Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 15 kwietnia
Imieniny: Bazylego, Tytusa
Czytających: 10041
Zalogowanych: 41
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Bez mapy ani rusz, bo drogowskazów brak

Poniedziałek, 7 września 2009, 8:16
Aktualizacja: 14:53
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Bez mapy ani rusz, bo drogowskazów brak
Fot. TEJO
Beznadziejne oznakowanie mniejszych dróg regionalnych denerwuje kierowców, którzy błądzą i mają kłopot z trafieniem do atrakcji turystycznych.

Drogi regionalne nie dość, że są w kiepskim stanie, to jeszcze fatalnie oznakowane. Na niektórych brakuje nawet tablic z nazwą miejscowości, do których wjeżdżają zmotoryzowani. Nie mówiąc o drogowskazach. Kierowcy, zwłaszcza spoza regionu jeleniogórskiego, bez mapy nie mają szans na bezstresową podróż po atrakcyjnych zakątkach.

Co z tego, że widoki są piękne, kiedy – zamiast podziwiania – zwiedzający muszą zastanowić się, gdzie są i jak trafić do miejscowości, do którego chcą się udać? Najgorzej pod tym względem jest w powiecie lwóweckim (choć nie wykluczone, że są jeszcze gorsze miejsca…). Bywa, że drogowskazów przy drodze nie ma wcale. Turyści, niczym odkrywcy, muszą patrzeć się na mapę, a nie przez okno.

W Kłopotnicy, na przykład, brakuje znaku, że równa asfaltowa droga jest w sumie ślepa i prowadzi do kopalni bazaltu. Kierowcy dojeżdżają do przejazdu kolejowego, zamkniętego na amen. Łudzą się, że być może przejedzie zaraz pociąg i rogatki zostaną otwarte. – Nam starczyło cierpliwości na kwadrans. Nie ma ani krzyża św. Andrzeja, ani pulsujących świateł. Nic, zero informacji – mówią jeleniogórzanie, którzy wczoraj udali się na samochodową przejażdżkę.

Beznadziejnie oznakowana jest droga z Wojciechowa do Pilchowic. Nie ma żadnego drogowskazu, który kierowałby do miejscowości Klecza i Łupki. A w okolicy znajduje się przecież Pałac Lenno i ruiny najstarszego w Polsce zamku! Kto nie zna terenu i nie zasięgnie języka u miejscowych. Może wyjechać w zupełnie nieznanym miejscu, a droga okazuje się ślepa. W Kleczy brak tablicy informacyjnej z nazwą wsi.

Do tego trzeba dodać fatalny stan nawierzchni. Jezdnia traktu, który prowadzi z Kopańca i Antoniowa do Rębiszowa, woła o pomstę do nieba. Drogę zniszczyły letnie nawałnice. Pokonanie niektórych odcinków osobowym autem – zwłaszcza kiedy spadnie deszcz – jest bardzo trudne jeśli nie niemożliwe.

To pewnie tylko garść przykładów z jednej wycieczki. Można przypuszczać, że takich mankamentów w regionie mieniących się turystyczną perełką Dolnego Śląska, jest znacznie więcej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
442
Tak - świetny pomysł
60%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
28%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Uzdrowisko Cieplice
Sekret młodości – teoria genetycznie zaprogramowanej długości życia
 
Czechy
A może wizyta u króla zwierząt?
 
Aktualności
Jelenia Góra pełna gwiazd muzyki
 
Pomagamy
Karolina wciąż potrzebuje pomocy
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group