Sobota, 31 października
Imieniny: Augusta, Krzysztofa
Czytających: 5404
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Czytelnicy: Chodniki jak lodowiska!

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 26 stycznia 2016, 8:10
Aktualizacja: Środa, 27 stycznia 2016, 8:17
Autor: Angelika Grzywacz–Dudek
Fot. Zeb
– Kiedy puścił mróz, wiele chodników zmieniło się w ślizgawkę – skarżą się mieszkańcy Jeleniej Góry, którzy pytają, czy ktoś to kontroluje i nad tym panuje. Rzecznik MPGK odpowiada, że wszystkie służby pracują w dzień i w nocy, ale dodaje, że większość chodników nie należy do Miasta, a do prywatnych zarządców i właścicieli nieruchomości. Tych natomiast próbuje zdyscyplinować straż miejska. Z jakim skutkiem?

Takich problemów z poruszaniem się chodnikami mieszkańcy stolicy Karkonoszy tej zimy jeszcze nie mieli. Wszystko przez to, że temperatura się podniosła i zalegający na chodnikach śnieg zaczął gwałtownie topnieć zamieniając je w lodowisko. Tymczasem mało gdzie zadbano, żeby ten lód posypać piaskiem.

- Ja jakoś dotarłam do pracy bez upadku, ale po drodze widziałam starszych ludzi, którzy z ogromnym trudem utrzymywali równowagę – mówi jeleniogórzanka. – Nie obyło się też bez upadków, bo przejście jeleniogórskimi chodnikami stało się prawdziwym koszmarem. Ludzie chodzą albo po kałużach, albo niemal po kostki w wodzie – dodaje nasza Czytelniczka.

Mieszkańcy pomstują głównie na Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, bo to z nim kojarzone jest utrzymanie chodników i dróg w mieście w należytym stanie. – Nasze służby pracują w pełnym składzie dniami i nocami – odpowiada Zbigniew Rzońca, rzecznik prasowy MPGK w Jeleniej Górze. – W terenie jest cały posiadany przez nas sprzęt – dodaje.

MPGK odśnieża w Jeleniej Górze około 250 km ulic oraz chodniki o powierzchni niemal 2 mln metrów kwadratowych.

- Za stan chodników w zdecydowanej większości odpowiadają wspólnoty mieszkaniowe i właściciele budynków – wyjaśnia Z. Rzońca. - MPGK dba o Plac Ratuszowy, ul. Konopnickiej oraz część 1 Maja, niektóre fragmenty ul. Wolności, czy trasy dla pieszych na estakadzie przy Al. Jana Pawła II o raz Alei Solidarności – wymienia.

Za pozostałe chodniki odpowiedzialni są zarządcy nieruchomości lub właściciele posesji, przy których jest chodnik. – Mimo corocznych akcji informacyjnych, wciąż mamy do czynienia z niewiedzą – mówi Artur Wilimek, rzecznik Straży Miejskiej w Jeleniej Górze. – Nie wszyscy mają świadomość, że dbanie o chodnik przy posesjach prywatnych to obowiązek właścicieli. Dlatego cały czas – a w ostatnich dniach w szczególnie – informujemy o tym mieszkańców. Początkowo pouczamy, ale jeśli to nie poskutkuje posypią się mandaty. Każdy właściciel lub zarządca, który nie wypełni swojego obowiązku może zapłacić mandat do 500 zł. Gdy i to nie podziała, sporządzona zostanie dokumentacja i sprawa trafi do sądu – ostrzega A. Wilimek.

Jak się okazuje, nie bez znaczenia jest to, czym posypywane są chodniki. Jedni są bowiem zwolennikami piasku – jako środka mniej szkodliwego dla butów i opon, a inni przekonują, że skuteczniejsza jest sól.
- Soli używają nie tylko samorządy wszystkich polskich miast, ale także władze Berlina, Londynu i Sztokholmu. Piasek czy żużel nie spełniają należycie swej funkcji, gdyż nie rozpuszczają lodu, a jedynie go uszorstniają, dodatkowo zapychając studzienki i brudząc ulice. Ich wiosenne sprzątanie podwyższa koszty akcji odśnieżania nawet o 70 proc. Piasek ześlizguje się ponadto z oblodzonych chodników, a żużel mocno pyli i niszczy obuwie jeszcze bardziej niż sól – wyjaśnia rzecznik MPGK.

Cena soli i piasku pakowanego np. po 25 kg i dostępnego w marketach budowlanych jest podobna – ok. 10 – 15 zł za worek. Istnieje jednak ważniejszy problem, o którym mówi się coraz głośniej. Jeleniogórskie społeczeństwo bowiem starzeje się i coraz większa liczba właścicieli prywatnych posesji nie ma już siły samodzielnie zajmować się chodnikami. W takich sytuacjach można skorzystać z pomocy np. MPGK czy innych prywatnych firm świadczących takie usługi. Jaki jest to koszt? Różny. – Do każdego klienta podchodzimy indywidualnie, a poza tym cena różni się w zależności od tego czy jest to usługa mechaniczna, czy ręczna – wyjaśnia Włodzimierz Stasiak, prezes MPGK.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (26) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group