Ratownicy uwolnili kierowcę i pasażerów jeepa, którzy odmówili pomocy lekarskiej. Sprawą zajęła się policja. Było podejrzenie, że kierujący może być nietrzeźwy. U kobiety, która podała się za kierowcę nie wykryto jednak alkoholu. Za nieostrożną jazdę ukarano ją mandatem w wysokości 300 zł.
Pół godziny później (ok. 22.30) patrol policji najechał na nissana micrę, który dachował w przydrożnym rowie w Miłkowie. 35-letni kierowca z Jeleniej Góry był trzeźwy. Tłumaczył, że wpadł w poślizg.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.