Środa, 5 sierpnia
Imieniny: Mariana, Marii, Stanisława
Czytających: 6017
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Gminy walczą o powrót pociągów

Wiadomości: Region
Piątek, 9 grudnia 2016, 8:26
Aktualizacja: 19:30
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek/UM
Fot. Cezary Wiklik
Wkrótce zawieszone zostanie połączenie kolejowe łączące Jelenią Górę z Lwówkiem Śląskim. Ostatni pociąg na tej trasie pojedzie w niedzielę (11.12). O pozostawienie tego kursu walkę zapowiedział Komitet Obrony Dolnośląskich Linii Kolejowych, a w środę (7.12) w Złotoryi zebrali się przedstawiciele niemal wszystkich gmin, których dotyczy problem. Jednomyślnie optowalno za podjęciem starań o reaktywację i utrzymanie m.in. tego połączenia.

Głównymi argumentami utrzymania przewozów pasażerskich na trasie Jelenia Góra – Lwówek Śląski, i przywrócenia kursów na trasie Lwówek Śląski – Legnica przez Jerzmanice i Złotoryję (które nie istnieją od lat 90-tych XX w.) była sprawna i wygodna komunikacja, niezbędny transport dla budujących się kopalni, ale również względy turystyczne.

- Budowa i uruchomienie odcinków dróg S 3 czy S 5 spowoduje, że na A-4 powstaną gigantyczne korki – mówili uczestnicy spotkania. - Już dzisiaj ta autostrada jest trudno przejezdna, a kiedy powstaną drogi szybkiego ruchu, to problem się zwiększy. Kolej mogłaby tę drogę odciążyć. Z drugiej strony dla mieszkańców niejednej z miejscowości (jak choćby Marczów pod Lwówkiem) pociąg mógłby być najlepszym rozwiązaniem – argumentowali.

- Nie wspominamy już o turystyce, bo odcinek zarówno z Jeleniej Góry do Lwówka („Kolej Doliny Bobru”), jak i z Lwówka do Złotoryi był swego czasu atrakcją samą w sobie, a w okresie przed II wojną światową jeździły tędy pociągi z panoramicznymi oknami, żeby podróżni mogli podziwiać krajobraz. Na tych odcinkach jest sporo zabytków techniki, od wiszącego mostu nad Zalewem Pilchowickim, przez zaporę w Pilchowicach czy całych miejscowości, jak Złotoryja czy Wleń, które mogą stanowić całodzienną atrakcję dla przyjezdnych – przypominano.

- W okolicach Warty Bolesławieckiej – mówili inni – planowane jest powstanie kolejnych kopalni miedzi. Potrzebny będzie przywóz pracowników i wywóz urobku. Drogami? To nie będzie możliwe. Zresztą tych dróg, takiej jakości przecież nie ma. – Akurat Lwówek Śląski jest przykładem gminy – powiedziała burmistrz Mariola Szczęsna, w której mamy problemy z drogami, a właśnie likwiduje się kolej. - Już dzisiaj firmy działające w Jeleniej Górze czy w Legnicy mają problemy z zatrudnieniem pracowników (w Jeleniej Górze wskaźnik bezrobocia obniżył się do niewiele ponad 4 proc.) i dowożą ich spod… Lwówka! A kolej likwiduje połączenia. Logika w tym taka, jak stawianie latarń przy zamykanych przystankach kolejowych – argumentowano.

W spotkaniu uczestniczył także prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła, który zapewniał, że samorząd jeleniogórski jest zainteresowany utrzymaniem połączeń kolejowych. – Korzyści płynące z połączeń „pendolino” i „dart” są jednoznacznie pozytywne. Rewitalizacja dworca i peronów na stacji kolejowej w Jeleniej Górze jest świetnym przykładem możliwości kolei i dobrą jej promocją. Warto zwrócić się do parlamentarzystów i radnych Sejmiku Dolnośląskiego, by na sprawę linii Jelenia Góra – Lwówek Śląski – Legnica popatrzyli co najmniej życzliwie, bo i dla przewozów, i dla działań ekologicznych miałaby ona ogromne znaczenie – mówił Marcin Zawiła.

Podczas spotkania przypomniano także, że najkrótsza droga z Jeleniej Góry do Legnicy prowadzi po torowisku przez… Lwówek Śląski. - Dystans między dwoma stolicami dawnych województw wynosi w tym przypadku 82 km. - Jest wprawdzie dłuższy od połączenia drogowego, ale dla ciężkich przewozów towarowych bilans zysków i strat szacuje się inaczej – mówiono.

Głównym powodem zawieszenia (likwidacji) połączeń kolejowych jest zły stan infrastruktury kolejowej i rzekoma nieopłacalność przejazdów. - W 2009 r. prowadzono eksperyment z reaktywacją przejazdów na odcinku Lwówek Śląski – Legnica przez Jerzmanice i Złotoryję, jednak w taki sposób, żeby udowodnić, że to się nie opłaca. Ze Złotoryi do Legnicy jechało się 55 minut, do Wrocławia – 140 min., więc mało kto z tej okazji korzystał, dzięki czemu kolej dowiodła, że skoro zainteresowanie jest marne, to nie należy eksperymentu kontynuować.

- Podobną „technologię zniechęcania” zastosowano w przypadku szynobusów relacji Jelenia Góra – Lwówek Śląski. Wystarczy wypuszczać pociągi w godzinach, w których wyjątkowo nieliczna grupa z nich korzysta, a ponadto ograniczyć prędkość przejazdu na niektórych odcinkach do 10 km/h, żeby udowodnić, że taka jazda sensu nie ma. I właśnie to udowodniono. Jednocześnie kolej (ale inna spółka) wystawiła nowiutkie latarnie przy niektórych stacjach (Pilchowice-Zapora), a nawet stojaki na rowery, żeby pasażerowie mogli nimi dojechać do pociągu. Tyle, że już nie ma do czego dojeżdżać – mówiono.

- To prawda, że trzeba dziś zainwestować poważne pieniądze w reaktywację takiego połączenia – podsumował Robert Pawłowski, burmistrz Złotoryi. - Na odcinku Jerzmanice – Lwówek Śląski wyrosły drzewa w torowisku, na jednym odcinku tory wręcz wiszą nad podmytym nasypem, bo prawie 30 lat przerwy zrobiło swoje. Ale przecież właśnie teraz kolej przeżywa renesans i niedaleka Jelenia Góra jest tego najlepszym przykładem ze swoimi „pendolino” czy „dartem”. Nikt nie dyskutuje nad przewagą kolei w sferze bezpieczeństwa przewozów, uniezależnienia od warunków atmosferycznych, co w naszych okolicach jest zimą rozstrzygające.

- Z jednej strony kolej chwali się – i słusznie – modernizacją taboru, torowisk i dworców, a z drugiej – właśnie teraz – i Lwówek Śląski i Złotoryja stają się jedynymi dawnymi miastami powiatowymi w tym regionie bez dostępu do przewozów kolejowych. Argument, że przejazdy są zbyt długie, a przez to niekonkurencyjne, jest prawdziwy, ale… Jeśli w 1953 r. podróżni jechali ze Złotoryi do Legnicy 24 minuty, a pół wieku później (2008) przeszło dwa razy dłużej, bo 53 min., to trudno ten wynik uznać za postęp cywilizacyjny. To prawda, potrzebne są duże nakłady inwestycyjne, szacujemy je na ok. 140 – 160 mln zł, ale mamy też walory. Cały teren, po którym prowadzone są nieczynne dziś torowiska pozostaje własnością Skarbu Państwa, więc nie zachodzi konieczność kłopotliwych i trudnych wykupów – dodał Robert Pawłowski.

Źródło: UM Jelenia Góra

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~mat 9-12-2016 9:01
obyśmy dożyli, mało prawdopodobne.
~Wm 9-12-2016 9:14
A ja sie pytam , gdzie jest SKM ? Port lotniczy ?
~kolejorz 9-12-2016 9:17
Połączenie musi zostać !!! Niech kombinują kasę na remont !
~obser 9-12-2016 9:27
Kasę to oni kombinują ...ale do własnych kieszeni...
~zaboberek 9-12-2016 9:28
Teraz wielkie halo,a gdzie były Gminy i ich włodarze wcześniej,kiedy cała infrastruktura kolejowa waliła się?Wszyscy byli dumni z tego jak mieszkańcy tych gmin się bogacą,bo stać ich na samochody.Gdzie myślenie perspekty- wiczne?Teraz wszyscy wylewają "krokodyle łzy" łącznie z panem od sweterków z Jeleniej Góry.Przed wyborami samorządowymi wszystko obiecają,nawet SKM!
~HYMCIO 9-12-2016 10:17
Najpierw zaniedbali niemiłosiernie a teraz nagle chcą reanimować. Typowe dla urzędników.
~ 9-12-2016 10:38
miała być "dobra zmiana" ale to że się ciągle "nic nie opłaca" zwłaszcza to co ma służyć obywatelom dalej jest w mocy. być może to ci "poprzedni" zapoczątkowali likwidację , no ale co tym "obecnym" stoi na przeszkodzie w zatrzymaniu tej likwidacji ?
~ktoś 9-12-2016 10:50
PKP samo sobie strzeliło w kolano podnosząc ceny biletów i likwidując sporo połączeń.Dlatego ludzie na spółkę kupowali auta bo w 4 jazda autem była dużo taniej niż opłacanie biletów miesięcznych.Przez wiele lat pkp nie inwestowało wogóle w infrastrukturę doprowadzając do ruiny wszystko (np dworzec pkp czy linie Wrocław- Jelenia Góra) Zobaczcie Państwo jak wyglądają lokalne dworce. To nie wina samorządów panie "zaboberek" jest Pana zdecydowanie w błędzie
~Obserwer 9-12-2016 11:00
I bardzo dobrze - drug nie ma chodników po mniejszych miejscowościach brak . Pociąg to jedyna bestie zna alternatywa . Brawo włodarze tego zapomnianego przez ludzi pięknego kawałka Polski , rowerowej stolicy ale chyba starostwa jeleniogorskiego . Pięknych Rajskich Karkonoszy z zabytkowym wyciągiem Zbyszek i innymi muzealnych bibliotekami. Dobrze ze mamy telefony komórkowe i internet ze wiemy ze może być lepiej nawet w ościennych gminach takich jak Legnica, Bolesławiec . Pozdrawiam świątecznie
~klo 9-12-2016 12:10
było połączenie jelenia gora przez marciszow do legnicy
~kolejorz 9-12-2016 12:30
Pociąg do Lwówka powinien jezdzic tak jak kiedyś 50min. , do Wlenia 25min. Wystarczy 7 kursów dziennie . Z Lwówka 4.40(pracowniczy) , 6.40(szkolny),8.40 (zakupy,lekarz,urzędy itd.),12.40(powrót ze szkół,zakupów),14.40 (powrót z pracy,szkół),16.40, 19.40. Z Jeleniej do Lwówka : 5.30(praca),6.50(szkoła,lekarz),10.00(zakupy,lekarz itd.cele turystyczne),13.40(powroty ze szkół,zakupów),15.40(powroty ze szkół,pracy,zakupów),18.30(praca,studia),20.30(praca,inne,nocowanie w Lwówku na kurs 4.40 do Jeleniej.
~Zdzich 9-12-2016 12:52
Już prędkość 60 km/h by wystarczyła aby osiągnąć takie czasy jak pisze kolejorz i to byłoby już szybciej niż pks. Przy jeszcze większej prędkości szlakowej to połączenie na pewno będzie świetną alternatywą dla samochodów osobowych szczególnie w zimie
~km 9-12-2016 14:14
Dawać pieniądze na remont a nie płakać, że zamykają.
~penetrator 9-12-2016 14:33
pozbyc sie tego zlomowiska,po to są autobusy itp.tymi pociągami nikt nie jejzdził oprócz maszynisty i ciecia,teraz nagle wam zależy30 km/h,lepiej i zdrowiej chyba na piechote albo rowerem
~zaboberek 9-12-2016 14:41
do:~ktoś |. Zostałem źle zrozumiany.Nie twierdzę,że to samorządy są winne złego stanu "dróg żelaznych". Ich winą(w/g mnie),jest to,że nad dewastacją kolei przechodzili do porządku dziennego.Wtedy należało krzyczeć i działać, kiedy straty nie były tak wielkie.teraz rzeczywiście,odtworzenie stanu torów sprzed iluś tam lat,pochłonie masę pieniędzy i dlatego spółki kolejowe wolą zlikwidować trasę niż ją reanimować. Pozdrawiam.
~JanuszJG 9-12-2016 15:42
@~penetrator: Tylko weź pod uwagę to, że mieszkańcy miejscowości Dębowy Gaj oraz Marczów nie mają żadnych autobusów, bo tam one nie dojeżdżają, a pociąg był ich jedynym środkiem transportu, dzięki któremu mogli dojechać do pracy, szkoły, rodziny lub na zakupy.
rymcycymcy 9-12-2016 15:54
No proszę ..w JG superminister Morawiecki tłumaczy jak Polską gospodarkę z zapaści podnieść, a prezydent ? ...proszę ! ...zamiast słuchać z rozdziawioną buzią ...o jakieś pociągi zabiega ! :)
~Zdzich 9-12-2016 16:05
Widać że penetrator nie ma zielonego pojęcia o sytuacji komunikacyjnej w tamtych miejscowościach.Zapewne autobusem też pewnie nie jechał
~ 11-01-2018 13:10
KO

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group