• Czwartek, 5 grudnia 2019
  • Godz. 17:46
  • Imieniny: Krystyny, Sabiny, Saby, Edyty
  • Czytających: 7077
  • Zalogowanych: 16
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Kierwca wiózł niebezpieczny ładunek mimo zakazu!

Wiadomości: Region
Czwartek, 28 sierpnia 2014, 7:47
Aktualizacja: Piątek, 29 sierpnia 2014, 7:41
Autor: 112
Fot. ITD Wrocław
Wczoraj (27.08.) na drodze krajowej nr 3 w Radomierzu została zatrzymana do kontroli ciężarówka z niebezpiecznym ładunkiem. Funkcjonariusze Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we Wrocławiu stwierdzili, że ulatnia się z ładunku dwutlenek węgla. Kierowca o tym wiedział i mimo zakazu, kontynuował jazdę.

Podczas oględzin pojazdu inspektor ITD usłyszał dźwięk świadczący o rozszczelnieniu się towaru niebezpiecznego. Okazało się, że uszkodzeniu uległa wiązka butli zawierająca dwutlenek węgla (UN 1013 zgodnie z definicją ADR to gaz duszący lub gaz niestwarzający zagrożenia dodatkowego).

Ustalono, że kierowca nieco wcześniej miał interwencję Państwowej Straży Pożarnej. Zdarzenie miało miejsce ok. godz. 6:30 w Jaworze. W związku z tym, że uszkodzeniu uległ kolektor zbiorczy w wiązce, dowódca PSP Jawor nakazał przerwanie jazdy. Kierowca to zlekceważył i pojechał w kierunku Jeleniej Góry. Został zatrzymany przez ITD. W Radomierzu. Na miejsce kontroli została wezwana jednostka Państwowej Straży Pożarnej z Jeleniej Góry, by zabezpieczyć niebezpieczny ładunek.

- Na kierowcę nałożono mandat karny a wobec przedsiębiorca zostaną wyciągnięte konsekwencje (zgodnie z Lp. 2.13 załącznika do ustawy o przewozie towarów niebezpiecznych) za kontynuowanie przewozu pomimo stwierdzenia uwalniania się towaru niebezpiecznego ze środka transportu – informuje Daniel Wożniak, naczelnik Wydziału Inspekcji Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we Wrocławiu

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~1! 28-08-2014 8:31
Powinni dowalić mu z 100 tys. zł mandatu, to na drugi raz zastanowiłby się!
~anonim1 28-08-2014 9:06
No niby masz rację, ale jak mu szef kazał, a jak nie to do widzenia... i co byś zrobił na jego miejscu???...
~Ciekawski 28-08-2014 9:19
Ciekawe w jaki to sposób Straż Pożarna to zabezpieczyła?
~Miro60 28-08-2014 9:42
A co miał chłopina zrobić?Najlepiej zostawić tira na środku drogi,wziąć butlę na plecy i zanieść na warsztat w celu uszczelnienia. Panowie uszczelniacze na pewno tuż za zakrętem zniecierpliwieni czekali. Gdyby to była zima to bez problemu uszczelnił by to szalikiem!
~abac 28-08-2014 9:43
Przestańcie panikować zagrożenie było żadne gaz by sobie wyleciał i nic by się nie stało . Ale oczywiście ITD musiało się wykazać i wielką aferę zrobić , zajęli by się raczej cięzarowymi złomami na drogach . Ten gaz i tak przeznaczony jest do wypuszczenia w atmosferę w procesie spawania np.
~gość123 28-08-2014 9:43
Strażacy mają odpowiednie szkolenia i sprzęt na wypadek takich sytuacji, więc jak nie masz pojęcia na temat działań ratowniczo-gaśniczych to nie wypowiadaj się na ten temat.
~pytalski 28-08-2014 10:08
Przecież to kompletnie nieszkodliwe. Z powietrza zabrali, do powietrza oddadzą. Wybuchem też nie grozi, eksplozja także, bo spada ciśnienie... O co ten cały raban?
~ 28-08-2014 11:18
interwencja straży polegała zapewne na zabezpieczeniu miejsca,czyli zaczekali aż butle same się opróżnią inspekcja wypisze mandat i wnioski i wszyscy szczęśliwi :)
~oooo 28-08-2014 13:25
Był to gaz CO2 taki sam jak w piwie. Zagrożenia nie było ale trzeba było pokazać jak wspaniale pracuje iTD i jaką małą wiedzę posiadają na temat ładunków jakie mają kontrolować. BŁĄD kierowcy polegał tylko na tym że jak go pierwszy raz zatrzymali to że nie odkręcił wiązki i nie spuścił CO2 do końca zanim ruszył. Miał by wtedy spokój
~rumcajs54 28-08-2014 13:33
No dobra ale od przedwczoraj nie ma żadnych informacji o dość poważnie wyglądającym wypadku w Kaczorowie, ani o wczorajszym, makabrycznie wyglądającym na skrzyżowaniu ulic. W. Polskiego i jak zwykle... Mickiewicza.
~ogórekmałoso 28-08-2014 14:11
CO2... dużo osób codziennie pije napoje z roztworem tego gazu i się nic nie dzieje...
~Karol 28-08-2014 14:21
ITD i Straż miała okazję się wykazać. A jak ITD nie ma co robić to niech się wezmą za światła w samochodach. Pomogą policji która jeździ do wypadków. Chodzi o światła dzienne. Często widzę, że samochody jeżdżą z włączonymi wycieraczkami (słaba widoczność) a ze świateł to tylko z przodu dzienne. Albo mijania i dzienne świecą razem. Kto robi przeglądy techniczne?
~ 28-08-2014 19:28
Do Miro 60 ! Co to znaczy TIR? jesli nie wiesz nie stosuj tego okreslenia bo sie osmieszasz w oczach zorientowanych w temacie. To jest poprostu samochod ciezarowy z naczepa. TIR - TRANSPORT INTERNATIONALE ROUTERS , czyli organizacja spedycji towarow do krajow nie zrzeszonych unia. Ten blad robi masa laikow. To tak samo jak powiedziec ze "jechalam do domu PKSem (firma?) czy autobusem?
~to-tti 28-08-2014 20:05
Ale zabłysnęli pożal się boże funkcjonariusze , stoją w tym Radomierzu i biją pianę za pieniądze podatników zamiast jeździć i patrolować boczne drogi , wyłapywać busy z pięcioma tonami ładunku , jeżdżące ciężarowe szroty , autobusy w wieku emerytalnym itp.
~ejtam 28-08-2014 20:14
Sam CO2 nie jest niebezpieczny, szczególnie w terenie otwartym czy na przyczepie. Niebezpieczne może być jego ciśnienie ale ono systematycznie, na skutek rozszczelnienia, spadało.
~Miro60 28-08-2014 20:54
Do 19:28 Wiem doskonale co oznacza skrót TIR! Zgadzam się że jest to akurat określenie niepoprawne ale wynikło tylko z chęci skrócenia tekstu komentarza.Było to na pewno krótsze od ciężarówka z naczepą przystosowaną do przewozu materiałów niebezpiecznych.Znam wiele delikatnie mówiąc nieścisłych określeń ale nie robię z tego afery.Zapewniam Ciebie że panie zwane tirówkami nie świadczą swoich usług wyłącznie kierowcom pojazdów z napisem TIR! Z góry przepraszam pana fachowca za te karygodne niedopatrzenie!
~ 29-08-2014 4:22
A na rejestracji pewnie DW. Wiocha pełną gębą. Buraki z Wrocka!
~rezus 29-08-2014 20:53
No to spróbuj jeden z drugim pooddychać stężonym CO2. Tylko najpierw koszulę do trumny przygotuj baranku. Brawo dla strażaków i dla ITD trochę też
~ja 23-09-2014 11:54
tak a nie pomyśleliście że jak wiązka zamarzła to gaz przestał się ulatniać na jakiś czas i straż pożarna mogła go sama puścić w drogę a teraz zganiają winę na kierowcę. Zwłaszcza że straż pożarna z tego co wiem ma obowiązek do samego końca zabezpieczać takie rzeczy. A kierowca przecież nie wsiadł przy nich do auta i poprostu nie odjechał sobie a oni zostali. Tylko winę teraz zrzucają na kierowcę bo co na niekompetentnych strażaków zgonią winę?? Pozatym zastanówcie się czy szef kierowcy wogóle o tym wiedział mógł zostać poinformowany tylko odpowiedzialny za wysyłanie w trasę z firmy z której wiózł te gazy !!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group