Środa, 28 października
Imieniny: Szymona, Tadeusza
Czytających: 7147
Zalogowanych: 13
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Klasyka w plenerze na Artystycznej Farmie – już dzisiaj!

Wiadomości: Staniszów
Niedziela, 12 maja 2013, 6:57
Aktualizacja: 9:14
Autor: Org
Fot. org
Pierwszy w tym sezonie kameralny koncert z cyklu Poranki Muzyczne w Ogrodzie odbędzie się już dzisiaj (12 maja) o godz. 16:00 na Farmie Artystycznej w Staniszowie przy ul. Muzycznej 13. Muzycy zaprezentują energetyczną muzykę, która pobudza zmysły i serca m.in. utwory Georga Gershwina, tanga Astora Piazzoli oraz walce Paryża. Wstęp kosztuje 20 zł dla dorosłych, 10 zł dla dzieci powyżej 7 lat, a młodsze mogą wejść za darmo.

Wystąpią: Wiesław Prządka, wybitny polski akordeonista i bandeonista (akordeon), Janusz Nykiel (skrzypce), Rafał Karasiewicz (fortepian) oraz Tomek Pierzchniak (kontrabas).

- Spotkajmy się z muzyką w scenerii wiejskiego pleneru. Będzie dobra kawa, zielona japońska herbata i ciasto domowe lub lampka wina oraz drobne przekąski serwowane na trawie – zachęcają organizatorzy.

W razie deszczu koncert odbędzie się w Stodole Artystycznej w Parku w Bukowcu (obiekt Fundacji Doliny Pałaców i Ogrodów). Rezerwacje miejsc i informacje można uzyskać pod numerem telefonu 607 360 220 oraz w Fundacji Doliny Pałaców I Ogrodów Kotliny Jeleniogórskiej, pod numerem tel: 75 74 28 501.

„Historia ogrodowych poranków muzycznych” Alicji Grendysz i Janusza Nykiela rozpoczęła się od pewnego powrotu.

- W ciepłe październikowe popołudnie zawitaliśmy do domu – wspominają. - Po długiej podróży samochodem musieliśmy trochę ochłonąć i złapać jeszcze kilka promyków popołudniowego słońca. Szeroko otwarte drzwi na taras wpuściły do salonu ciepłe powietrze, pachnące trawą i pociętym drewnem do kominka, które suszyło się obok. - Pięknie tu u nas, tak zielono, cicho i wiejsko – powiedziałam i wyłożyłam się wygodnie na tarasowym leżaku.

- O tak! - potwierdził Jasiek.

- Jeździmy w śliczne miejsca, różne ciekawe zakątki, ale zawsze chce mi się wracać tu, nawet z drugiego końca Europy. To szczególne miejsce… - powiedział niby do siebie.

- Napiłbym się dobrej kawy i posłuchał Mozarta… Szybko pobiegłam do kuchni, bo właśnie narobił mi ochoty na małą czarną. I już po chwili w domu roznosił się zapach świeżo zmielonej „Arabiki”. Jasiek włączył kwartety smyczkowe.

Usiedliśmy wygodnie i wsłuchując się w subtelne dźwięki muzyki piliśmy kawę. Muzyka wypełniła sobą całą przestrzeń naszego ogrodu, otuliła dom i wniknęła w nasze serca. Nawet ptaki umilkły i słuchały z zaciekawieniem. Melodia ucichła, a my siedzieliśmy jeszcze w zamyśleniu. Czas jakby się zatrzymał….

- Od wiosny będziemy tu grać Mozarta na żywo… – nagle wypalił Jasiek.

- Będziemy grać kameralne koncerty tutaj w naszym ogrodzie dla tych, co lubią plenerową atmosferę wydarzeń artystycznych. Żadnych, smokingów i sztywnych reguł. Zupełna swoboda. Podamy coś dobrego do przekąszenia. Ludzie będą mogli zabrać ze sobą dzieci, delektować się smakiem twojego sernika, w trakcie słuchania muzyki, napić herbaty ze źródlanej wody, posiedzieć, a nawet poleżeć na trawie w trakcie koncertu i rozkoszować się tym świeżym powietrzem…

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group