• Sobota, 24 sierpnia 2019
  • Godz. 0:04
  • Imieniny: Bartłomieja, Bartosza, Haliny, Jerzego
  • Czytających: 6058
  • Zalogowanych: 14
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Czytanie lekarstwem dla zgnębionej wyobraźni

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 6 października 2010, 13:55
Aktualizacja: 14:08
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Poczytny autor książek dla dzieci spotkał się dziś ze swoimi najmłodszymi Czytelnikami w Książnicy Karkonoskiej. Przekonywał dziewczęta i chłopców, że czytanie może być nie tylko pasjonującym sposobem spędzania czasu, lecz także droga rozwoju osobowości i uzdolnień. Zdradził też tajemnice swojego warsztatu.

Tomasz Trojanowski, bo o nim mowa, jest autorem serii opowiadań o zwierzętach, głównie kotach, inspirowanych jednak nie zmyślonymi historiami, ale – jak wyznał – czymś, co ma oparcie w rzeczywistości. Spod jego pióra wyszły takie pozycje jak: „Kocie historie”, „Dziobaś i inni”, „Uciekinierzy”. Pisarz podkreślił, że pisze głównie dla dzieci, ale i dorośli mogą jego książki czytać i coś tam dla siebie znaleźć.

Gość Książnicy Karkonoskiej i działającej Biblioteki Dziecięco-Młodzieżowej przekonywał czwartoklasistów ze Szkoły Podstawowej nr 11, aby jak najwięcej czytali. I aby nie robili tego bezmyślnie, ale podczas lektury starali się uwolnić wyobraźnię.

– Wyobraźnia jest bogactwem, które pozwala nam być w pełni ludźmi – powiedział Tomasz Trojanowski. Dodał, że dzięki czytaniu ze zrozumieniem i otwartą wyobraźnią, z poziomu słów przenosimy się do świata przedstawionego w książce. Wówczas bywa, że rzeczywistość książkowa działa na zmysły czytelnika. Na przykład przy opisach przygotowywania posiłków pobudzany jest apetyt.

Gość porównał swoje dzieciństwo i świat w którym dorastał, do czasów dzisiejszych. Zwrócił uwagę, że kiedyś nic nie zastępowało wyobraźni i jeszcze kilkanaście lat temu najmłodsi musieli myśleć, jak ciekawie się bawić, czy spędzić wolny czas. I wtedy książka były na pierwszym miejscu wśród rozrywek. Autor opowiedział o swoich chłopięcych fascynacjach powieścią „Winnetou” Karola Maja oraz „Czterej Pancerni i Pies” Przymanowskiego. Okazało się, że te ponadczasowe lektury mają swoich fanów wśród dziesięciolatków, którzy przybyli na spotkanie.

Jednak obecnie tendencją ogólną jest odrzucenie książki. A jeżeli nawet są one czytane, to często czyni się to po łebkach, bez wnikania w treść. – Dziś w spędzaniu wolnego czasu wyręcza nas telewizja, Internet i komputery. To w pewnym sensie zabija wyobraźnię, ale powrót do słowa drukowanego jest jednocześnie receptą na jej rozwijanie i samorealizację – mówił Tomasz Trojanowski. Pisarz zwrócił też uwagę na zanikajaca interaktywność słowa i muzyki. Do jednej z jego książek dołączona jest płyta z utworami będącymi muzyczną ilustracją treści: czytając warto ich posłuchać.

Uczniowie SP nr 11 byli bardzo aktywni podczas rozmowy z pisarzem, którego książki nie są im obce. Tomasz Trojanowski opowiadał, jak pracuje: najpierw buduje historię, notuje swoje przemyślenia i konstrukcję fabuły, a potem ubiera wszystko w słowa. Dodał też, że od powstania książki w umyśle pisarza aż do jej publikacji droga jest bardzo daleka. Często najbardziej uciążliwym etapem są rozmowy z wydawnictwem i redaktorami, którzy – jakże często – nie rozumiejąc intencji autora – dokonują skreśleń okaleczających dzieło.

Oby taka debata o czytelnictwie wyzwoliła w dzieciach chęci do sięgnięcia po jak najwięcej książek!

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz

Piipi Jelonkowa 6-10-2010 20:21
.. "Wszyscy dorośli byli kiedyś dziecmi,ale niewielu z nich pamięta o tym .." .. *to La Petit Prince,który spadł z Gwiazdy ! ..a Pan Trojanowsi mieszka na Ziemi ! ~FAJNIE ..że mamy Pana od **BAJEK !

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group