzielone zdanie radni mieli nad opcją funkcjonowania trzech szkół w centrum (SP 1, SP 2 i SP 7) – tu 1 głos był za, 4 przeciw i 4 wstrzymujące. Z kolei szkoły na Zabobrzu czeka najprawdopodobniej wariant trzeci (ewentualnie pierwszy). - Każdy wariant wymusza na organie prowadzącym poniesienie kosztów, a z punktu widzenia logistycznego rozkładu uczniów – jest to najkorzystniejszy wariant, bo obie szkoły „pękały w szwach”, a gdyby został wybrany każdy inny wariant – w dalszym ciągu by się to działo – ocenił wybór wariantu nr 3 naczelnik Paweł Domagała.

Przewodnicząca Komisji jest zadowolona z wyników głosowania dotyczącego Śródmieścia. - „Siódemka” ma bardzo dobrą opinię – podkreśliła Anna Ragiel. - Myślę, że niezadowoleni są nauczyciele i dyrekcja Gimnazjum Nr 1 i Nr 4. Za tymi gimnazjami nie stoją rodzice dlatego, że ich dzieci wychodzą z tych szkół, natomiast pozostają pracownicy administracji, obsługi i nauczyciele, którzy mogą stracić pracę – mówiła A. Ragiel, która w przypadku głosowania nad opcjami dotyczącymi Zabobrza była za trzema szkołami podstawowymi. - Słyszymy, że nie ma pieniędzy na oświatę, a mam opinię, że budynek Gimnazjum Nr 4 absolutnie nie może być wykorzystany jako szkoła dla dzieci niepełnosprawnych. Będą to ogromne koszty (dostosowania budynku – red.) - dodała przewodnicząca, która 7 lutego zagłosuje za wariantem nr 1.

Radni podejmą uchwałę intencyjną 7 lutego br., ale w praktyce to Dolnośląski Kurator Oświaty będzie miał decydujący głos, bowiem bez jego pozytywnej opinii nie będzie można podjąć właściwej uchwały, która ma być gotowa do końca marca.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (93) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group