Wtorek, 20 października
Imieniny: Ireny, Kleopatry
Czytających: 6877
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Inwestycje dla ochrony lasów przed suszą

Wiadomości: Region
Poniedziałek, 15 czerwca 2020, 6:02
Aktualizacja: Wtorek, 16 czerwca 2020, 11:16
Autor: WAC
Fot. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych
To bardzo istotne działania w kontekście systematycznego obniżania się poziomu wód gruntowych oraz panującej suszy. Dolnośląskie leśnictwa w najbliższych latach planują szereg inwestycji powodujących retencjonowanie wody, zwane małą retencją, które mają pomóc rozwiązać powstające problemy związane z przesuszeniem.

Mała retencja polega na gromadzeniu wody w niewielkich zbiornikach, zatrzymywaniu lub spowalnianiu spływu wód, przy jednoczesnym zachowaniu i wspieraniu rozwoju krajobrazu naturalnego. Podstawową zasadą gospodarki wodnej w lasach jest utrzymanie w stanie zbliżonym do naturalnego źródlisk, różnego rodzaju zbiorników wodnych, cieków, bagien i mokradeł.Ingerencja w środowisko wodne lasu jest uzasadniona tylko wówczas, gdy jej celem jest stabilizacja uwilgotnienia siedlisk leśnych, zapobieganie wpływom ekstremalnych zjawisk klimatycznych oraz łagodzenie skutków działalności ludzkiej.

W dolnośląskich lasach jest realizowana mała retencja nizinna oraz górska.Na obszarach nizinnych są to głównie nowe i odtworzone zbiorniki wodne niewielkich rozmiarów oraz zastawki i przetamowania zatrzymujące wodę w rowach czy kanałach. W górach wiele działań polega na ochronie przed erozją, a także m.in. na usuwaniu barier na potokach dla organizmów wodnych, spływu rumoszu i wód wezbraniowych, czemu służy np. budowa brodów i szerokich przepustów.

Na Dolnym Śląsku znajduje się aż 514 zbiorników wodnych o charakterze przeciwpożarowym i retencyjnym oraz 586 obiektów stawowych. W roku 2007 rozpoczęto kompleksowe działania mające na celu poprawę warunków hydrogeologicznych i do roku 2015 odbudowano 166 zbiorników retencyjnych oraz wybudowano 101 nowych obiektów mających na celu retencjonowanie wody i umożliwienie racjonalne gospodarowanie zasobami wodnymi w okresach suchych.

Obecnie jednostki Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych we Wrocławiu kontynuują działania podjęte 13 lat temu i w ramach projektów współfinansowanych ze środków UE do końca 2021 roku planują: wybudować 36 nowych zbiorników retencyjnych, przebudować (dostosować do funkcji retencyjnych) 43 istniejące zbiorniki, i odbudować (przywrócić funkcje retencyjne) 64 istniejące zbiorniki.

Twoja reakcja na artykuł?

29
88%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
1
3%
Złości
3
9%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~ 15-06-2020 6:58
Jaka susza? Jakie globalne ocieplenie? Sic!
~kaktus 15-06-2020 7:27
do: ~ (6:58)
Pyszałku, to że padało w weekend, nie znaczy że nie jest sucho. Kilka bezśnieżnych zim, kilka suchych lat, i studnie są puste. Jeden deszczowy weekend tego nie zmieni. Jest suszą hydrologiczna.
~DarioX 16-06-2020 7:02
do: ~ (6:58)
A rozumiesz w ogóle, co to znaczy pojęcie "globalne"? To, że w twojej wiosce maj był zimny i mokry, nie zmienia tego, że w skali planety temperatura się podnosi, a warunki pogodowe stają się ostrzejsze. Tutaj mamy i będziemy mieć problem, bo góry nie są obszarem bogatym w wodę.
~PAPjeż 15-06-2020 8:52
A co z wyprostowanymi rzekami jak np Bóbr????
~ 15-06-2020 16:07
Jaka ochrona? Może najpierw przestańcie na potęgę wycinać lasy. Dodatkowo po wycince zostawiacie s.. jakby kolumna pancerna przyjechała.
~poiu' 15-06-2020 20:38
Kilka lat temu "uregulowano" Kamienną. Wycięto wszelkie krzaczki, żeby nie zabłąkała się tam jakaś ptaszyna czy ryba schroniła w cieniu. Usunięto każdy większy kamień i woda teraz płynie niczym w rynnie. Paradoks polega na tym, że Niemcy korzystali z tego samego unijnego funduszu, ale przywracali rzekom naturalny wygląd. Dlaczego my zawsze robimy coś lepiej, po swojemu, czytaj: do dudy ? Przy okazji - kiedy władze i armia urzędników zauważą te potężne zarośla rdestowca wzdłuż Wrzosówki i Kamiennej ? To cholerstwo jest dla środowiska równie groźne jak barszcz, tylko mniej medialne.
~ 15-06-2020 21:11
do: ~poiu' (20:38)
Powiedz to tym, którzy po każdym większym opadzie, mieli podtopione domy, bo od czasów niemieckich, koryta rzek się wypłyciły. Zapytaj ludzi z ul. Francuskiej w Cieplicach. Woda zalewała też ulicę Wolności.
~poiu' 15-06-2020 23:03
do: ~ (21:11)
To może sprawdź najpierw, w jakim stanie są wszelkie przepusty, kanały i inne urządzenia/rozwiązania, oraz rowy sródpolne, które zbudowali jeszcze Niemcy i o które nikt nie dbał i nie dba. Ulica Wolności zalewana jest z powodu permanentnego zamulenia studzienek i żadna regulacja Kamiennej nic tu nie da. Przy okazji najbliższej ulewy, wyjdź na ulice i zobacz, dlaczego studzienki nie odbierają wody. Dlaczego woda z ulic powyżej Wolności płynie po kilkaset metrów i nie wpada do studzienek, które są po drodze ? Znajdziesz też studzienki , które są wyżej niż poziom płynącej wody !
~Anna od Angela 20-06-2020 3:57
Lepiej późno niż wcale wcale chociaż spóźnił się włodarze o 30 lat tonie niech teraz nadrabiają. Podglebie teraz jeszcze nie nasiąkło wodą, bo lepiej woda wsiąka w zaorane pole niż pastwisk jak klepisko. Rolnictwo mało rolnych zmarło. Eko produkcji też brak. Jeszcze tylko kury nie mają gdzie zakolczykować. Rolnik przestał hodować nawet świnkę dla siebie, bo takie mamy durnowate unijne prawo. Lepiej być wyrobnikiemniewolnikiem u Niemca niż uprawiać grunty w Polsce i zjadać hipermarketów trociny zamiast smacznych warzyw że swojego ogrodu. Jakie prawo takie postępowanie chłopa. Ziemia nie orana czeka na Żyda.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group