Czwartek, 4 marca
Imieniny: Eugeniusza, Kazimierza
Czytających: 8560
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Nowy Jork: Janik – Afolabi: 4 dni do walki o mistrzostwo świata

Wtorek, 29 października 2013, 15:42
Aktualizacja: Środa, 30 października 2013, 11:41
Autor: red.
Nowy Jork: Janik – Afolabi: 4 dni do walki o mistrzostwo świata
Fot. użyczone
2 listopada w legendarnej, nowojorskiej hali Madison Square Garden na gali Gołowkin – Stevens zmierzy się jeleniogórzanin Łukasz Janik z byłym mistrzem świata Olą Afolabim o pas mistrza świata federacji IBO kat. junior ciężkiej (cruiser).

Wszystko wskazuje na to, że Łukasz Janik doczekał się pojedynku, dzięki któremu będzie mógł zaznaczyć swoją obecność na arenie międzynarodowej.

Pas federacji IBO w wadze junior ciężkiej (w ostatnich latach należący do Antonio Tarvera, Danny'ego Greena i... Tomasza Adamka) dla Łukasza Janika będzie przyjemnym dodatkiem do lokalizacji walki, klasowego rywala, dobrej
obsady gali i transmitującej ją telewizji. Do pojedynku dojdzie w legendarnej Madison Square Garden, Ola Afolabi jest klasyfikowany przez magazyn "The Ring" na 5. miejscu w wadze cruiser, w Nowym Jorku będzie walczył król nokautu z kategorii średniej Giennadij Gołowkin, a imprezę pokaże HBO. Emisją na Polskę gwarantuje stacja Polsat Sport.
Walkę można obejrzeć w nocy z soboty na niedzielę, początek relacji o 2.00. Powtórka w niedzielę o 22.10 na Polsat Sport.

W starciu z zaprawionym w bojach o najwyższą stawkę 33-letnim Brytyjczykiem nigeryjskiego pochodzenia (m. in. trzy walki z Marco Huckiem o tytuł WBO) rzadko testowany przez klasowych rywali Janik będzie skazywany na pożarcie. Ambicji mu jednak nie brakuje.

- Muszę być genialnie przygotowany wytrzymałościowo i siłowo. Mam zamiar zajechać go tempem, ruchliwością, częstotliwością zadawania ciosów. I oczywiście nie podpalać się, aby nie nadziać się na kontrę. Afolabi teoretycznie jest trudny do trafienia, ale w pewnych momentach opuszcza ręce. Wtedy będę chciał go złapać. Jeśli przegram, to tylko i wyłącznie po zaciętej walce. Będę gryzł liny, a po ostatnim gongu mogą mnie nawet znosić z ringu - zapowiada 28-letni pięściarz.

- Zasuwam na maksa, wydaję pieniądze na przygotowania, odcinam się od wszystkiego, przełożyłem nawet obronę pracy magisterskiej. Szlag by mnie trafił, gdyby do walki nie doszło - zdenerwował się Łukasz Janik. Ola Afolabi zaznaczył jednak, że uraz pojedynkowi nie zagraża.

Bardo dużo dodatkowych informacji + materiały video znajdziecie na: www.janikboks.pl

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group