Piątek, 18 czerwca
Imieniny: Elżbiety, Marka
Czytających: 6023
Zalogowanych: 19
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region Jeleniogórski: Do Pławnej jechali przez… Zgorzelec

Piątek, 4 lipca 2008, 11:49
Aktualizacja: 11:50
Autor: TEJO
Region Jeleniogórski: Do Pławnej jechali przez… Zgorzelec
Kierowca PKS nie mógł trafić do Zamku Legend Śląskich Dariusza Milińskiego
Fot. TEJO
Nie obyło się bez przykrych przygód podczas czwartkowej wycieczki dzieci z półkolonii z Jeleniogórskiego Centrum Kultury do Zamku Legend Śląskich w Pławnej. Kierowca lokalnego przewoźnika… zabłądził, a w chłodnicy zawrzała woda.

Zamiast jechać prostą drogą przez 40 minut, autokar z dziećmi krążył po regionie jeleniogórskim dobre dwie godziny. – Kierowca zapytał instruktora, jak się jedzie do Pławnej. Był to jeleniogórski PKS-Tour, więc zdziwiliśmy się, że jego pracownik nie zna drogi – mówi Jarosław Gromadzki, dyrektor Jeleniogórskiego Centrum Kultury.

Wycieczka ruszyła, ale nie dojechała od razu do miejsca przeznaczenia, bo kierowca pomylił drogę. Dojechał aż do Zgorzelca! Podróż odbywała się w tropikalnym upale, od którego zawrzała woda w chłodnicy…

Na szczęście dzieci dobrze zniosły trudy jazdy i nikt nie narzekał na żadne niedogodności. Była to dla nich przygoda. Mniej powodów do zadowolenia mieli organizatorzy, którzy z niepokojem odebrali wiadomość, że autokar nie dojechał do Pławnej na czas.

Wszystko dobrze się skończyło, ale PKS-owi należą się gwizdy! – mówi Jarosław Gromadzki. Dziwne to, że przewoźnik zatrudnia kierowców, którzy mają kłopoty z topografią terenu działania macierzystej firmy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group