Niedziela, 25 lipca
Imieniny: Krzysztofa, Jakuba
Czytających: 4857
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Kapitalna atmosfera podczas dolnośląskich derbów

Sobota, 7 lutego 2015, 20:03
Aktualizacja: Niedziela, 8 lutego 2015, 8:52
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Kapitalna atmosfera podczas dolnośląskich derbów
Fot. Tomasz Raczyński
Niemal 1000 osób zasiadło dzisiaj (sobota, 7.02) na trybunach hali przy ul. Złotniczej, gdzie o ligowe punkty rywalizowały szczypiornistki KPR–u Jelenia Góra i Zagłębia Lubin. Pojedynek, w którym główną rolę grały bramkarki wygrała Monika Maliczkiewicz.

Zgodnie z przewidywaniami, sobotnie derby Dolnego Śląska były największą imprezą sportową w Jeleniej Górze sezonu 2014/2015. Równie wielkie zainteresowanie wzbudził jedynie mecz piłkarski pomiędzy Karkonoszami a Polonią-Stalą Świdnica, z tą różnicą, że mecz szczypiornistek odbywał się w kulturalnej atmosferze. Bez względu na upodobania co do dyscypliny, oba wydarzenia zapadną w pamięci jeleniogórskich kibiców na długo.

Gorący doping na trybunach znalazł odzwierciedlenie na parkiecie, gdzie mimo dużej różnicy w tabeli oba zespoły zagrały bardzo dobre, wyrównane zawody. Pierwsze minuty spotkania to bramka za bramkę, w efekcie w 7. minucie było 4:3 dla KPR-u. Następnie kapitalna dyspozycja Moniki Maliczkiewicz pozwoliła przyjezdnym odskoczyć na 4:8, ale nie trzeba było długo czekać na reakcję Michała Pastuszko. Ryzykowny krok (postawienie między słupkami powracającej po kontuzji Kasi Demiańczuk) okazał się strzałem w dziesiątkę. W końcu dziewczyny z obrony grały ze świadomością, że za ich plecami stoi równie pewna przeszkoda dla rywalek. Z każdą minutą Demiańczuk przypominała miejscowym kibicom o swoich możliwościach, ale Maliczkiewicz nie pozostawała dłużna, przez co oglądaliśmy pojedynek fenomenalnych bramkarek. Szczypiornistki KPR-u w ciągu 7 minut zdobyły 5 bramek, tracąc zaledwie jedną (11:10), a fani żółto-niebieskich pamiętający derby rozegrane w pierwszej rundzie w Lubinie (31:31) pełni nadziei oczekiwali kolejnych akcji jeleniogórzanek. Przed przerwą „Miedziowe” ponownie odskoczyły, w 26. minucie było 11:14, a do szatni oba zespoły schodziły przy stanie 12:15.

Po zmianie stron lubinianki dołożyły dwa trafienia, ale KPR odpowiedział trzema i było 15:17. W kolejnych minutach aspirujące do Mistrzostwa Polski Zagłębie podcięło nieco skrzydła naszej ekipie (w 44. minucie było 16:22), ale ambicja i woli walki po raz kolejny zwyciężyła, bo dla takiej publiczności warto wstawać z kolan. Ku zdumieniu Bożeny Karkut i eksplozji radości miejscowych kibiców, KPR zdobywał seryjnie kolejne gole, ponownie między słupkami rządziła Demiańczuk i w 53. minucie było już tylko 22:24! Następne na listę strzelczyń wpisały się dwukrotnie lubinianki (22:26), a na domiar złego karnego wykonywanego przez byłą „Miedziową” Jelenę Bader obroniła Maliczkiewicz. Na trzy minuty przed końcem nadzieję gospodarzy przedłużyła Buklarewicz (23:26), a w kolejnej akcji Bader przechwyciła piłkę w obronie, wypuściła na kontrę Grobelską i na dwie minuty przed końcową syreną było 24:26. Wielkie emocje (jak na derby przystało) towarzyszyły świadkom sportowego Widowiska niemal do końca. Dopiero po golu Jochymek na 24:28 trenerka gości i pozostałe zawodniczki odetchnęły z ulgą. Ostatecznie KPR uległ Zagłębiu 26:29, ale fundując kibicom takie wrażenia może liczyć, że równie licznie powrócą do hali przy ul. Złotniczej na kolejne spotkania.

KPR Jelenia Góra – KGHM Metraco Zagłębie Lubin 26:29 (12:16)
KPR:
Kozłowska, Demiańczuk – Dąbrowska 8, Grobelska 6, Buklarewicz 6, Bader 3, Michalak 3, Tomczyk, Jasińska, Oreszczuk.
Zagłębie: Maliczkiewicz, Tsvirko – Jochymek 9, Pałgan 4, Obrusiewicz 4, Paluch 4, Piechnik 4, Załęczna 2, Walczak 1, Lalewicz, Milojević.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group