• Sobota, 16 listopada 2019
  • Godz. 23:15
  • Imieniny: Edmunda, Gertrudy, Marii
  • Czytających: 6244
  • Zalogowanych: 12
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

„Dwójka” otwarta również na sześciolatków

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 13 marca 2016, 8:29
Aktualizacja: Poniedziałek, 14 marca 2016, 8:23
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
W sobotę, 12 marca br. Szkoła Podstawowa nr 2 otworzyła swoje progi dla dzieci, które od września mogą stworzyć grupę pierwszoklasistów. Maluchy przybywając wraz z rodzicami miały okazje doświadczyć pierwszych zajęć w szkolnych murach, a istotnym elementem pokazów była adaptacja sześciolatków.

- Trwa mocna dyskusja, szczególnie w domach, gdzie są sześciolatki. Chcemy wejść w dyskusję nie opowiadając się po tej, czy innej stronie sporu - kiedy dzieci posłać – mówił prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła podkreślając, że szkoły są przygotowane do przyjęcia sześciolatków pod każdym względem. - Mam jedną córkę, która urodziła się w lutym, a druga w grudniu i ta grudniowa była młodsza od całej klasy, a świetnie dawała sobie radę i różnic w nauce nie było widać – dodał prezydent, który powiedział, że gdyby musiał wybierać, to posłałby sześciolatków do szkoły.

Naczelnik Wydziału Edukacji Paweł Domagała podkreślał, że szkoły od kilku lat były przygotowywane do przyjmowania sześciolatków. Dostosowywano bazę, a także dokształcano nauczycieli w zakresie nauczania wczesnoszkolnego. - Oprócz zajęć typowo lekcyjnych każda szkoła proponuje różnego rodzaju zajęcia pozalekcyjne i tutaj wspaniałym przykładem jest Szkoła Podstawowa nr 2 - powiedział Paweł Domagała dodając, że pozostałe szkoły również mają szeroką ofertę.

Dyrektorka SP 2 Beata Kozyra prezentowała różnorodność zajęć dla dzieci o profilu tanecznym, artystycznym, muzycznym czy sportowym, a także ofertę zajęć pozalekcyjnych, tj. matematyczne, językowe, przyrodnicze, czy sportowe. - Nasza szkoła w kategorii szkół sportowych zajęła drugie miejsce w mieście i mamy najlepszą świetlicę w mieście – pochwaliła się z dumą Beata Kozyra.

- Od dwóch lat mamy sześciolatki. Pierwszy rok był nieśmiały, trzeba było zweryfikować podejścia, ofertę zajęć, ale to zajęło miesiąc. Po dwóch latach rodzice sześciolatków nie powinni się bać szkoły. Dzieci dają sobie radę, są ciekawe świata, chcą się uczyć. Widzimy krok milowy w edukacji tych dzieci i żaden z rodziców nie zdecydował o tym, że pozostanie ich dziecko jeszcze na rok w pierwszej klasie – powiedziała Beata Kozyra.

W trakcie prezentacji oferty szkoły był czas na pokaz umiejętności nabytych przez uczniów 6-letnich. - Moim zdaniem bardziej rodzice nie są przygotowani na puszczenie swoich dzieci do szkoły, niż same dzieci. Nauka w szkole to nie tylko siedzenie w ławce, ale i dobra zabawa. Dzwonki w szkole funkcjonują, ale my regulujemy zajęcia wewnątrz klasy w miarę potrzeb – jeśli jest potrzeba na śniadanko, to przerywamy zajęcia. Jak ruchowo nie dają rady, to przerywamy i bawimy się – powiedziała nauczycielka nauczania zintegrowanego Edyta Mierzwińska.

Rodzice, którzy przybyli na dzień otwarty w „Dwójce” mieli okazję na własne oczy przekonać się jak w murach szkoły czują się ich dzieci. - Według nas oraz w opinii psychologa z przedszkola córka ewidentnie się nadaje, ale musimy zobaczyć jak Maja zareaguje będąc pierwszy raz w szkole – powiedział Paweł Drahan - ojciec sześciolatki.

W marcu w każdej ze szkół podstawowych na terenie Jeleniej Góry odbywają się dni otwarte, a rekrutacja będzie się odbywać elektronicznie od 4 do 18 kwietnia br.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz

~Klara z mama 13-03-2016 9:52
Bylo super!!!!Szkola bardzo ladna,kolorowa,czysta,zadbana.Zajecia pomyslowe i ciekawe.Moje dziecko z uśmiechem i śmiałością uczedtniczylo we wszystkim.Bylo warto przyjść i przekonać sie jak szkola jest przygotowana na 6katki.We wrześniu stawiamy sie z tornistrem!
~ala 13-03-2016 10:40
Ja swoją córkę mam zamiar zostawić w pierwszej klasie jeszcze rok,sześciolatki w szkole to porażka. Zrobili z naszych dzieci króliki doświadczalne.
~zzz 13-03-2016 11:21
Moj sesciolatek chodzi do tej szkoly i nie polecam. Dzieci 45min siedza w lawce z trudem. Mase materialu przerabiaja i maja po 5 ksiazek do matmy i polskiego, plus dodatkowe.MY zostalismy zmuszeni poslac 6latka ale jakbym miala wybor to poslalabym dziecko w wieku 7lat. Niech ma jeszcze ten 1 rok wolnosci :)
~do 10:40 13-03-2016 12:01
jakby tego było mało to próbują skłócić ze sobą rodziców 3 i 6 latków wkręcając jednym że to przez tych drugich jest za mało miejsc w przedszkolach - to już jest na prawdę olbrzymia bezczelność
~Polecam 13-03-2016 12:33
Szkoła bardzo fajna, przyjazna dla dzieci. Polecam, moje dzieci już tam chodzą.
~Do ~ala 13-03-2016 12:47
Króliki doświadczalne? Ja podjęłam decyzję że poślę córkę w wieku 6 lat i nie żałuję. Córka mojej koleżanki ma 7 lat i to wcale nie daje jej przewagi.
~A. N. 13-03-2016 16:33
Szkoła S U P E R !!! Syn poszedł jako 6 latek i jest zakochany w szkole , Nauczycielach i Pani Dyrektor. Nie zgadzam się z ~zzz. Dzieci mają książki w szkole , własne szafki i szufladki. Do domu zabiera się to co potrzebne i nie ma celu nosić wszystkiego w teczce. Rozumiem iż nie wszystkie dzieci w wieku 6 lat były gotowe do podjęcia nauki w szkole, jednakże zawsze można było załatwić takie odroczenie i nie rozumiem wpisu ZZZ skoro z takiego prawa nie korzystała. Szkołę polecam i tym samym pozdrawiam wszystkich pedagogów ! Dziękujemy :)
~wrecz przeciwnie 13-03-2016 20:22
Zakochany powiadzasz?Chyba nie nawrzeszczała na nie go ta krzykliwa pani dyrektor.Z przystosowaniem szkoły dla 6 latków to sciema jak i dni otwarte.Zwykły marketing.Na stołówce tez były dni otwarte czy została ona skrzetnie schowana i zamknieta.Geslerowa od razu by ja zamknęła.
~ojciec 13-03-2016 22:10
Mam nieodparte wrażenie, że negatywne wpisy na temat budynku szkoły są autorstwa osób, które nie były tutaj od wielu lat i piszą bzdury, a co do dzieci, to oczywiście rozumiem, że nie wszystkie radzą sobie równie dobrze i tak było, jest i będzie... A niezadowolonej mamie sześciolatka, która nie znalazła czasu, żeby przejechać się ze swoją pociechą do poradni chciałbym przypomnieć, że Szkoła ma tylko wspomagać wychowanie, a najwięcej pracy z dzieckiem odbywa się (tak powinno być) w domu. Moja córka jest zadowolona, a lekcje ma prawie zawsze w całości odrobione w świetlicy i w domu tylko powtarzamy i przeglądamy co robiła w ciągu dnia. Szkoła w porządku.
~Mama 6-ciotka 13-03-2016 22:47
Wysłanie 6-latka do szkoły powinno być przemyślane i wsparte wizytą w Poradni PP. Moje dziecko okazało się gotowe. Emocjonalnie, jak i merytorycznie. Szkoda, że "tylko" ono, a nie do końca szkoła 😕 Śniadanie tylko na przerwie - Pani nie przerywa lekcji, bo materiału dużo a czasu mało. Pić tez nie bardzo można, bo jak jedno się napije, to reszta też chce... Toalety nie są w ogóle przystosowane - brak papieru, brak zamknięcia. Przesłuchania na zajęcia dodatkowe to ściema - dziecko chodzi na inne niż wykazało zdolności. Nie powinnam marudzić, bo to juz drugi rok i mamy "wzorowego", ale niesmak jest ciągle... Co do plecaka, to jest ciężki, jak jasna cholera 😢 - zazdroszczę mamie, której dziecko nie nosi do domu podręczników - tylko jak odrobić lekcje bez podręczników i ćwiczeń?
~Tomek-tata Kuby 14-03-2016 9:59
Jeszcze nigdy wszystkim się nie dogodzilo.Po to szkola organizuje Dni Otwarte żeby rodzic przyszedł i obejrzał wszystko na własne oczy.Duzo dają również rozmowy z innymi uczniami,ktorzy szczerze opowiadają o swojej szkole.Wtym przypadku milo była sluchac.Moje dziecko,moja decyzja.Jestem na tak bo uważam ze szkola to krok do przodu w rozwoju dziecka.
~d o A.N 14-03-2016 10:55
syn przeszedl badania z pozytywna opinia wiec nie moglismy go odroczyc o rok :( uczy sie dobrze ale walka o to ze woli sie bawic niz 45min siedziec wlawce, a ostatnimi czasy ciagle pisac sprawdziany. Na dniach otwartych w zeszlym roku tez mu sie podobalo,ale od wrzesnia juz nie. Zycze powodzenia a noz u was bedzie ok.
~ed 14-03-2016 12:55
a co zyskaja wasze dzieci że zaczną szkołę w wieku 6 lat? Czy myślicie że dziecko pozostawione w przedszkolu przestaje się rozwijac? jeśli tak to ten rok w przedszkolu był zmarnowanym rokiem dla milionów Polaków, dla was zwolennicy także. Popatrzcie z perspektywy własnego życia. Czy skończenie edukacji rok wcześniej coś zmieniłoby w waszym życiu? jakaś lepsza kariera by była? Teraz to już zupełnie argument bez sensu bo ludzie zaczynają prace jeszcze na studiach i tylko od woli zalezy kiedy się zacznie a nie od roku skończenia szkoły. Dziecko w przedszkolu ma więcej wolnego czasu po południu (mżonki o braku prac domowych to bajki lub wyjątki - mam znajomych to wiem). CZas ten można wykorzystac na zajęcia dodatkowe na które uczęń czasu nie ma. To są dla mnie argumenty.
~A.N. 14-03-2016 13:01
Szanowna "~wrecz przeciwnie " nie wierzę aby bez powodu dziecko zostało skarcone przez P. Dyrektor, którą nota bene odbieram jako bardzo sympatyczną i ciepłą osobę, której dzieci się nie boją i chętnie rozmawiają. Szkoła jest przygotowana dla tych maluszków i nie widziałem aby toalety były brudne. Widziałem natomiast jak nauczyciele pilnują porządku na korytarzach a nawet jak nauczyciel wiązał buta maluszkowi. Jeśli Pani chce porównania, polecam szkołę nr 10 z której syna przepisałem bo NIE JEST gotowa na maluszki. Każdy oczywiście ma prawo do własnego zdania, ja polecam szkołę bo jest przyjazna dzieciom. Pisanie o Pani Gessler traktuję jako żart bo widać ze piszący chyba nie miał kontaktu z gastronomią i zbiorowym żywieniem więc pewnie nie zdaje sobie sprawy iz każda taka placówka jest
~ed 14-03-2016 13:03
cd. Jasne że moje dziecko jest gotowe żeby pójść do szkoły, ale ja wole wykorzystać jeszcze ten rok na to żeby dziecko się rozwijało wielotorowo, a nie tak jak program szkoły nakazuje. Teraz mam mozliwość np odebrac dziecko z przedszkola wczesniej lub wcale nie posłac i np pojechac z nim na narty, basen, wycieczkę , wczasy itp. Dziecko z chęcią chodzi na muzykę, mam zamiar zapisac na angielski lub plastykę. Chce to robić jak najdłużej, ale obawiam się że wraz z pójsciem do szkoły te możliwości będą mniejsze, bo w szkole jednak obecność jest ważna, zadania domowe lub 2 zmiana skutecznie odbiora popołudnia. Jak ktos mi mówi że robię dziecku krzywde zostawiając w przedszkolu to mi się śmiac chce. Przypominam że jeszcze 3 lata temu 6-latem w przedszolu to była norma, a teraz się to piętnuje.
~A.N. 14-03-2016 13:05
c.d pod stałym nadzorem SANEPID gdzie jednym z wymogów jest choćby odkładanie próbek ( codziennie) do ewentualnej kontroli... no ale my często lubimy pisać o rzeczach nie do końca znając się na sprawie. Jesteśmy specami od wszystkiego. Najczęściej jednak marudzą rodzice których dzieci spędzają dzieciństwo przed ekranami tabletów, komputerów i telefonów. To RODZICE SĄ TRZONEM EDUKACYJNYM NIE SZKOŁA, więc warto najpierw samemu wywiązać się z obowiązków a potem krytykować. Pozdrowienia dla wszystkich... Tych na TAK i na NIE :)
~magda 1980 15-03-2016 9:21
Szkoła obieca wszystko, żeby przyciągnąć dzieciaki i rodziców. Dla niej to być lub nie być dla kilku etatowych nauczycieli. A potem wszystko wróci do normy: zajęcia 45 min., sztywne ramy, realizacja materiału, duuuuużo zadań domowych (bo w szkole nie ma czasu), rygor, rygor, rygor. Nie chcę tego dla mojego 6-letniego dziecka. Jeszcze nie teraz.
~do magda1980 15-03-2016 23:29
To zamknij dziecko w domu z komputerem, tabletem, na pewno będzie szczęśliwe. Jeśli szkoła dla kogoś jest rygorem, smutną koniecznością, przykrym obowiązkiem to znaczy, że jest tępy, nieotwarty na wiedzę i nieciekawy świata. Ewentualnie zmanierowany lub chory... Bo normalne dzieci (i rodzice) wiedzą, że szkoła nie zrobi dziecku krzywdy, wspiera, uczy i bawi. Zwłaszcza TA szkoła.
~do magda 1980 15-03-2016 23:31
Jeśli 2 kartki A4 w ćwiczeniach, polegających na podpisz rysunek wyrazem lub wklej coś z wkładki nr 5 lub pokoloruj rysunek to duuuuuuużo zadań domowych to gratuluję myślenia. Lepiej niech trzyma dziecko przy telewizorze, niech czasem nie bierze na rower, bo się zmęczy...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group