Niedziela, 25 października
Imieniny: Darii, Kingi
Czytających: 1845
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dachowanie auta w Radomierce

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 6 marca 2012, 8:20
Aktualizacja: 8:20
Autor: Angela
Więcej szczęścia niż rozsądku miał kierowca volkswagena golfa III ze Środy Śląskiej, który w minioną sobotę na ul. Wrocławskiej w Maciejowej jechał z nadmierną prędkością. Na łuku drogi wypadł z jezdni, ściął na moście barierkę zabezpieczającą i wpadł do rzeki dachując.

W chwili, gdy samochód wpadł do rzeki, poziom wody w Radomierce miał około 30 cm. W pojeździe były trzy osoby, które wydostały się z samochodu o własnych siłach. Na miejsce dotarły cztery karetki pogotowia. Na szczęście mimo groźnie wyglądającej sytuacji nikomu nic się nie stało. Kierowca i pasażerowie volkswagena odmówili pomocy pogotowia ratunkowego. Samochód z rzeki wyciągnęli strażacy. Kierowca został ukarany mandatem.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~Para graf 6-03-2012 8:40
Mówią ,że każdy głupi ma szczęście. Tym razem się udało. Innym razem w innym miejscu taki g...k może pozabijać np pieszych, którym zabraknie szczęścia.
~:)) 6-03-2012 8:45
A dzisiaj mamy wtorek świerzy news jeszcze goracy:D
~diabelek 6-03-2012 8:46
hmmm... 4 karetki ... do 3 osób ... które odmówiły przyjecia pomocy ... szczyt niekompetencji, brak organizacji, marnotrawstwo drogiego paliwa, za które wszyscy płacimy ... a może ... to pomylka w treści poprostu ? a swoją drogą, nic w artykule nie ma, jak zabezpieczono "radomierkę" przed skazeniem płynami eksploatacyjnymi z samochodu, który dachował ? a teraz: czekamy na mondre komantaże osup inteligientnych w stylu: wiadomo...golfIII
~lukaszzzzzzz 6-03-2012 8:53
Widziałem to... zawiniła najpewniej prędkość i woda przepływająca drogą. Był przymrozek i woda zamarzała zaraz po przejechaniu przez kałużę. Wystarczyło kilka aut i już mieliśmy lodowisko. Ja jadąc nawet te 50km/h (było widać sygnały) miałem problem ze skręcaniem ponieważ po prostu był uślizg. Miejsce: http://g.co/maps/mr9xf
~ 6-03-2012 8:53
Golf to nie samochód. Golf to stan umysłu. ~diabelek - zadowolony? :-)
~ehhh 6-03-2012 9:44
Jaki K... MANDAT!? Tam w tym miejscu nawet dziś rano było lodowisko... z góry spływa woda (też z drogi) więc to chyba zarządca drogi odpowiada za jej stan... lodowisko więc i poślizg gwarantowany!!!! A może za niedostosowanie prędkości do warunków!? Tylko te warunki stworzył ZARZĄDCA DROGI!!!
~DD 6-03-2012 10:17
Typowy inteligentny inaczej szczęśliwy posiadacz wypasionego "fałweja tróji co wciąga na światłach wszystkie fałweje dwóje i corsy" a do tego ma zgniłe zęby i disco polowy wąs:)
~do 8:53 6-03-2012 10:33
Golf II III IV to rzeczywiście stan umysłu bo buractwo je sobie upodobało ze względu na niską cenę,samo auto bogu ducha winne i w miarę dobre.Golfów nowszej generacji V VI nie nazwałbym stanem umysłu bo buraków z reguły na nie nie stać choć oczywiscie wyjatki mogą się zdarzyć.
~diabelek 6-03-2012 14:12
06-03-2012 08:53 | ~ | no masz racje ... golf to stan umyslu ... jak kazda marka ... opel dla fascynatów elektromechaniki, fiat dla dziadków ślepych i głuchych, audi dla wygodnych, ford dla miłośników jazdy, nawet, gdy wszystko co może juz od auta odpadnie, itp itd ... jak każda marka ma coś w sobie ... ale nie umniejsza to znaczenia faktu, że woda z drogi na Wojanów leje sie zawsze, raz powodując gołoledź na suchej drodze, innym razem wymywając kilka taczek piasku i kamieni z poboczy, a stan rzeczy taki własnie panuje odkąd pamietam. Zarządca drogi zamiast wyłapać wodę przed jezdnia (droga międzynarodowa?) umywa rece, a policja karze kierowcę, bo tak najłatwiej. Niech sobie jakiś Niemiaszek zrobi krzywde, to własciciela drogi prawnicy puszczą z torbami. hmmm, tzn i tak my zaplacimy, ech..
~lukaniu 6-03-2012 15:36
cała sól poszła na peklowanie mięsa więc nie ma czym sypać
~ 6-03-2012 16:03
aaa... no popatrz, nie pomyslałem ... jak wielu tutaj komentujacych ...
~wiemwiem 7-03-2012 10:12
Po pierwsze: była jedna karetka z czterema ratownikami :) Po drugie samochód zarejestrowany był w powiecie średzkim, a trzy dziewczyny (w tym kierująca) były z naszego powiatu :) Kto wam wymyśla takie bzdury! Nie wiem to zmyślę ?!
~ 15-03-2012 0:03
Po pierwszw predkosc bylo 60km na h, prosta droga godzina 6:30 nagle na drodze pojawia sie wielka kalurza zamarznietej widy kolizia nie do unikniecia. I dwa wybory wjazd w tira albo w most. W momecie kiedy auto tonelo w rzece pani z budynku obok obserwujac cale zdarzenue sposzcza rolety i pewne dzwoni na policje zamiast na pigotowie. Jedyna zaineresowana osoba zdarzeniem biegnie z pomoca obcym ludzia. Po chwili na miejscu jeden radiowoz i karetka. Panowi sanitariusze zapytali tylko czy wszystko ok. Reszta zajela sie policja i straz pozarna ktora wyciagnela auto z wody. Proponuje zarzadcy drogi by zajol sie strumieniem ktory przeplywa przez jezdnie w tym felernym miejscu. Z piwazaniem uczestniczku wypadku.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group