Niedziela, 9 sierpnia
Imieniny: Edyty, Romana
Czytających: 5957
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Karpacz dosłownie górą?

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Wtorek, 30 stycznia 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 30 stycznia 2007, 12:14
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Z wysokiego miejsca w ogólnopolskim rankingu cieszą się w mieście pod Śnieżką.

Chodzi o klasyfikację miejscowości górskich o podgórskich oraz innych ośrodków turystycznych w kraju, opublikowaną w ostatnim numerze tygodnika „Wprost”. Karpacz zajął piątą lokatę. To wysokie miejsce, bowiem oceniano 50 ośrodków.

W opracowaniu rankingu wzięto pod uwagę, między innymi, liczbę oraz jakość wyciągów krzesełkowych i orczykowych, liczbę oraz średnią i łączną długość tras, a także ich zróżnicowanie pod względem poziomu trudności.
Liczyła się także możliwość dośnieżania i oświetlenia tras, wypożyczalnie sprzętu narciarskiego oraz rodzaj oferowanego sprzętu.
Nie pominięto ułatwień w dojeździe, liczby miejsc parkingowych i tłoku na stokach.

Piąte miejsce w Polsce, a w Karkonoszach – pierwsze. Wśród lokalnych kurortów Karpacz wyprzedził Szklarską Porębę (szóste miejsce) oraz pozostawił w tyle Kowary i Przesiekę.

Organizatorzy rankingu podkreślają szybki rozwój podgórskich kurortów.
– Tadeusz Gołębiewski, właściciel sieci hoteli, zamierza zainwestować 350 mln zł w Karpaczu. Kasa miasta wzbogaciłaby się dzięki temu o milion złotych z podatku od nieruchomości i opłat turystycznych. Dzięki planowanym inwestycjom Karpacz za kilka lat powalczy z Zakopanem o miano zimowej stolicy Polski – przewiduje „Wprost”.

Inwestycja Gołębiewskiego nie podoba się jednak ekologom. Podczas niedawnego spotkania EkoForum, organizacji dbającej o propagowanie ekologii w różnych dziedzinach. – Ważna jest ochrona krajobrazu. Projekt przewiduje, że hotel będzie miał front o długości 300 m. Taka inwestycja nie powinna powstać w tym rejonie – sugeruje prof. Tadeusz Borys z Wydziału Gospodarki Regionalnej i Turystyki Akademii Ekonomicznej.

Z kolei zdaniem turystów problemem w Karpaczu jest brak wystarczającej ilości parkingów. – W sezonie ciężko znaleźć gdziekolwiek wolne miejsce przy nartostradach – przyznaje Adam Jedliński ze Szczecina. Zmotoryzowani narzekają też na brak poczucia bezpieczeństwa. W Karpaczu często zdarzają się kradzieże sprzętu narciarskiego oraz samochodów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~karkonowski patriota 30-01-2007 12:35
5 miejsce w porownianiu do 6 jakie zajela Szkarska Poreba to nie jest wielka nobilitacja. Czekamy na nowe wyciagi, nartostrady tak w Karpaczu jak i w Szklarskiej, GONDOLE/KANAPY!!! A Kowary... chyba spia...
~ed 30-01-2007 12:48
jak marconi budowal swoją halę w piechowicach to raczej nikomu to nie przeszkadzało, a jak wygląda teraz krajobraz to wszyscy widzą, łącznie z turystami jadącymi do Szklarskiej.
~nieekolog 30-01-2007 13:06
"Inwestycja Gołębiewskiego nie podoba się jednak ekologom", Marconi też ma u nich przechlapane... a co podoba się "ekologom"? DOTACJE z budżetu dla organizacji ekologicznych? Warto pamiętać, skąd pieniądze w budżecie sie biorą, i czy od'nieekologicznej' inwestycji lepszy jest marazm gospodarczy i społeczna degrengolada regionu.
~górale 30-01-2007 13:24
Z niedowierzaniem przeczytaliśmy opublikowany w numerze Nr 1255 (07 stycznia 2007) ranking polskich ośrodków narciarskich „Polskie Davos”. Odnieśliśmy wrażenie, że autorzy nie mają pojęcia o czym pisali i czym się zajmowali, bo gdyby takie pojęcie mieli to w rankingu nie umieściliby takich miejscowości jak: Kowary albo Lubomierz, w których nie ma ani jednego wyciągu! Miejscowości te z narciarstwem mają mniej wspólnego niż Wrocław, Legnica albo Poznań, gdzie są przynajmniej sklepy ze sprzętem narciarskim. Tymczasem w „rankingu” Wprost nie ujęto Łysej Góry w Dziwiszowie pod Jelenią Górą, gdzie są cztery orczyki, parkingi, bary, wypożyczalnie sprzętu narciarskiego. Takie rażące błędy stawiają pod znakiem zapytania cały ranking i jego wiarygodność. Nawiasem mówiąc, narciarstwo to nie tylko zjazdy, ale też biegi. Ale gdyby chcieć ująć w rankingu też trasy biegowe, ich przygotowanie i homologację FIS, to mogłoby się okazać, że na mapie Polski są już lepsze od Zakopanego ośrodki. 1 Zakopane 36,1 2 Szczyrk 29,9 3 Zieleniec 29 4 Wisła 28 5 Karpacz 27,1 6 Szklarska Poręba 26,8 7 Piwniczna 26,1 8 Białka Tatrzańska 25,4 9 Bukowina Tatrzańska 23,7 10 Korbielów 23,6 11 Krynica 23,3 12 Zwardoń 22,7 13 Sienna 22,1 14 Wierchomla Mata 21,9 15 Brenna 20,9 16 Tylicz 20,7 17 Ustroń 18,8 18 Matę Ciche 18,5 19 Matastów 18,2 20 Borowice 17,9 21 Zawoja 17,9 22 Czorsztyn 17,9 23 Potoczek 17,1 24 Żabnica 16,4 25 Rybnica Leśna 16,4 26 Niedzica 16,3 27 Koniaków 16,2 28 Szczawa 16,1 29 Bielsko-Biata 15,8 30 Międzybrodzie 15,8 31 Duszniki Zdrój 15,8 32 Poręba Wielka 15,7 33 Murzasichle 15,7 34 Gliczarów Górny 15,5 35 Istebna 15,5 36 Dwerniczek 15,4 37 Artamów 15,4 38 Cisną 14,9 39 Laskowa 14,7 40 Rzeczka 14,5 41 Żywiec 14,5 42 Rabka Zdrój 14,3 43 Rycerka Górna 14 44 Szczawnica 13,3 45 Lubomierz 12,5 46 Kowary 11,2 47 Przesieka 13,1 48 Rąblów 20,6 49 Morsko 20,3 50 Krajno-Zagórze 19,7 51 Sierpaw 19,3 52 Lidzbark Warmiński 19,2 53 Mrągowo 18,9 54 Gołdap 18,8 55 Bełchatów 18,1 56 Bytom 15 57 Poznań 13,8 58 Kielce 12,6 59 Sopot 12,1
~bolo 30-01-2007 13:32
Popieram w 100%. Gminy winny ułatwiać inwestycje. Takich inwestycji jak najwięcej w regionie, bo ściągają bogatych turystów, a przez to tworzą się nowe miejsca pracy. Ekolodzy są pazerni i zrobią wszystko aby dostać swoje od bogatego inwestora. Ekolodzy niech się zajmą naprawdę istotnymi problemami ekologicznymi.
~Zibij 30-01-2007 14:36
Do górale Ze zdziwieniem zobaczyłem ze w twoim rankingu nie ma Świeradowa - czy to przeoczenie czy rzeczywistość.
~anna 30-01-2007 14:51
jestem przeciwna budowie taiego brzydactwa jak Golebiewski, tylko odstraszy tutystow!!!!
~seeeeeeee 30-01-2007 17:38
" Z kolei zdaniem turystów problemem w Karpaczu jest brak wystarczającej ilości parkingów. – W sezonie ciężko znaleźć gdziekolwiek wolne miejsce przy nartostradach " w pełni popieram PARKINGI !!!!!!!!!!! Jest ich za mało !!!!!
~PKP 30-01-2007 19:19
a gdzie jest dojazd KOLEJA do Karpacza? Zmotoryzowani narzekaja, bo nie maja innego wyboru dojazdu do Karpacza, wiec niech ruzsza samorzadowcy glowa i wsponie z Urzedem Marszalkowskim zastanowia sie nad przewroceniem polaczen kolejowych do Karpacza. Wstyd by takie miasto nie mialo polaczenia kolejowego!!
~Refleksja narciarza 30-01-2007 19:49
Karpacz orgaizacyjnie to jedna wielka porażka. Począwszy od parkingu. Bez komentarza, ktoś dobrze opisał, że to pobocze. Jednoosobowe krzesełko za 7 zł ciągnie się na Kopę grubo ponad 18 minut, nie wspomnę, że siedzenie jest z drewna więc, gdy mróz to po prostu zimno w tyłek jak cholera. Co lepsze - szybciej od krzesła leci górny orczyk na Kopę - fajnie to widać, jak ludzie na orczyku przeganiają krzesełka - to polski patent, nigdzie indziej się z czymś takim nie spotkałem. Na moje pytanie do pani w kasie czy kiedykolwiek (bo 2 lata temu było tak samo) wpadnie ktoś by przyspieszyć i zmienić te krzesełko, pani z rozbrajającą szczerością powiedziała - a gdzie się panu tak spieszy? To samo z orczykiem, szumnie zwanym Euro - górka fajna, można carvingowo powycinać, ale stanie 15 minut w kolejce, do tego non-stop w gryzącym dymie z budki z grillem (facet obsługujący orczyk ma ruszt i kiełbachy na nim piecze - naprawdę, bym ne uwierzył gdybym nie zobaczył!). Podwójne krzesełka - o której by się nie zjechało kolejka na 15-20 minut stania. Dramat. W cywilizowanych krajach już dawno podwóje zamieniliby na poczwórne, a pojedyncze co najmniej na podwójne krzesełko. U nas się nie chce, bo wiadomo, że i tak Polak na narty przyjedzie. To samo z Kopą - górka nawet dobrze przygotowana, ale żadne nogi nie wytrzymają kilkugodzinnego zjeźdźania z Kopy i wjeżdżania na górę orczykiem na stojąco. Na sam dół nie ma co zjeźdźać po się wpada w kolejki ,a i tak nie ma gdzie odpocząć. Na Kopie też nie ma gdzie odpocząć. Ludzie u góry po prostu kładą się w śnieg. Nie mówię już braku knajpki, bo oszołomy z Karkonoskiego Parku Narodowego się na to w życiu nie zgodzą, ale choćby jakieś ławki poustawiali. Czy to naprawdę zagroziłoby przyrodzie zimą ? Kilka ławek ? albo zamiana orczyka na kanapę ? I tak to jest w tej naszej Polsce. A potem się dziwią, że człowiek woli się umęczyć i jechać w Alpy.
~Iza 30-01-2007 19:51
To, że trzeba zwiększać ilość miejsc noclegowych i rozwijać region gospodarczo, ta fakt. Ale czemu nie małe hoteliki, tylko molochy? Miałam swego czasu ulubione miejsce wakacji w Hiszpanii - dopóki nie postawili tam 30 wielkich hoteli w ciągu 5 lat. Jak chcecie mieć takie hotelowe blokowisko w Karpaczu (tylko wyższe) - wasza sprawa, ale ...
~Maszek 30-01-2007 20:18
Ci co piszą że brak w Karpaczu parkingów to zwykłe lenie i paniska. Wydaje im się że samochód powinien stać obok wyciągu a najlepiej żeby wysiadając z samochodu od razu zaczepiał go orczyk i ciągnął na góre.Wszyscy którzy do Karpacza przyjeżdżają gdzieś te samochody trzymają najlepiej widać to wieczorem i w nocy,nie ma żadnego.W dzień trzeba tyłek podwieść pod sam sklep czy wyciąg !!!.A potem biada bo nie ma w Karpaczu parkingów.
~do iza 30-01-2007 20:37
bo maly hotelik moze zaproponowac tyle jaka jego wielkosc, czyli malo. w karpaczu czesto nie ma sniegu, wieja witry i turysci musza miec co robic. duzy hotel to fitnesiki, sauny, silownie pingpongi, sale kinowe kregielnie restauracje i wielw wiele innych. zaden lmaly tego nie zaproponuje.
~Julia 30-01-2007 21:48
Widzę , że spory tłum w tym roku na wyciągach . Tak trzeba ponarzekać , aby stało sie zadość tak zwanej tradycji Polaka . Narzekac ludzka rzecz , tylko po co ? Ludzie trochę radości w tych waszych komentarzach . Mamy spóżnioną żimę , wreszcie trochę śniegu , cieszmy się .Proszę o uśmiech sąsiada . Kolejeczka na wyciąg , OK zaraz podamy grzane piwo z sokiem malinowym i humor jak się patrzy . Więcej radości i miłych słów w Waszych tekstach .Pozdrawiam Wszystkich narciarzy , którzy dzisiaj walczyli na stokach od kogoś kto sercem jest daleko gzdieś w górach .....
~Ania K. z Sosnówki 30-01-2007 22:05
Ja tam jestem za kolosem w Karpaczu. Kto ma choć odrobinę oleju w głowie i zależy mu na rozwoju turystyki w naszych okolicach, będzie tego samego zdania, co ja. Nasi wiecznie niezadowoleni ekolodzy niech się zajmą wreszcie czymś pożytecznym.
~student 30-01-2007 23:43
Borys to niech lepiej sie zajmie wykladaniem a nie dyrdymalami! Naukowiec jeden!
~do Zibij 31-01-2007 10:15
to nie jest ranking "górali" tylko ranking przepisany z gazety "Wprost" więc nie masz się co dziwić, że nie ma tam Świeradowa a pewnie jeszcze kilka innych miejscowości można by dopisać no ale jaka gazeta taki i ranking...
~Zibij 31-01-2007 17:06
Dzięki przyzwyczaiłem się już, że nas mylą z Zieloną Góra, a Jelenia Góra leży na Górnym Śląsku. To Góra i to Góra, to Śląsk i to Śląsk - i o co się kłócić?.
~Sudek 2-07-2007 9:47
Chyba faktycznie autorom rankingu brak rozeznania. Narciarze juz od paru lat na pierwsze miejsce w Polsce typuja Sienna (Czarna Gora) w masywie Snieznika ( http://narty.onet.pl/polska.html ). Ale czy wogole jakis osrodek narciarski w Polsce zasluguje na miano duzego? Podaja, ze w Karpaczu jest 8 km tras zjazdowych. Tymczasem duze osrodki europejskie maja ich po 500 km., i to polaczonych ze soba w jeden system. O jakich duzych osrodkach w Polsce wiec my tu mowimy? Wracajac jednak do Karpacza: tlok pod wyciagami na Kopie, trasy nieprzygotowane, tylko czesc wyciagow pracuje. Na takie duze gorskie centrum sportowo–turystyczne i na tak olbrzymia baze noclegowa to nie trzeba byc wysoko wyedukowanym urbanista by zauwazyc, ze tych tras i wyciagow jest o wiele za malo. Widza to juz od dawna nawet rolnicy. Rowniez poza zima ile razy tam przyjade – "straszy pustka" i to nawet w pelni lata. Z drugiej strony slyszy sie, ze powstana tam olbrzymie hotele za ktorymi stoi firma pana Golebiewskiego. Wszystko to wiec uklada sie w jakas bardzo nielogiczna calosc. Do kosciolka Wang chodzi sie tylko raz. Podobnie do muzeum zabawek. Zwolennicy wedrowek po gorach hoteli i pensjonatow nie zapelnia. Oni wola schroniska. Kolarstwo gorskie byc moze rozwija sie, ale tez raczej nie licze na jakis ich nadzwyczajny nagly szturm. Przeciez Parki Narodowe i Natura 2000 z dnia na dzien nie zmienia swojej polityki tak by bylo po co przyjezdzac do Karpacza dla jakiejs szerzej pomyslanej rekreacji ruchowej na swiezym powietrzu, a wiec tej, ktora sluzy zdrowiu czlowieka. Na co wiec liczy pan Golebiewski? Czyzby tylko wylacznie na nagly i niespodziewany wzrost gastronomiczno–konsumpcyjnej formy rekreacji? Ciekaw jestem czy kogos jeszcze dopadaja tego typu refleksje. Jesli tak to bardzo prosze podzielcie sie ze mna, bo musze tkwic w jakiejs ogromnej na ten temat niewiedzy. Sudek P.s. A moze co bardziej przewidujacy licza tu na rozwoj wszelkiego rodzaju sportow motoryzacji cross'owej (quady, motocykle i samochody terenowe, ciezarowki crossowe, skutery sniezne itd. itp.). Te nie potrzebuja nawet tego najbardziej ekologicznego srodka transportu jaki tworzy system linek wyciagowych i grawitacja. Oni maja "pod maska" swoje wlasne konie mechaniczne, i to w olbrzymim nadmiarze.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group