Sobota, 24 lipca
Imieniny: Kingi, Krystyny
Czytających: 3104
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Gorączka niedzielnej nocy

Sobota, 30 grudnia 2006, 0:00
Autor: TEJO
Dolny Śląsk: Gorączka niedzielnej nocy
Fot. Archiwum
Tyle zamieszania i kosztów tylko po to, aby pobawić się przez kilka godzin i powitać Nowy Rok. Dla wielu, jednak, noc sylwestrowa jest na tyle wyjątkowa, że gotowi są wydać fortunę, aby spędzić ją hucznie.

W sobotę znaczna większość zakładów fryzjerskich i kosmetycznych jest niedostępna dla tych, którzy postanowili w ostatniej chwili zrobić z siebie bóstwo. – Wszystkie terminy zajęte – usłyszeliśmy dzwoniąc do salonów w centrum miasta.

W salonie piękności panie mogą zostawić nawet tysiąc złotych (za seans w solarium, zabiegi kosmetyczne, makijaż, manicure oraz fryzurę). Drugie tyle może kosztować kreacja. Jednak w tym roku modne są znacznie tańsze suknie z „ciuchlandów”. – I tak kupuję to na jedną noc. Zapłaciłam 100 złotych za bardzo gustowną i markową kreację – mówi Eliza Pakosz. – Na pewno nikt się nie pozna, że to z drugiej ręki – uśmiecha się.

Panowie są mniej wymagający, ale coraz częściej bywają gośćmi salonów kosmetycznych. – Najczęściej robią coś z twarzą: proszą o peeling i maseczki – mówi jedna z kosmetyczek. – Widać, że się krępują.

Kto w ostatniej chwili zdecyduje się na spędzenie sylwestrowej nocy na balu, może mieć kłopot, bo wolnych miejsc już prawie nie ma. Kusi jeszcze „Przystań” w Mysłakowicach: pieczony prosiak, kiełbaski, zabawa.
Miłośnicy powitania Nowego Roku w… pociągu mogą jeszcze zarezerwować sobie miejscówkę w specjalnym składzie, który w niedzielę o godz. 21 odjedzie z Wrocławia do Granowa Nowotomyskiego. Do dyspozycji balowiczów będą wagony pierwszej klasy, wagon restauracyjny, wagon bagażowy przerobiony na salon taneczny z orkiestrą.

Na stacji docelowej – dalsza część trzygodzinnej zabawy: ogniska, alkohole, dania gorące i zimne. Powrót do Wrocławia – już w Nowym Roku nad ranem. Cena niewygórowana: 180 złotych od osoby (do tego należy kupić bilet). Więcej informacji pod nr. telefonu: (0-71) 712 12 72.

Najtaniej wychodzi sylwester pod chmurką, choć na pewno nie jest to zbyt elegancka forma powitania Nowego Roku. – Wystarczy szampan i dobry humor. Najtańsza butelka trunku z bąbelkami kosztuje niecałe 5 złotych – mówi Darek, który z koleżankami i kolegami w niedzielę o północy wzniosą toast na placu Ratuszowym w Jeleniej Górze.

Z naszego mini sondażu wynika, że większość jeleniogórzan Nowy Rok przywita w domach przed telewizorem oraz na przyjęciach i prywatkach u znajomych i na świeżym powietrzu. Tak zrobi 55 na 100 zapytanych przez nas mieszkańców miasta. 30 osób zamierzało udać się do pubu, by sylwestrową noc spędzić przy piwie. Tylko 10 zaplanowało zabawę na noworocznym balu. Pozostali jeszcze nie zdecydowali, co będą robili w sylwestra.

<b> Sposób na kaca </b>
Syndrom niedzielnej nocy zapewne wielu imprezowiczów odczuje w poniedziałek, po przebudzeniu się. Oczywiście najlepszym sposobem na uniknięcie dolegliwości po nadmiernym spożyciu alkoholu jest wstrzemięźliwość od napojów wyskokowych. Trudno o to, jednak, w sylwestrową noc.
Wyszperaliśmy kilka rad dla tych, którzy lubią się napić, a kaca chcą uniknąć. Na ile są skuteczne, nie wiemy. Przedstawiamy je tylko jako ciekawostkę, do zastosowania na własną odpowiedzialność odważnych.

* godzinę przed wyjściem na imprezę wypić dwie łyżki oleju ziołowego lub oliwy, ewentualnie zjeść miskę gorącego i tłustego rosołu
* w trakcie imprezy pić dużo soków lub wody mineralnej, unikać mieszania alkoholi, odstawić wódki kolorowe, winiaki, whisky, likiery oraz inne ciemne trunki
* nie przesadzać z szampanem: jego działanie jest bardzo zdradliwe, zwłaszcza po wypiciu wcześniej wódki, piwa lub wina
* sporo jeść i ruszać się (tańczyć)

Jeśli mimo wszystko odczuwamy „syndrom dnia poprzedniego”, możemy zaryzykować pochłonięcie mikstury o następującym składzie:
* 5 kropli sosu worcester, łyżkę oliwy, 2 krople sosu tabasco, 3 łyżki keczupu, żółtko, sól, pieprz. Wszystko dokładnie wymieszać i szybko wypić.

Zaleca się także spożycie soku pomidorowego, który zawiera potas łagodzący negatywne skutki spożycia alkoholu.

* 80 ml soku pomidorowego, żółtko, szczyptę soli selerowej, pieprzu, 10 ml keczupu zmiksować dokładnie z lodem i wypić.

Nie brakuje też zwolenników klinowania, czyli „leczenia się tym, czym się zatruło”, ale w nieco innej postaci. Wśród drinków na kaca sporą popularność ma tak zwany „byczy strzał”.
* do szklanki z lodem wlać 40 ml wódki i 100 ml bulionu warzywnego z kostki, wymieszać, dobrze przyprawić pieprzem.
Starsi zapewne zalecą „szprycera”:
* kieliszek czerwonego (lub białego) wina zmieszany z zimną musującą wodą mineralną oraz sokiem z dwóch cytryn.
Mamy nadzieję, że nasi Czytelnicy nie będą musieli stosować żadnego z tych sposobów i będą się szampańsko bawić, mając na uwadze powiedzenie: alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w największych ilościach.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group