• Czwartek, 27 czerwca 2019
  • Godz. 5:28
  • Imieniny: Cyryla, Marii, Maryli, Władysława
  • Czytających: 1778
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Chuligani nie próżnowali we Wszystkich Świętych

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Piątek, 2 listopada 2007, 13:44
Aktualizacja: 13:45
Autor: TEJO
W Kowarach dwóch pijaków uszkodziło przenośne toalety. W Szklarskiej Porębie policja złapała nietrzeźwego włamywacza. Zatrzymanym grozi więzienie.

Dzień Wszystkich Świętych i Zaduszki to nie dla wszystkich czas zadumy. Na pewno nie było tak w przypadku dwóch kowarzan, którzy w nocy z 1 na 2 listopada zdemolowali w centrum miasta nad Jedlicą przenośne toalety typu toi toi.

Obaj byli pijani (1, 64 i 1, 34 promila alkoholu w organizmie. – Zostali zatrzymani w policyjnym areszcie – informuje nadkom. Edyta Bagrowska z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.
Za popełnione przestępstwo grozi im kara do pięciu lat więzienia.

W nocy policjanci ze Szklarskiej Poręby wspólnie pokrzywdzonym zatrzymali 27–letniego mieszkańca Szczecina, który próbował włamać się do biura jednego z pensjonatów. – Także i ten sprawca był pijany. Miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie – dodała E. Bagrowska.
Trzeźwieje w policyjnej izbie zatrzymań. Za próbę włamania może w celi spędzić nawet 10 lat.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~miejscowy 2-11-2007 16:01
A i na cmentarzach grasują tzw. hieny cmentarne. Z grobu mojej mamy skrdziono misę z ciemnego granitu. Znalazłem ją w odległości około 50 metrów już przyklejoną do płyty innego grobu. Być może ci esteci swojego rodzinnego grobu poczują się do błędu i zmocują skradziony element na swoim poprzednim właściwym miejscu.
~Ada do miejscowego 3-11-2007 8:32
Nie sądzę aby Ci oddali tę misę drogi przyjacielu. Ja już nie zliczę ukradzionych kwiatów, stroików i falkonów z grobu mojej Mamy. Pewnego razu złapałam na gorącym uczynku jakąs babcię, której spodobały się kwiaty, i najnormalniej w świecie sobie je wzięła. Gdy schwyciłam ją za ramię i wściekła wyrwałam te kwiaty, to jeszcze zaczęła krzyczeć, że zabieram jej własność. Na całe szczęście całą sytuację obserwowała zupełnie postronna osoba, która poparła moją wersję. Wówczas babcia zaczęła się tłumaczyć, że tak sie jej spodobały te kwiaty, że doszła do wniosku, iż na grobie jej męża będą się prezentować równie ładnie. Ręce opadają

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group