Czwartek, 25 czerwca
31°C Jelenia Góra
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Wiadomości z miasta Prezydent Jeleniej Góry z wotum zaufania i absolutorium Edukacja Zmarła Jadwiga Dąbrowska Kryminał Groził śmiercią kobiecie i dzieciom Uzdrowisko Cieplice Nowość w Uzdrowisku Cieplice – kąpiel perełkowa w basenie termalnym Aktualności Wyrobiska Góry Wapiennej skrywają historię sprzed wieków Pogoda Popadało mało, a zniszczenia duże Aktualności Złoto dla KANS! Kuba Smolarek najlepszy w Gdańsku Piłka nożna Karkonosze z nowym trenerem Pogoda Balon nad Jelenią Górą. Tak wygląda pierwszy dzień lata z góry 112 Samochodem w drzewo Sport Ala ogrywa starsze koleżanki Aktualności Setki podpisów Inwestycje Powódź zostawiła ślady. Trwa odbudowa szkoły Kultura, rozrywka Roztańczona Noc Świętojańska pod Chojnikiem. Muzyka i magia do późnej nocy Aktualności Koncert Leniwca w Szwajcarce Tragedie i dramaty Błyskawica rozerwała kask. Rowerzystka przeżyła Aktualności Bóbr uwięziony w starym basenie Kryminał Czy możliwa jest zmowa 20-latka ze szkolną sekretarką? Mimo fałszerstwa były starosta nie straci dyplomu ukończenia studiów
reklamy

Jest bardzo „Dobrze”!

Audio

Czytaj na głos

Autor: TEJO 3 min czytania

Słodko–gorzkie studium samotności i wyobcowania doprawione szczyptą melancholii, kpiny z przywar ludzkich i nostalgią sprzeczności między wolnością marzeń a nieuchronnością losu w dramatycznym wątku osobistym – taki jest spektakl „Dobrze” Tomasza Mana. Premierę oklaskiwano dziś na scenie studyjnej Teatru im. Norwida.

reklamy

Ten kto nie zna twórczości autora ani nie widział afisza z jego nazwiskiem, po obejrzeniu spektaklu jest niemal pewien, że zobaczył rzecz opartą na dziełach fascynującego literata czeskiego Bohumila Hrabala. Ale ten nieżyjący już twórca, czarodziej, który przygnębiającemu światu potrafił nadać niepowtarzalne kolory ludzkiego piękna, jedynie zainspirował Tomasza Mana, reżysera i dramaturga średniego pokolenia, który osobiście do Jeleniej Góry przyjechał i swoje „Dobrze” wyreżyserował.

Man operuje bardzo rozległą skalą środków: od skupienia, wyciszonej ekspresji po gwałtowny dramatyzm; od ironii czy wręcz beztroskiego humoru po stężoną gorycz. Przy tym wykorzystuje zdolność syntetyzowania i sugestywność w komponowaniu. W spektaklu, nasyconym ogromną intensywnością emocjonalną, pokazuje ułomności ludzkiej natury, które sprawiają, że tak łatwo tracimy wrażliwość na potrzeby i pragnienia bliskich. Poprzez namalowanie słowem głębokich portretów psychologicznych każdej z postaci pokazuje też nieubłaganą logikę życia, która nie pozwala naprawić błędów, lub czyni to niezwykle trudnym.

W „pomarańczowym domu” z ogrodem mieszka sobie optymistycznie patrzący w przyszłość samotny emeryt kolejarz, Dziadek (Kazimierz Krzaczkowski). W swym wyimaginowanym świecie stara się odnaleźć tę jedną jedyną. Wdowca odwiedza córka (Magdalena Kępińska), a następnie sąsiad - mechanik samochodowy pan Stanisław (Jarosław Góral) i wreszcie wnuczek Robuś (Igor Kowalik). Każde z nich przychodzi głównie, aby wyżalić się i opowiedzieć o problemach spodziewając się dobrej rady.

Gdy jednak Dziadek stawia wszystko na jedną kartę i chce wyjechać do Ameryki, zarówno rozwiedziona córka, która marzy o dużo młodszym partnerze życiowym, sąsiad „złota rączka od serca” z problemami małżeńskimi i beztroski wnuczek na wyrost rozmyślający o studiach filmowych, zaczynają uważnie go słuchać.

Emeryt, który – aby pojechać w podróż marzeń sprzedaje rodzinną pamiątkę, mercedesa, którym jeździł sam Himmler – twierdzi, że w Ameryce poznał Indiankę o imieniu z kreskówek Pocahontas. Kobieta w jego nieprawdopodobnych opowieściach dziwnie przypominała nieżyjącą małżonkę. Wszyscy biorą Dziadka za niespełna rozumu i nie wierzą w jego relacje.

Wdowiec pragnie, by córka dokonała właściwego wyboru mężczyzny, sąsiadowi pomaga zrozumieć, że żona, choć go ciągle ustawia, to mimo wszystko jest kimś bardzo ważnym i należy ją szanować. Kiedy wnuczek odkrywa tajemnicę śmiertelnej choroby swojego dziadka – o której mężczyzna usiłuje od początku powiedzieć – objawia się przesłanie o prawdzie wziętej z życia, a nie wydumanej opowieści, która mogłaby posłużyć za scenariusz filmowy. Wzruszający koniec nadaje sens śmiechowi, który był odpowiedzią na wiele przekomicznych dialogów z „Dobrze”.

Sztuka pociąga swą krystaliczną budową, rodzajem fascynującej geometrii, jak pewne dzieła malarskie czy muzyczne, w których dominującą wartością jest przejrzystość kompozycji. Naturalnie taka przejrzystość kompozycji, która nie ma nic wspólnego z uproszczeniami w psychologii bohaterów, ani naginaniem prawdopodobieństwa sytuacyjnego po to, by uzyskać tu kąt idealnie prosty, a tam – doskonałą symetrię. Świetna scenografia Anetty Piekarskiej-Man plastycznie ograniczająca w miarę trwania sztuki pole działania bohaterów jest jednocześnie symbolem upływu czasu, niczym klepsydra odmierzająca minuty, które jeszcze przed nimi.

Charakterystyka bohaterów, siła i napięcia ich problemów, ukazanych niemal w ekshibicjonistycznym otwarciu dzięki pięknej kreacji Kazimierza Krzaczkowskiego, uprawdopodobniającej zarówno czułość, ambicje jak i rezygnację, powodują, że sztuka Mana jawi nam się przede wszystkim jako kameralny komediodramat psychologiczny.

Magdalena Kępińska obdarzyła swą postać jakąś wewnętrzną miękkością i emocjonalizmem. Jarosław Góral wzbogaca rolę o elementy lirycznego humoru, a Igor Kowalik odkrywa wreszcie całe bogactwo swego warsztatu i ten dar, którego znakomitego rzemieślnika przemienia w artystę.

„Dobrze” legitymuje się dyscypliną realizacji, klarowną narracją, nie natrętną, lecz przejrzystą tezą, no i świetnie scharakteryzowanymi sylwetkami bohaterów. Jeśli dodamy do tego dialogi brzmiące bardzo potoczyście, a przecież nie rezygnującego ze specyficznych powiedzonek i tzw. złotych myśli, czy może zamyśleń nad życiem; walory realizacji prostej, a przecież pomysłowej, to trzeba stwierdzić, że sztuka Mana zabrzmiała czystym i szlachetnym tonem.

Bo jest to przecież spektakl o człowieku, który w jakimś momencie życia znalazł się na zakręcie i nie może się pozbierać, nie umie sobie poradzić. Może ktoś taki jest wśród nas, może gdzieś blisko, obok, za ścianą…Spójrzmy uważniej!

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na dachu Firma o ugruntowanej pozycji na rynku zatrudni dekarza z doświadczeniem. Praca na stałe, gwarancja zatrudnienia przez cały rok. Umowa o pracę. Tylko … Pokojowa na sezon Jelenia Góra Poszukujemy pokojowej do Pałacu Paulinum w Jeleniej Górze. 📅 Praca do 30 września 📄 Umowa zlecenie 🕒 Elastyczny grafik Zainteresowane osoby p… KSIĘGOWA / KSIĘGOWY Spółka ENERGOBEST z siedzibą w Jeleniej Górze zatrudni na stanowisko: Księgowa / Księgowy z doświadczeniem oraz znajomością programu Comarch Optima.…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka