Sobota, 15 maja
Imieniny: Zofii, Jana
Czytających: 2557
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Mysłakowice: Gorąca debata w sprawie oczyszczalni

Czwartek, 11 kwietnia 2019, 6:02
Aktualizacja: Sobota, 13 kwietnia 2019, 8:36
Autor: WAC
Mysłakowice: Gorąca debata w sprawie oczyszczalni
Fot. WAC
– To bardzo dobrze, że doszło do tego spotkania, tylko szkoda, że tak późno – mówią radni Mysłakowic i Karpacza po wspólnym zebraniu roboczym, które odbyło się wczoraj (10.04) w Urzędzie Gminy w Mysłakowicach.

Tematem były problemy związane z rozbudową należącej do Karkonoskiego Systemu Wodociągów i Kanalizacji oczyszczalni ścieków w Mysłakowicach, z której korzystają gminy Mysłakowice i Podgórzyn oraz miasto Karpacz.

W spotkaniu uczestniczyli radni z gmin Mysłakowice i Karpacz, burmistrz Karpacza Radosław Jęcek, wójt Mysłakowic Michał Orman, przedstawiciele KSWiK, Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska oraz projektanci rozbudowy obiektu. Ci ostatni podkreślali, że zastosowane podczas inwestycji rozwiązania sprawią, że w krótkim czasie w znacznym stopniu skończą się problemy z niekontrolowanymi zrzutami ścieków do rzeki Łomnicy. Oczyszczalnia ma być też mniej uciążliwa dla mieszkańców okolicznych domów, gdyż większość procesu technologicznego zostanie zhermetyzowana.

Obecnie jednak w kwestii rozbudowy oczyszczalni nastąpił pat. Z powodu braku źródła finansowania jej realizacja stoi w miejscu, zaś wyłoniony w drodze przetargu wykonawca zszedł z placu budowy. Choć Rada Gminy w Mysłakowicach wyraziła zgodę na nałożenie hipoteki na nieruchomości gminnej, jako zabezpieczenie wymaganego przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska do podpisania umowy pożyczki, mającej pokryć koszty rozbudowy obiektu, jednak uczyniła to pod pewnymi warunkami. Wójt Michał Orman może ją podpisać tylko wtedy, gdy w ramach inwestycji zostanie zagwarantowane wybudowanie osadnika wtórnego „przechwytującego” ścieki w okresie największego obłożenia oczyszczalni, zaś Karpacz zdecyduje się na zawarcie długoletniej umowy na zrzut do niej nieczystości płynnych. Samorząd miasta pod Śnieżką nie kwapi się jednak do tego, mimo że obecnie odprowadza ścieki bez umowy, która wygasła 28 lutego.

Mimo że najkorzystniej byłoby, żeby Karpacz nadal odprowadzał swoje odpady płynne do Mysłakowic, to nowe warunki przedstawiane nam przez KSWiK nas nie satysfakcjonują - mówi burmistrz Karpacza Radosław Jęcek. - Domagamy się gwarancji stałej, korzystnej dla mieszkańców naszego miasta ceny, waloryzowanej jedynie o wzrost kosztów zewnętrznych m.in. energii elektrycznej, a tego niestety KSWiK nam nie zapewnia. Dlatego przy obecnym stanie rozmów uważam, że najlepszym rozwiązaniem cenowo jest dla nas wybudowanie przez Karpacz własnej oczyszczalni ścieków.
Stawka, jaką proponujemy Karpaczowi za hurtowy zrzut ścieków jest realistyczna i nie jest wzięta z sufitu – odpowiadał prezes KSWiK Agnieszka Kryszkowska. - Zawiera stałą cenę, opłatę za przekroczenie ładunku ścieków oraz marżę handlową, wysokość której jeszcze możemy negocjować.

Atmosfera spotkania momentami była dość gorąca i wydawało się, że Karpacz i KSWiK są bardzo dalekie od porozumienia. Jak się jednak okazało, pod koniec siła argumentów, a zwłaszcza fakt, że realizacja inwestycji w Mysłakowicach jest już poważnie zaawansowana, przeważyła i władze Karpacza, Mysłakowic oraz KSWiK – u umówiły się w najbliższych dniach na kolejne negocjacje.

Twoja reakcja na artykuł?

1
4%
Cieszy
0
0%
Hahaha
1
4%
Nudzi
0
0%
Smuci
8
31%
Złości
16
62%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (30) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group