Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 11 kwietnia
Imieniny: Filipa, Leona
Czytających: 14480
Zalogowanych: 66
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Kary więzienia za uprowadzenie z udręczeniem

Czwartek, 23 kwietnia 2015, 7:38
Aktualizacja: Piątek, 24 kwietnia 2015, 7:46
Autor: Angela
Jelenia Góra: Kary więzienia za uprowadzenie z udręczeniem
Fot. Angela
W Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze zapadł wczoraj (22.04) wyrok w sprawie trzech mężczyzn, którzy wywieźli jeleniogórzanina do miejscowości Wolbromów, zażądali za niego okupu, a kiedy go nie dostali, wrzucili mężczyznę do 8–metrowego komina. 40–letni Robert S. i 32–letni Marek B. dostali po siedem lat więzienia i nakaz zapłacenia po trzy tys. zł nawiązki dla pokrzywdzonego, a 33–letni Adam M. – 5 lat więzienia i obowiązek zapłacenia nawiązki w tej samej wysokości. Całej trójce sąd zakazał również zbliżania się do ofiary przez pięć lat.

Na wczorajszą rozprawę nie doprowadzono oskarżonych jeleniogórzan, którzy obecnie przebywają w areszcie. Obrończyni, adw. Ilona Grabas złożyła jednak w ich imieniu wniosek o przeprowadzenie postępowania mediacyjnego, na które zgodzić miał się pokrzywdzony. Sąd jednak ten wniosek odrzucił, bo – jak mówił sędzia Marek Buczek - przewód sądowy został już zamknięty, a zebrane w sprawie dowody w pełni pozwalały na wydanie wyroków.
Zanim jednak osoby obecne na sali usłyszały wyrok, sędzia Marek Buczek odczytał akt oskarżenia z długim opisem wielu obrażeń pokrzywdzonego i jeszcze dłuższymi kartotekami karnymi, jakie na swoim koncie już wcześniej mieli oskarżeni.

- Do opisywanego przestępstwa, w którym najważniejszym zarzutem było uprowadzenie ze szczególnym udręczeniem ofiary, sprawcy dopuścili się w sytuacji wielokrotnej recydywy – mówił sędzia Marek Buczek. – I mimo że kary więzienia w obecnym wymiarze mogą wydawać się wysokie, są one najniższym wymiarem kar przewidzianych prawem za takie przestępstwo. Za uprowadzenie ze szczególnym udręczeniem grozi bowiem od 5 do 15 lat więzienia, a w szczególnych wypadkach do 25 lat. Adam M. dostał więc karę najniższą, a Robert S. i Marek B. karę w dolnych granicach. Dlaczego?

- Ze względu na to, że przeprosili pokrzywdzonego i okazali skruchę. Mimo złożoności działań oskarżonych, pokrzywdzony nie doznał też ciężkich obrażeń fizycznych. Z drugiej strony nie trudno się domyśleć, że najdotkliwsze były krzywdy psychiczne: grożenie nożem, wywiezienie w nieznane miejsce, założenie koszuli na głowę w celu dezorientacji, a w końcu zmuszenie pokrzywdzonego, by wskoczył do komina i pozostawienie go w nim na odludziu – dodał sędzia M. Buczek.

Już pisaliśmy, do zdarzenia doszło 13 lipca 2014 roku, kiedy poszkodowany wraz z kolegą pojechał fordem focusem (należącym do jego konkubiny) do jednego z garaży przy ul. Tkackiej w Jeleniej Górze, by porozmawiać z innymi kumplami. To tam jeleniogórzanin został pobity przez trzech sprawców, a następnie siłą wciągnięty do samochodu swojej konkubiny. Powodem były porachunki finansowe i „roznoszenie plotek” o tym, że 40-letni Robert S. jest na utrzymaniu swojej konkubiny.

Po drodze w nieznane miejsce oprawcy zażądali pieniędzy. Bili dłużnika łokciami po głowie i przykładając mu scyzoryk do szyi zmusili go, by zadzwonił do swojej konkubiny i powiedział, że ma im dostarczyć 5 tys. zł za uwolnienie i samochód.

Żeby pokrzywdzony nie widział dokąd jedzie, sprawcy założyli mu koszulkę na głowę. Po dojechaniu na teren byłej cegielni w miejscowości Wolbromów (powiat lwówecki, gmina Gryfów Śląski) kopiąc go po całym ciele, a na koniec przykładając mu nóż do gardła i grożąc, że go zabiją, oprawcy kazali pokrzywdzonemu wskoczyć do 8-metrowego komina. Następnie odjechali. Skradzione auto porzucili przy ul. Nadbrzeżnej. Powiadomiona przez konkubinę pokrzywdzonego policja jeszcze tego samego dnia zatrzymała sprawców, którzy przez dłuższy czas nie przyznawali się do winy i wielokrotnie zmieniali zeznania.

Sąd niemal w całości przychylił się do stanowiska prokuratury, która dla Roberta S. i Marka B. żądała po 8 lat więzienia, a dla Adama M. – 6 lat. Uniewinnił ich jedynie od zarzutu kradzieży dokumentów i kluczyków ze schowku auta, bo zdaniem sędziego nie było na to wystarczających dowodów. Wyrok nie jest prawomocny i strony mogą się od niego odwołać. – Jestem zadowolony z wyroku sądu i najprawdopodobniej nie będziemy się odwoływać – mówił prokurator Tomasz Krzesiewicz.

Natomiast – jak mówiła adw. Ilona Grabas - obrona najprawdopodobniej złoży odwołanie. Sąd zdecydował również, że niezależnie od decyzji stron, sprawcy powinni zostać w zamknięciu, dlatego przedłużył ich okres tymczasowego aresztowania do lipca br.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
210
Tak - świetny pomysł
62%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
27%
Nie mam zdania
11%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
112
Chwila nieuwagi i...karambol gotowy
 
112
Ciągnik złapał "kapcia" przy rondzie
 
Aktualności
Hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej
 
Aktualności
Powieszone drzewo… Lipa Sądowa w Szklarskiej Porębie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group