Wtorek, 27 października
Imieniny: Iwony, Sabiny
Czytających: 7387
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

I liga, I liga I liga – Sudety!!!

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 23 kwietnia 2008, 20:09
Aktualizacja: 22:23
Autor: JEN
Fot. MT
Tak skandowali przez cały mecz nasi wspaniali kibice, nawet wtedy, gdy Sudety w 16 min przegrywały z AZS Radex najwyżej: 13:35. Niewielu wówczas wierzyło w to, że nasi odrobią straty i wygrają ten zażarty bój o I ligę. Ale zdarzył się cud. Chwała za to zawodnikom, trenerom, ale przede wszystkim kibicom, którzy ani przez chwilę nie wątpili w zwycięstwo naszych koszykarzy.

Mecz, jak to w play off, był bardzo zacięty. Widać było, że rywale postawili na grę z udziałem wysokich zawodników pod koszem i to się im bardzo długo udawało, choć pierwszą kwartę wygrali tylko 3 pkt. (14:11).

Dramat gospodarzy zaczął się w drugiej kwarcie, gdy po rzucie Jakuba Czecha (13:16 w 12 min.), następne dwa pkt. zdobył ten sam zawodnik dopiero w 18 min. i zrobiło się: 15:35i. Potem Grzegorz Terlikowski zaliczył 1 pkt. z osobistych, ale Krzysztof Samiec w akcji 3+1 zdobył 4 pkt. i wydaje się, że był to zwrotny moment w tym spotkaniu, choć po 20 min. goście nadal wysoko prowadzili: 37:20.

Już na początku trzeciej części meczu K. Samiec zaliczył „trójkę” i 2 pkt. dorzucił Łukasz Niesobski (25:37). Zrobiło się lepiej na sercu wszystkim sympatykom Sudetów, którzy gorącym dopingiem motywowali naszych zawodników do jeszcze większej zaciętości w walce, skandując nie tylko okrzyk: I liga, I liga , I liga Sudety! Ale również: Jelenia Góra sia la la la! Gdy nasi zaczęli dochodzić rywali, śpiewała cała sala.

Po 30 min. nasi koszykarze przegrywali tylko 7 pkt. i wszyscy jeleniogórscy kibice uwierzyli w zwycięstwo naszych koszykarzy. Nie było to proste, bo w 32 min zrobiło się: 38:50 dla gości po wspaniałych akcjach lidera zespołu Macieja Majcherka.

Ponownie można było zwątpić z zwycięstwo jeleniogórzan, którzy jednak w tym momencie pokazali prawdziwy charakter. Po trzech udanych akcjach Jakuba Czecha (ostatnia 2+1) oraz punktach zdobytych przez braci Niesobskich i Jarosława Wilusza w 37 min. było: 51:52. Trybuny oszalały, gdy po rzucie osobistym J. Czecha gospodarze doprowadzili do remisu: 52:52. Potem w 39 min. był drugi remis: 56:56, ale po udanym rzucie K. Samca miejscowi objęli prowadzenie: 58:56, a J. Czech omal nie popisał się „wsadem”, ale został sfaulowany i zaliczył dwa osobiste. Było 60:56 i ponad 1000 kibiców zaczęło tańczyć na trybunach. Na dodatek M. Majcherek w ostatniej akcji meczu dał sobie odebrać piłkę Mariuszowi Matczakowi, który jednym udanym rzutem osobistym ustalił wynik.

Sudety Jelenia Góra – AZS Radex Szczecin 61:56 (11:14, 9:23, 18:8, 23:11)

Sudety: Jakub Czech 24, Krzysztof Samiec 13, Rafał Niesobski 8, Łukasz Niesobski 6, Mariusz Matczak 5, Michał Sterenga i Jarosław Wilusz po 2, Grzegorz Terlikowski 1.

Najwięcej dla AZS RadeX Szczecin: Maciej Majcherek 18

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (60) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group