Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 31 sierpnia
Imieniny: Bogdana, Izabeli, Pauliny
Czytających: 6951
Zalogowanych: 42
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Dawny dom kultury spada na głowy przechodniów

Czwartek, 14 sierpnia 2014, 7:46
Aktualizacja: Poniedziałek, 18 sierpnia 2014, 10:32
Autor: Angela
Jelenia Góra: Dawny dom kultury spada na głowy przechodniów
Fot. Angela
– Kawałki tynku z budynku na skrzyżowaniu ul. Matejki i Piłsudskiego w Jeleniej Górze niemal codziennie spadają na chodnik – skarżą się nasi Czytelnicy. Chodzi o niegdyś piękny obiekt, w którym mieścił się dom kultury z kinem. Teraz to kompletna ruina.

Jak przypomina Ivo Łaborewicz, kierownik Archiwum Państwowego w Jeleniej Górze, od połowy XIX wieku budynek przy ul. Piłsudskiego 40 był zajazdem „Kronprinz” z restauracją i dużą salą taneczną na pierwszym piętrze. W tej sali pierwsze filmy zaczęto wyświetlać najprawdopodobniej w 1909 roku, jednak dopiero w 1912 roku Franz Hadrich przebudował tę salę na kinoteatr mieszczący 228 widzów. Widzowie lepszych miejsc siedzieli nie na krzesłach, ale fotelach i mieli do dyspozycji siedem stolików. Kino o nazwie Kronprinz – Lichtspielhaus zaprzestało swojej działalności po śmierci Hadricha w 1917 roku. W marcu 1951 roku po kapitalnym remoncie umieszczono tu część pracowni Młodzieżowego Domu Kultury. Niedługo później uruchomiono tu Kino „Turysta”. - Kino zlikwidowano pod koniec lat siedemdziesiątych, a pracownie MDK zamknięto pod koniec lat osiemdziesiątych XX w. – mówi Ivo Łaborewicz.

Następnie nieruchomość sprzedano. Obiekt trafił w prywatne ręce. Nowy właściciel nie miał jednak na niego pomysłu. Pusty budynek zaczął popadać w ruinę i budzi obawy przechodniów. Obecnie obiekt znów jest wystawiony na sprzedaż i wymaga natychmiastowego zabezpieczenia.

- Kawałki tynku odpadają od z tego budynku i spadają tuż obok przechodniów – skarżą się nasi Czytelnicy. - Kiedyś dojdzie tu do nieszczęścia - dodają.

Wiceprezydent Jerzy Łużniak przyznaje, że od lat budynek nie tylko szpeci, ale i zagraża bezpieczeństwu. – Wielokrotnie zgłaszaliśmy to do nadzoru budowlanego, bo jako Miasto nie możemy ingerować w cudzą własność – wyjaśnia.

Hanna Jaśkiewicz, kierownik Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego przyznaje, że sprawa jest trudna. – Już wiele lat temu próbowaliśmy odnaleźć właścicielkę nieruchomości, ale nie odbierała ona ani telefonu, ani korespondencji – mówi Hanna Jaśkiewicz. – Problem wraca co jakiś czas. Od kilku lat nie mieliśmy zgłoszeń w sprawie tego obiektu, ale skoro problem znów się nasila, kolejny raz podejmiemy działania. Po pierwsze, postaramy się ustalić właściciela i wydać mu zalecenie zabezpieczenia obiektu. Jeśli nam się nie uda, pozostanie nam tylko prosić strażaków o usunięcie fragmentów odpadającego tynku, rynien czy innych zwisających elementów. I mimo że ten obiekt w centrum miasta szpeci i straszy, tylko tyle możemy zrobić – dodaje.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Ile macie samochodów w domu (w rodzinie)?

Oddanych
głosów
983
1
39%
2
35%
3 lub więcej
26%
 
Głos ulicy
Góry czy morze?
 
Warto wiedzieć
„Dominacja człowieka dobiegła końca”
Rozmowy Jelonki
Smog latem nie znika
 
Kultura
Akwarele w Książnicy Karkonoskiej
 
112
BMW w płocie i na podwórku
 
Aktualności
Przetarg na stację turystyczną Orle rozstrzygnięty
 
Aktualności
Zachód słońca nad Karkonoszami – Śnieżka w chmurach
Copyright © 2002-2025 Highlander's Group