Czwartek, 5 sierpnia
Imieniny: Mariana, Marii, Stanisława
Czytających: 4564
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Jeleniogórzanie o smogu w mieście

Poniedziałek, 13 lutego 2017, 7:21
Aktualizacja: Środa, 15 lutego 2017, 14:31
Autor: Mikołaj Bachur
Jelenia Góra: Jeleniogórzanie o smogu w mieście
Fot. Paulina Młodnicka
Od wielu lat jeleniogórzanie borykają się z problemem smogu w swoim mieście. Główną przyczyną jest spalanie w piecach materiałów powodujących zanieczyszczenie powierza. Ale też rosnąca liczba samochodów…

Nazwa smog jest zbitką słów smoke (dym) i fog (mgła). Smog jest zjawiskiem atmosferycznym – zanieczyszczeniem powietrza, które występuje na skutek działań ludzkich. W skład smogu wchodzą szkodliwe związki chemiczne (tlenek azotu oraz tlenki siarki) i pochodzące zwykle ze spalania węgla, drewna lub biomasy cząstki stałe – PM10. Te ostatnie są drobinkami, które charakteryzuje możliwość przedostawania się przez nasz układ oddechowy do układu krwionośnego do krwiobiegu – mówi ekspert do spraw ekologii i oczyszczania środowiska Michał Paca.

Co myślą mieszkańcy Jeleniej Góry na temat smogu w mieście, co ich zdaniem go powoduje i jak z nim walczyć – zapytaliśmy na ulicach miasta.

(Anonimowo) - Ale o co chodzi, tyle ludzie w mieście, pan mnie pyta?! Palą papierosy, kurde!

(Anonimowo) - A gdzie tu smog, ja nie widzę smogu! To lekarz pana oszukuje, to trzeba tabletki panu brać.

Robert i Jola - Jesteśmy tu przejazdem i tak za dużo nie powiemy. Słyszeliśmy o smogu. Ale raczej z tego powodu, że ludzie palą w piecach nie wiadomo czym. Jesteśmy z Górnego Śląska, a tam jest większy smog. Myślimy, że tutaj jeszcze nie jest źle. Ostatnim razem jak sprawdzałem, to w Gliwicach było stężenie pyłów 8.8, a tu na przykład 0.8. Moim zdaniem powinna być kontrola nad tym, czym ludzie palą w piecach. No, na pewno miasto powinno z tym walczyć, bo to odstrasza turystów.

Wasilij (ksiądz) – Palą w piecach tym czym nie można palić, palą plastyk, gumę.

Mirek - Nie wiem, nie czytam gazet, nic nie wiem na ten temat.

Artur i Jacek - Trudno mi powiedzieć coś na ten temat, ale koło tego zrobiła się zadyma. Może kolega powie coś na temat smogu? – Największym smogiem są PiS-owcy. Nie, ja nic nie mam do powiedzenia. Mnie to nigdy nie interesowało, dopiero teraz zauważyłem kiedy wszystkie media zaczęły o tym „krzyczeć”. – Dlaczego wcześniej tego nie zauważano? – Patrzę na tę kominy, no to jest właśnie „Armagedon”. Nie wiem jak temu zaradzić, nie jestem zwolennikiem, żeby biednych ludzi zamykała straż miejska czy dawała im mandaty. Kiedy ostatnio pojechałem z psem do lasu, to zauważyłem ilu ludzie wywozi wózkami drewno. Tona węgla kosztuje 900 zł, ludzie mają głodowe emerytury, a muszą przecież jakoś żyć. Dlatego tak się dzieje.

Dawid – Smog był, jest i będzie, jeżeli nie wyeliminuje się przyczyn. Czyli czym palimy, co używamy do palenia, na jakiej zasadzie to się odbywa. Tylko poprzez wychowanie młodzieży, przez jakieś dotacje, nie tylko ze strony miasta, ale również ze strony państwa można ten stan poprawić.

Anna - Trudno mi powiedzieć, nie mam zdania. Jakoś mi nie przeszkadza.

(Anonimowo, wałbrzyszanin) - Nie widziałem i nie czułem, a to trzeba czuć, tak? Ja sobie tutaj w Jeleniej pracuję i smog mi nie przeszkadza. Tu powietrze jest dobre, tylko że tyle samochodów jeździ.

Barbara - Ja tak mało wychodzę, a tu w centrum raczej tego się nie odczuwa. Na pewno gdzieś tam coś jest. Tak, jak przychodzi wieczór to czasem nie ma czym oddychać. Ja tu mieszkam (pokazuje na okno) i czasami nie można okna otworzyć, bo sam dym!

(Grzegorz i Ania) – Trują nas po prosu, no co! Pałą g@*no. – A jak zaradzić nie wiem, niech straż miejska tym się zajmuje. Ludzie chorują i to ten smog jest tego powodem!

Monika - No nie podoba mi się to. Ale ogrzewanie jest drogie, ludzie w domu mają zimno, to palą byle czym. Niestety, w Polsce są takie ceny że…, a ludzie zarabiają tyle, że jeśli by i chcieli, to po prostu nie będzie ich stać na ekologiczne ogrzewanie, bo to kwestia wysokich rachunków co miesiąc i tyle.

Michał – No, jest jakieś tam zatrucie, okiem tego nie widać.

Ewa i Irek (z Poznania) - Jesteśmy na urlopie w Cieplicach, dobrze się wypoczywa, a o smogu nam nie mówią. Na razie nie jest źle. Teraz wiatru trochę jest i tego smogu nie czuć.

Ryszard – Latam samolotem i zawsze widzę jak to się dzieje. Brzydko to wygląda. W ten weekend nie, ale w poprzedni i jeszcze wcześniej przez smog nie było widać Jeleniej Góry. Nie jest to piękny widok. Powodem tego oczywiście jest palenie w piecach. Ciepłownie mają jakiś filtry, natomiast biedny mieszkaniec nad tym się nie zastanawia. Jak temu zaradzić? Istnieje elektrociepłownia, prawda? No, jaki problem? Myślę, że to jest najlepsze rozwiązanie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (78) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group