Wtorek, 24 listopada
Imieniny: Flory, Jana, Emmy
Czytających: 6422
Zalogowanych: 14
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

BURLESKA w Szkole Tańca Kurzak i Zamorski

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 7 marca 2014, 19:13
Aktualizacja: 19:32
Autor: TS
Fot. TS
Burleskę i jej wielbicielki możemy spotkać – i dołączyć do grupy – w Szkole Tańca Kurzak i Zamorski na ulicy Grunwaldzkiej 2, w każdy piątkowy wieczór o godzinie 19:30.

- Czym właściwie jest burleska?
Burleska - czyli żart, krotochwila, parodia. Burleska powstała w XVIII wieku we Włoszech, jako parodia poważnych tematów, często dzieł operowych. Układy burleski to małe formy teatralno-muzyczne takie kilkuminutowe stop-klatki, które mają pozostawić pewne estetyczne wrażenie. To taki muzyczny teatr żartu, gestu, groteski. W ramy burleski wpisują się też pochodne style: wodewill, variete, chair dance, rewia czy w końcu Broadway Jazz.

- Czy któraś gwiazda filmowa może być skojarzona z burleską?
Współczesną matką burleski była – może nawet nie do końca zdając sobie z tego sprawę – Marilyn Monroe. Jej naturalne gesty, sposób poruszania się, powłóczyste, rzucane spod półprzymkniętych powiek spojrzenia, sposób odgarniania włosów – to klasyczne dziś triki, swoista burleskowa baza.
Umieszczając burleskę na filmowej osi czasu klimat burleski najlepiej oddają filmy „Mężczyźni wolą blondynki” z Marilyn Monroe właśnie, „Cabaret” z niepowtarzalną Lizą Minelli oraz „Chicago” z roztańczoną Catheriną Zeta-Jones.

- Wspominała Pani, że każda kobieta może tańczyć burleskę?
Każda kobieta odgrywa swoją małą burleskę. W burlesce wykorzystujemy wszelkie typowe dla nas, kobiet gesty, w nieco przerysowany, teatralny sposób: sposób w jaki się czeszemy, poprawiamy makijaż, sięgamy po coś, co nam spadło na podłogę, sposób w jaki zdejmujemy rękawiczki. Narzędziem może być też w spojrzenie: długie, uwodzicielskie czy karcące.

Czy umiejętność nawet najprostszych kroków z innych tańców będzie nam przydatna?
Właśnie w burlesce możemy bezkarnie zapożyczać elementy bazowe innych tańców i wpasowywać je w nasze choreografie. Czerpiemy więc garściami ze swingu, charlestona, tanga, jazzu, rumby czy nawet salsy. Te kroki nie muszą być wykonywanie perfekcyjnie, momentami mogą być nawet nieco przerysowane, niezdarne – charakterystyczne dla danej tancerki. Ale przecież w teatrze tańca wszystko jest dozwolone!

- Słyszałam, że w burlesce nie tylko taniec i ubiór grają rolę?
Razem z nimi na scenie pojawiają się rekwizyty. Najbardziej popularny jest ersatz mężczyzny w tańcu - krzesło. Jest stałe, przewidywalne, posłuszne i nie porusza się. Szczególnie dobrze partner ten sprawdza się w choreografii do tango-solo. Taniec z krzesłem zapewni nie tylko dawkę radosnej adrenaliny, ale również wspaniale wyrzeźbi mięśnie brzucha, ud i pośladków. Na zajęciach wykorzystujemy również inne rekwizyty prawdziwej damy: kapelusiki, pióra, wachlarze, długie rękawiczki, łańcuchy pereł – niekoniecznie tych prawdziwych.

-Czy każda pani może tańczyć burleskę?
Każda kobieta jest piękna, każda ma w sobie to Coś; musi tylko w to uwierzyć. Stąd już tylko mały kroczek w kierunku tego, aby dostrzegli to inni. Burleska ma tylko troszkę im w tym pomóc, włączając w tle muzykę i uruchamiając wyobraźnię.

-Jak wyglądają zajęcia?
Na zajęciach najpierw ćwiczymy charakterystyczne kroki i gesty kilkakrotnie je powtarzając, aby następnie użyć ich już w konkretnej choreografii. Stosując analogię z nauki języków obcych – uczymy się całych tanecznych fraz czy zdań.

- Kiedy widać pierwsze efekty?
Już po dwóch, trzech zajęciach nasze ciało uczy się i zapamiętuje pierwsze kroki i możemy odtańczyć pierwsze choreografie.

- Co mówią o burlesce uczestniczki kursów?
Przytoczę kilka cytatów Pań, tańczących burleskę:
„ Burleska to sposób na poszukiwanie własnej kobiecości.”
„ … jest sposobem na emancypację, na zakochanie się w sobie, na odkrycie kobiecości dla siebie samej.”
„ ..dzięki niej wiesz, jak siedzieć, żeby dobrze wyglądać; wiesz jak siedzieć, żeby wyglądać pewnie; jak usiąść, żeby wyglądać na słodką, przestraszoną – możesz tym grać.”
„Burleska jest dobrym pomysłem na spędzanie czasu we dwoje. Bo cóż jest bardziej pociągającego od zmysłowego tańca tylko dla ukochanego?”
„Najbardziej w zajęciach burleski pociąga mnie metamorfoza – raz jestem grzeczną dziewczynką, za chwilę zmieniam się w femme fatale”.

- podsumowaniem naszej rozmowy..
- ...niech będą słowa piosenki Lizy Minelli: „ Bo życie kabaretem jest.”

Ogłoszenia

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group