Niedziela, 25 października
Imieniny: Darii, Kingi
Czytających: 6267
Zalogowanych: 7
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

II dzień turnieju szczypiornistek z okazji 900 – lecia Jeleniej Góry

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 8 grudnia 2007, 20:32
Aktualizacja: 22:25
Autor: Łukasz Stawski
Uwagi trenera Zdzisława Wąsa nie pomogły jego podopiecznym wygrać z VfL Oldenburg
Fot. Marek Tkacz
Ze zmiennym szczęściem grały w drugim dniu turnieju z okazji 900 – lecia Jeleniej Góry piłkarki ręczne KS Finepharm Carlos Jelenia Góra. Jeleniogórzanki wygrały z ukraińską Galiczanką Lwów 35:32 oraz uległy niemieckiemu VfL Oldenburg 22:24. Niemki oraz AZS AWFiS Gdańsk triumfowały we wszystkich swoich trzech pojedynkach i obie te drużyny kandydują do wygranej w całym turnieju.

W pierwszym swoim pojedynku gospodynie turnieju mocno męczyły się z dysponującą wąskim składem Galiczanką Lwów. Mimo zwycięstwa gra naszych dziewczyn pozostawiała wiele do życzenia. Finepharm bardzo słabo rozgrywał grę w przewadze i w pierwszej połowie zawodził w obronie. Niezbyt korzystnie prezentowały się nasze bramkarki Monika Maliczkiewicz i Danuta Skompska. Ich vis a vis Ukrainka Anastazja Bezsmiertna rozgrywała kapitalne zawody i głównie dzięki jej znakomitym interwencjom Galiczanka niemal do ostatnich minut mogła liczyć na korzystne rozstrzygnięcie rywalizacji. W szeregach gospodyń wyróżniła się Marta Gęga, która niemiłosiernie trafiała do bramki gości.

Pierwsza połowa spotkania była bardzo wyrównana. Jeleniogórzanki większość bramek straciły po rzutach z dystansu. Oba zespoły niewiele uwagi poświęcały obronie stąd ta część gry zakończyła sie bardzo wysokim wynikiem 20:19 dla gości.

Po zmianie stron spotkanie za sprawą brutalnej gry Ukrainek stało sie brzydkie i szarpane. Aż trzy zawodniczki Galiczanki musiały opuścić parkiet ukarane czerwoną kartką, zaś goście niemal całą druga połowę musiały grać w osłabieniu. Cóż z tego jeśli piłkarki Finepharmu grając w przewadze popełniały proste błędy. Dopiero w końcówce jeleniogórzanki zdołały przechylić szalę wygranej na swoją korzyść, gdyż jeszcze w 58 min. na tablicy wyników widniał remis po 32. Dwa gole na wagę zwycięstwa zdobyła Anna Dyba, a wynik gry na 35:32 ustaliła równo z końcową syreną M. Gęga.

Drugi mecz jeleniogórzanek z niemieckim Oldenburgiem był bardzo słabym widowiskiem. Pierwsza połowa spotkania mogłaby służyć za antyreklamę szczypiorniaka. O grze obu drużyn w tym okresie trudno powiedzieć coś dobrego. Oba zespoły prześcigały się w niecelnych rzutach i podaniach oraz błędach technicznych. Jeleniogórzanki miały olbrzymie problemy z rozgrywaniem akcji ofensywnych i momentami sprawiały wrażenie zupełnie niezgranych. Po 30 minutach na tablicy wyników widniał bardzo niski jak na piłkę ręczną remis po 10.

W pierwszych minutach po zmianie stron lepiej prezentowały się jeleniogórzanki, które po golach Marty Gęgi i Iriny Latyszewskiej wyszły w 36 min. na prowadzenie 15:11. Cóż z tego jednak skoro po serii niedokładności i strat piłki goście szybko odrobili straty i w kolejnych minutach na parkiecie trwała walka gol za gol. losy spotkania rozstrzygnęły sie w ostatnich dziesięciu minutach, w których to jeleniogórzanki ogarnęła prawdziwa niemoc rzutowa. Goście wykorzystując słabość Finepharmu odskoczyli w 57 min. na dystans trzech goli 23:20 i nie dali już sobie wydrzeć wygranej w meczu. Po 60 min wynik rywalizacji brzmiał 24:22 dla VfL Oldenburg.

Wyniki innych meczów: VfL Oldenburg – Zagłębie Lubin 33:32, Slavia Praga – VfL Oldenburg 21:33, Zagłębie Lubin – AZS AWFiS Gdańsk 27:28.
Finepharm Carlos – Galiczanka Lwów 35:32(19:20)
Finepharm: Maliczkiewicz, Skompska, Nowak, Gęga 14, Latyszewska 6, Oreszczuk 5, Bogusławska 4, Dyba 2, Jeż 2, Buchcic 1, Travyan 1, D'Yaczenko, Odrowska, Kocela

Finepharm Carlos – VfL Oldenburg 22:24 (10:10)
Finepharm: Maliczkiewicz, Nowak, Gęga 7, Oreszczuk 4, Latyszewska 3, Dąbrowska 2, Odrowska 2, Travyan 1, Dyba 1, Buchcic 1, Bogusławska 1, Kasprzak, D'Yaczenko, Kocela.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~mlody 8-12-2007 22:45
barwa dla sedziow gospodynie dzieki ich mometami bardzo dobrej pracy o malo co nie pokonale oldenburga bo w meczu z galiczanka dobra praca sedzin pomogla gospodyniom, w iinych meczech zreszta nie bylo inaczej sedziowie zasluguje na brawa, ale jedynie od gospodarzy, poza tym bardzo ciekawa jest dla mnie osoba niejakiego Carlosa juzs nawet na lawce rezerwoch rzadzi nie tylko we wladzach klubu
~evreux12 9-12-2007 4:05
"GDZIEKOLWIEK..." 7 dni!!!!!!!!
~Carlos 9-12-2007 13:19
Carlos wymiata. To oszolom jakich malo:)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group