Czwartek, 25 lutego
Imieniny: Cezarego, Wiktora
Czytających: 8118
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Chojnik ratuje remis

Niedziela, 29 sierpnia 2010, 13:56
Aktualizacja: Poniedziałek, 30 sierpnia 2010, 8:45
Autor: arec
Jelenia Góra: Chojnik ratuje remis
Fot. arec
Po znakomitym wyniku jaki piłkarze cieplickiego Chojnika uzyskali przed tygodniem we Wleniu tym razem do ostatnich minut musieli walczyć o remis w spotkaniu z Pagazem Krzeszów.

Pierwsi na prowadzenie w dzisiejszym meczu wyszli piłkarze Chojnika, kiedy po efektownym uderzeniu Sławomira Sopinki piłka znalazła się w bramce rywali. Przyjezdni jeszcze przed przerwą zdołali wyrównać po szybkim kontrataku w 41 minucie.

Po zmianie stron na prowadzenie znów jako pierwszy wyszedł Chojnik. W 53 minucie skutecznie rzut karny wykonał Sopinka i było 2:1.

Kolejne minuty meczu toczyły się pod dyktando ciepliczan. Podopieczni Rafała Kaczorowskiego nie zdołali jednak zamienić dogodnych sytuacji na bramki. Przy dużej przewadze Chojnika jedną z nielicznych akcji przeprowadził Pagaz. Przy biernej postawie obrońców zawodnik drużyny przeciwnej uderzył technicznie z ostrego kąta i piłka przelobowała Grzegorza Olczyka. Było już 2:2.

Po tej bramce losy meczu się odmieniły. Tym razem stroną atakującą byli przyjezdni. Groźne akcje przyniosły efekt w 80 minucie, kiedy rzut karny na bramkę zamienił Daniel Wąchała. Chojnik znalazł się w opałach. Na domiar złego gości nie zamierzali rezygnować z gry ofensywnej. W 82 minucie przed utratą bramki ciepliczan uratowało spojenie słupka z poprzeczką, od którego odbiła się piłka po strzale Wąchały.

W kolejnych minutach Chojnik rzucił się do rozpaczliwego ataku. Gdy już wydawało się, że druga kolejka nie przyniesie żadnej zdobyczy punktowej podopieczni Rafała Kaczorowskiego zdołali wyrównać. Z lewej strony pola karnego na piąty metr zagrał Sopinka. Dolna piłka minęła obrońców i trafiła pod nogi niepilnowanego Krzysztofa Lipnickiego. Obrońcy Chojnika nie pozostało nic więcej jak tylko umieścić piłkę w bramce.

- Na pewno zabrakło nam dzisiaj sił – mówił po meczu trener ciepliczan Rafał Kaczorowski. – Przy prowadzeniu 2:1 mieliśmy dwie niewykorzystane setki i to się zemściło.

Chojnik Jelenia Góra – Pagaz Krzeszów 3:3 (1:1)
Bramki dla Chojnika: Sopinka×2, Lipnicki

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (12) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group