Niedziela, 17 stycznia
Imieniny: Antoniego, Jana
Czytających: 2568
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Doktorzy na motorach. Rajd receptą na stres

Czwartek, 28 lipca 2011, 7:29
Aktualizacja: Piątek, 29 lipca 2011, 7:29
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Doktorzy na motorach. Rajd receptą na stres
Fot. Angela
Około 70 motocykli różnych marek zaparkowało wczoraj na Placu Ratuszowym w Jeleniej Górze. Przyjechali nimi lekarze z całej Polski i zagranicy zrzeszeni w łódzkim klubie Doctorriders, którzy uczestniczą w jednym z rajdów pod nazwą „Poznaj swój kraj, zamki Dolnego Śląska”.

Klub Doctorriders funkcjonuje od siedmiu lat i powstał przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Łodzi. Należy do niego około 300 lekarzy – motocyklistów z Polski i całego świata, którzy wspólnie wyjeżdżają na cykliczne zloty i rajdy.

- Jednym z cyklicznie organizowanych rajdów jest wyprawa pod nazwą „Poznaj swój kraj”. W tym roku w ramach tego cyklu ja zorganizowałem rajd „Zamki Dolnego Śląska”, które zwiedzamy przez cały tydzień. Zwiedziliśmy już Chojnik i Książ, pojedziemy nad Czochę, zobaczymy też Kościół Wang i wszystkie nasze dolnośląskie perełki. Jest to branżowy klub, dlatego do rajdu mogą się przyłączyć tylko lekarze i pasjonaci – mówi Bartosz Espenschied z Kowar, organizator tegorocznego zlotu.

Wczoraj uczestnicy wyprawy zawitali w Rynku, gdzie spotkali się z Marcinem Zawiłą, prezydentem Jeleniej Góry, któremu Grzegorz Krzyżanowski, prezes klubu, przekazał książkę o klubie Doctorriders, wyprawach i zlotach.

W rajdzie jako pasażerka udział wzięła m.in. Danuta Kruzilczyk z Włodzimierzowa. Jej przygoda z jazdą na motocyklach rozpoczęła się kilka lat temu. – To jest pasja mojego męża, do której dałam się przekonać. Na początku miałam opory, ale przełamałam się. To jest zarówno spora dawka adrenaliny, jak i czasami stresu, szczególnie podczas niezbyt sprzyjającej pogody. Jeżdżenie i podziwianie na żywo wielu miejsc sprawia nam jednak ogromną przyjemność. Oboje jesteśmy lekarzami, a takie wyprawy są formą pewnego odstresowania się od pracy i codziennych obowiązków. Jeździmy ostrożnie i spokojnie - mówi Danuta Kruzilczyk.

W rajdzie udział wzięła też 16-letnia Ania Szczygieł z Częstochowy, która przyjechała z rodzicami i wujkiem. Jak mówi, jazda motocyklem po Polsce to niezwykłe przeżycie. Prowadzić motocykl odważyła się pani Katarzyna Bladocha z Sopotu.
- To moja pasja. Jeżdżę od czterech lat i motocykl jest bardzo prosty w prowadzeniu. Doctorriders jest jedynym klubem na świecie, w którym nie ma podziału na kobiety i mężczyzn, stąd spotkać można tu wiele pań, które siadają za kierownicą. Jestem ginekologiem. Jest to dziedzina zabiegowa, chirurgiczna, jestem więc bardzo konkretna i uprawiam konkretne rzeczy – żartuje uczestniczka.

Do stolicy Karkonoszy zawitał też Robert Zając ze Szwajcarii, również ginekolog. Pan Robert jeździ na motocyklu od czterech lat. Na ogłoszenie o klubie Doctorriders trafił przypadkiem w prasie branżowej i od tego czasu regularnie przyjeżdża do Polski i bierze udział w rajdach.
- Taka jazda sprawia mi dużo przyjemności, ale czasami jest też stresująca, bo wielu kierowców samochodów traktuje motocyklistów, jak kierowców drugiej kategorii. Mimo że jeździmy bardzo ostrożnie czasami też ulegamy wypadkom. W minionym roku podczas powrotu z jednego z rajdów nasz kolega stomatolog doznał bardzo ciężkich obrażeń, dlatego apelujemy do kierowców by uważali na motocyklistów. Uczestnicy rajdu są bardzo dobrze zabezpieczeni. Mamy pilota oraz osoby pilnujące porządku nas z przodu i z tyłu. Jesteśmy też ubrani w widoczną odzież – mówi Robert Zając.

Starszy sierżant Robert Grządziel z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze, który na co dzień pełni służbę na motocyklu, a wczoraj na terenie Jeleniej Góry zabezpieczał motocyklistów, potwierdza na drogach kierowcy samochodów i motocykliści, szczególnie ci młodzi, nie wypracowali jeszcze wspólnej kultury jazdy.

- Receptą na tę sytuację jest na pewno zmniejszenie prędkości oraz zerkanie w lusterka. Takie rajdy, jak ten natomiast uczą motocyklistów pewnej kultury, dyscypliny. Przede wszystkim pokazują, że nie wszyscy motocykliści, to tzw. dawcy, czyli osoby jeżdżące na granicy bezpieczeństwa. Spora grupa osób jeżdżących na motocyklach to pasjonaci – mówi st. sierż. Robert Grządziel.

Uczestnicy rajdu w ramach cyklu rajdów „Poznaj swój kraj” zwiedzili już Mazury, Bieszczady i kilka innych zakątków Polski.

Czytaj również

Komentarze (35) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group