Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 14 lutego
Imieniny: Liliany, Walentego
Czytających: 10458
Zalogowanych: 80
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Czytelnicy: Chodniki jak lodowiska!

Wtorek, 26 stycznia 2016, 8:10
Aktualizacja: Środa, 27 stycznia 2016, 8:17
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Jelenia Góra: Czytelnicy: Chodniki jak lodowiska!
Fot. Zeb
– Kiedy puścił mróz, wiele chodników zmieniło się w ślizgawkę – skarżą się mieszkańcy Jeleniej Góry, którzy pytają, czy ktoś to kontroluje i nad tym panuje. Rzecznik MPGK odpowiada, że wszystkie służby pracują w dzień i w nocy, ale dodaje, że większość chodników nie należy do Miasta, a do prywatnych zarządców i właścicieli nieruchomości. Tych natomiast próbuje zdyscyplinować straż miejska. Z jakim skutkiem?

Takich problemów z poruszaniem się chodnikami mieszkańcy stolicy Karkonoszy tej zimy jeszcze nie mieli. Wszystko przez to, że temperatura się podniosła i zalegający na chodnikach śnieg zaczął gwałtownie topnieć zamieniając je w lodowisko. Tymczasem mało gdzie zadbano, żeby ten lód posypać piaskiem.

- Ja jakoś dotarłam do pracy bez upadku, ale po drodze widziałam starszych ludzi, którzy z ogromnym trudem utrzymywali równowagę – mówi jeleniogórzanka. – Nie obyło się też bez upadków, bo przejście jeleniogórskimi chodnikami stało się prawdziwym koszmarem. Ludzie chodzą albo po kałużach, albo niemal po kostki w wodzie – dodaje nasza Czytelniczka.

Mieszkańcy pomstują głównie na Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, bo to z nim kojarzone jest utrzymanie chodników i dróg w mieście w należytym stanie. – Nasze służby pracują w pełnym składzie dniami i nocami – odpowiada Zbigniew Rzońca, rzecznik prasowy MPGK w Jeleniej Górze. – W terenie jest cały posiadany przez nas sprzęt – dodaje.

MPGK odśnieża w Jeleniej Górze około 250 km ulic oraz chodniki o powierzchni niemal 2 mln metrów kwadratowych.

- Za stan chodników w zdecydowanej większości odpowiadają wspólnoty mieszkaniowe i właściciele budynków – wyjaśnia Z. Rzońca. - MPGK dba o Plac Ratuszowy, ul. Konopnickiej oraz część 1 Maja, niektóre fragmenty ul. Wolności, czy trasy dla pieszych na estakadzie przy Al. Jana Pawła II o raz Alei Solidarności – wymienia.

Za pozostałe chodniki odpowiedzialni są zarządcy nieruchomości lub właściciele posesji, przy których jest chodnik. – Mimo corocznych akcji informacyjnych, wciąż mamy do czynienia z niewiedzą – mówi Artur Wilimek, rzecznik Straży Miejskiej w Jeleniej Górze. – Nie wszyscy mają świadomość, że dbanie o chodnik przy posesjach prywatnych to obowiązek właścicieli. Dlatego cały czas – a w ostatnich dniach w szczególnie – informujemy o tym mieszkańców. Początkowo pouczamy, ale jeśli to nie poskutkuje posypią się mandaty. Każdy właściciel lub zarządca, który nie wypełni swojego obowiązku może zapłacić mandat do 500 zł. Gdy i to nie podziała, sporządzona zostanie dokumentacja i sprawa trafi do sądu – ostrzega A. Wilimek.

Jak się okazuje, nie bez znaczenia jest to, czym posypywane są chodniki. Jedni są bowiem zwolennikami piasku – jako środka mniej szkodliwego dla butów i opon, a inni przekonują, że skuteczniejsza jest sól.
- Soli używają nie tylko samorządy wszystkich polskich miast, ale także władze Berlina, Londynu i Sztokholmu. Piasek czy żużel nie spełniają należycie swej funkcji, gdyż nie rozpuszczają lodu, a jedynie go uszorstniają, dodatkowo zapychając studzienki i brudząc ulice. Ich wiosenne sprzątanie podwyższa koszty akcji odśnieżania nawet o 70 proc. Piasek ześlizguje się ponadto z oblodzonych chodników, a żużel mocno pyli i niszczy obuwie jeszcze bardziej niż sól – wyjaśnia rzecznik MPGK.

Cena soli i piasku pakowanego np. po 25 kg i dostępnego w marketach budowlanych jest podobna – ok. 10 – 15 zł za worek. Istnieje jednak ważniejszy problem, o którym mówi się coraz głośniej. Jeleniogórskie społeczeństwo bowiem starzeje się i coraz większa liczba właścicieli prywatnych posesji nie ma już siły samodzielnie zajmować się chodnikami. W takich sytuacjach można skorzystać z pomocy np. MPGK czy innych prywatnych firm świadczących takie usługi. Jaki jest to koszt? Różny. – Do każdego klienta podchodzimy indywidualnie, a poza tym cena różni się w zależności od tego czy jest to usługa mechaniczna, czy ręczna – wyjaśnia Włodzimierz Stasiak, prezes MPGK.

Sonda

Tłusty czwartek za nami. Pochwalcie się ile zjedliście pączków?

Oddanych
głosów
121
1
33%
2-3
43%
4-5
12%
Więcej niż 5
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Paczkomaty w rękach Amerykanów
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Inne wydarzenia
Wystartował 50. Bieg Piastów. Znakomici Jeleniogórzanie!
 
Edukacja
Uczniowie Żeroma przygotowują się do koncertu
 
Pogoda
To nie koniec zimy, wrócą mrozy
 
Aktualności
Wywrotka betoniarki
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group